Październikowe linkowe party

Październik miałam dużo ciekawszy niż wrzesień. Zaczęłam go od rodzinnego grilla. Wtedy jeszcze było cieplutko, impreza się super udała, zdjęć nie zrobiła (dlaczego???) , więc musicie mi tylko wierzyć na słowo. Na początku miesiąca wzięłam udział w wymianie książkowej, już pisałam, że to super zabawa, udało mi się wymienić 5 książek:)


Byliśmy też na weselu, dużo zdjęć nie zrobiłam, a sala wyglądała tak


Skusiłam się na biedronkowy kubek i w końcu udało mi się uzbierać na świeżaka:) 


Październikowe szare dni tak sobie osładzałam. Ciasteczka owsiane przepis tutaj, budyń z płatkami cynamonowymi, babeczki Kopiec Kreta


Byłam w kinie na "Dziewczynie z pociągu" Moje wrażenia opisałam TUTAJ

Znalezione obrazy dla zapytania dziewczyna z pociągu film

A teraz trochę reklamy. Jako, że w listopadzie zaczyna się przedświąteczny szał, więc już w moim sklepie świętami zapachniało. Kolekcja świąteczna TUTAJ


Halloween obchodzę tak jak zawsze, czyli nie obchodzę, ale to już wiecie


Najchętniej czytane posty w tym miesiącu to:

Rzeczy, których nigdy nie kupię


Taki właśnie miałam październik. Podzielcie się swoimi linkami z października:)
Krótkie zasady:
 - możecie wklejać wasze najlepsze linki z października, albo zrobić podobne podsumowanie u siebie na blogu
- maksymalna ilość linków do wklejenia to 3:)
- miło będzie jak uczestnicy skomentują przynajmniej trzy wpisy biorące udział w zabawie

Pochwalcie się swoim październikiem:)
Pozdrawiam




Czytaj dalej »

Co na prezent zamiast kwiatów?

Na naszym ślubie były kwiaty. Dużo kwiatów i chociaż coraz częściej młode pary kwiatów sobie nie życzą, to jednak tworzą one ten wyjątkowy klimat. Pamiętam jak po weselu przyszliśmy do domu, który dosłownie tonął w kwiatach. A jaki był zapach:) 



Byliśmy na ślubie, na którym zamiast kwiatów młodzi życzyli sobie książki. Albo tylko wino i słodycze. Teraz coraz więcej słyszy się o różnych akcjach dobroczynnych, para młoda chce, żeby zamiast kwiatów goście kupowali różne przybory szkolne dla biedniejszych dzieci, albo, żeby wpłacali na konto fundacji jakąś kwotę. 

 Jeśli ktoś z was planuje ślub i chciałby jeszcze w tym wyjątkowym dniu zrobić coś dla innych, to można pomóc osieroconym dzieciom  z SOS Wiosek Dziecięcych. Goście weselni zamiast kwiatów mogą przynieść różne datki lub podarki dla dzieci. Wolontariusze pomogą przeprowadzić taką zbiórkę.Więcej informacji znajdziecie TUTAJ.  Myślę, że to prezent cenniejszy niż bukiety kwiatów:) 

Co myślicie o takich akcjach? Pozdrawiam


wpis sponsorowany
Czytaj dalej »

Ciasteczka owsiano - bananowe

Dzisiaj mam dla Was przepis na zdrowe i bardzo proste ciasteczka owsiane. Przepis ukradłam od Pani Komody o TUTAJ


Lubię takie proste i szybkie przepisy. Tutaj wystarczą tylko banany, bakalie, płatki owsiane i łyżka miodu. Ja dodaję rodzynki, sezam, pestki słonecznika. Myślę, że orzechy też by się znakomicie nadały. Banany rozgniatam, dodaję bakalie i płatki owsiane. Można dodać trochę mąki owsianej ale nie jest to konieczne. Wszystko mieszam, dodaję łyżkę miodu i układamy ciasteczka na blachę. Piekę ok. 20 minut i zdrowa przekąska gotowa.


Znacie jakieś proste  przepisy na zdrowe ciasteczka? 
Miłego dnia:)


Czytaj dalej »

Beton dekoracyjny we wnętrzach

Moda na beton dekoracyjny we wnętrzach trwa. I nie ma się co dziwić, bo beton ma swój urok. Nie tylko ciekawie wygląda ale też ma wiele innych zalet. 


Posadzki dekoracyjne przeznaczone są do stosowanie w domach, mieszkaniach, biurach, kinach, sklepach. Szeroka paleta kolorów i wykończeń pozwala na indywidualne i niepowtarzalne aranżacje wnętrz , bez względu na to, czy budynek jest nowy czy poddawany renowacji. Trwały materiał skutecznie opiera się codziennemu użytkowaniu i zabrudzeniom tworząc niepowtarzalny klimat pomieszczeń. Takie posadzki mają możliwość być wykonane i wykończone na różne sposoby. Mogą być jednolite lub z wyraźnymi śladami obróbki powierzchni, matowe lub błyszczące. A jak już nam się znudzi dany kolor to możemy go zmienić w bardzo prosty sposób nakładając nową cienką warstwę. W pełni nienasiąkliwa powierzchnia doskonale chroni podłogę, zapobiegając zabrudzeniom i zaplamieniom, gwarantując wyjątkową czystość i całkowitą hipoalergiczność. 

Wiem, że beton dekoracyjny we wnętrzach nie każdemu może się spodobać. Jest bardzo surowy w odbiorze, wnętrza są dosyć zimne. Ale w takim wnętrzu możemy poszaleć z dodatkami, które nadają ciepła pomieszczeniom. Przytulne kanapy, kolorowe poduchy, małe dywaniki, odpowiednio dobrane zasłony. Dla mnie beton jest bardzo ciekawą opcją dekoracyjną. Więcej informacji o betonie dekoracyjnym znajdziecie na stronie http://cemexbeton.pl/produkty/slidart

 A jak Wam się podoba? Zastosowalibyście beton dekoracyjny w swoich domach?
Pozdrawiam



wpis sponsorowany
Czytaj dalej »

Co mi się podoba w blogosferze

O tym co mnie denerwuje już pisałam nie raz, ale tak na prawdę nigdy nie napisałam osobnego wpisu o tym co lubię, dlatego dzisiaj pozytywnie. Co bardzo lubię i na co zwracam uwagę jak przeglądam blogi:



1. Lubię jasne albo całkiem białe tło. Od ciemnych blogów bolą mnie oczy
2. Lubię duże zdjęcia. Nie raz trafiałam na blogi, które miały ładne i ciekawe zdjęcia, ale takie małe, że nie oddawały całego uroku. Niby to takie oczywiste, ale dużo blogerów na początku nie zwraca na to uwagi. Ja też tak miałam:)
3. Lubię ładne zdjęcia. Już nie raz pisałam, że nie jestem ekspertem od robienia zdjęć, ale staram się, żeby moje były jak najbardziej wyraźne. Kiedyś ktoś mi zarzucił, że jak obrabiam zdjęcia w programie to okłamuję  czytelników. Że zdjęcie nie jest rzeczywiste tylko podrasowane. Wtedy pokazałam mu, zdjęcie przed obróbką i to po. I możecie mi wierzyć, że bardziej rzeczywiste było to obrobione w programie. Inny przykład. Zajmuję się rękodziełem, zrobiłam kiedyś prace w miętowym kolorze. Na zdjęciu wyszedł kolor biały. Dopiero po obrobieniu zdjęcia przedmiot wyglądał tak jak w rzeczywistości. Chyba warto popracować troszkę nad zdjęciami? 
4. Lubię zabawy blogowe i mam swoje ulubione. Niekoniecznie są to zwykłe rozdania
5. Co do komentarzy to bardzo polubiłam Disqusa chociaż długo nie mogłam się do niego przekonać. Warto:)
6. Lubię blogi, które mają układ kafelkowy, wtedy od razu widać co i jak. A jeszcze nie tak dawno nie lubiłam takiego układu, wolałam, jak posty od razu pokazują się w całości. 

Co lubicie w blogosferze, na co od razu zwracacie uwagę jak odwiedzacie bloga po raz pierwszy??? 

pozdrawiam


Czytaj dalej »

Jesienią lubię się zaczytać;)

Zawsze lubiłam się zaczytywać, tak bez pamięci. Teraz jesienią, jak pogoda nie jest najlepsza to książka jest dla mnie najlepszym sposobem na poprawę nastroju. 


Cieszę się, że mogłam wziąć udział w wymianie książkowej. Niedawno dotarło do mnie pięć nowości. Mam teraz zajęcie w długie wieczory.


Fajne są takie wymiany. Nie dość, że mam co czytać, to jeszcze świetnie się bawiłam i poznałam inne blogi. W kolejnej edycji nie może mnie zabraknąć:)

Ostatnio przeczytałam książkę Francine Rivers "Dziecko Pokuty"


Dina, ukochana jedynaczka ma przed sobą wymarzoną przyszłość. Ciekawe studia, ślub z mężczyzną swoich marzeń. Jednego dnia cały jej świat rozsypuje się w drobne kawałeczki. Zostaje zgwałcona, a po miesiącu okazuje się ,że jest w ciąży. Musi podjąć decyzję, co zrobić dalej ze swoim życiem, jakich wyborów dokonać, żeby później nie żałować. Temat trudny, ale znając  Francine Rivers mogłam przewidzieć zakończenie. Książkę oczywiście gorąco polecam, fajnie się czyta i może zaskoczyć:) 


Co teraz ciekawego czytacie? Możecie coś polecić? 
Pozdrawiam


Czytaj dalej »

BARTER czyli słów kilka o współpracach barterowych

Barter, na ten temat zostało napisane już mnóstwo postów na blogach. Jednych irytuje, inni biorą co popadnie, byle dawali. Jak za darmo to czemu nie? Darmowa reklama dla firm czy też super współpraca dla blogera. Właśnie jak to jest z tym nieszczęsnym barterem?




A u mnie to było tak:
Od początku wiedziałam, że na blogach można zarabiać, że firmy lubią dawać prezenty. Pisałam swojego blogaska i tak myślała, że może kiedyś i mi się coś dostanie. W miarę rozwoju bloga zaczęły pojawiać się i prezenty. Po pierwszym skakałam pod sufit. Docenili mnie!!! Super za darmo coś dostałam. Później robienie zdjęć, chwalenie się współpracą, recenzja. Fajnie. Tylko po jakiś czasie zaczęłam troszkę się męczyć. Po co mi jakiś produkt, którego i tak nie będę używać? Pamiętam jedną paczkę dosyć dużą od jakiegoś sklepu. Było tam troszkę kosmetyków, ale większość taniej chińskiej biżuterii. Takiej co na bazarze po 3 zł można kupić. I po co mi to potrzebne? Za biżuterią nie przepadam, zwłaszcza taką. I mam teraz post o tym zrobić, jakie to wspaniałości dostałam, jaka biżuteria fajna? Nie zrobiłam. I to wtedy był przełom, więcej takiego czegoś nie będzie na moim blogu. Poczułam się tym wszystkim zmęczona. 

Teraz do barteru podchodzę tak: nie potępiam go, wiem, że niektórzy tak współpracują. Wiem, że nie każdego stać na kolejny nowy krem, a dzięki takim współpracom mają możliwość poznać nowy produkt. Nie każdy ma pieniądze na nową sukienkę. Jeśli nadarzy się taka współpraca to fajnie. Sukienki troszkę kosztują. 

Barter tak, ale tylko wtedy jeśli ten produkt jest mi na prawdę potrzebny, jeśli i tak musiałabym to sobie kupić.  Zgodzę się na barter takiej rzeczy jeśli będę mogła oznaczyć, że to produkt ze współpracy . I tylko wtedy, kiedy będzie pasował do tematyki mojego bloga. Zresztą teraz bardzo rzadko współpracuję barterowo. I nawet daje mi więcej satysfakcji to, że mogę sobie coś sama kupić, a później to opisać. 

Ciekawa jestem Waszej opinii na temat barterowych współprac, piszcie:)

pozdrawiam


Podobne posty:

Zarabianie na blogu - banery reklamowe


Dlaczego współprace na blogach nie zawsze są lubiane


Czytaj dalej »

Chwila grozy w kinie i moje refleksje po obejrzeniu "Dziewczyny z pociągu"

Po przeczytaniu książki  jakoś nie bardzo byłam ciekawa filmu. I miała sobie odpuścić, ale koleżanka zadzwoniła, że może w końcu byśmy się na coś do kina wybrały. Dawno w kinie nie byłam, więc chętnie się zgodziłam. Wołyń odpada, po tym filmie pewnie bym przez miesiąc do siebie dochodziła. Została "Dziewczyna z pociągu" . Dlaczego nie chciałam iść? Dlatego, że po przeczytaniu książki wiedziałam jak to się wszystko skończy, kto zabił wiedziałam, a fajnie jest tak nie wiedzieć i czekać na zakończenie. Film raczej mnie nie zaskoczy. No, ale poszłyśmy.

Znalezione obrazy dla zapytania dziewczyna z pociągu film

I tak, dobrze jest przeczytać wcześniej książkę, ponieważ na początku filmu można się kompletnie pogubić. Jakieś postacie, nie wiadomo co i jak , kto z kim i dlaczego. Ja wiedziałam, moja koleżanka troszkę się pogubiła. Dopiero później wszystko zaczyna układać się w całość i w końcu film staje się ciekawy. Kto jest niecierpliwy i nie czytał książki to zrezygnuje z tego filmu po kilku minutach. Ja do niecierpliwych należę, więc dobrze, że książkę przeczytałam. 

Podobała mi się główna rola Emily Blunt jako Rachel. Idealnie wcieliła się w rolę alkoholiczki. I ogólnie film jest ok tylko ten początek zagmatwany strasznie. 

A teraz chwila grozy. W środku seansu film się urywa. Moje pierwsze skojarzenie REKLAMY. Ale reklamy w kinie w środku seansu??? Zapalają się światła i  nagle jakieś dziwne sygnały i głos: uwaga, alarm przeciwpożarowy, prosimy jak najszybciej opuścić pomieszczenie, zachować spokój i nie korzystać z wind. Ludzi calutka sala, my wciśnięte gdzieś w środek. Uciekać? I myślę, że jeszcze kilka sekund dłużej i by wybuchła panika, ale ktoś z pracowników przyszedł i powiedział żeby sali nie opuszczać, fałszywy alarm. I tak przez 10 minut wysłuchiwaliśmy komunikatu o alarmie i o zachowaniu spokoju. Ci, którzy siedzieli z brzegu, polecieli  uzupełnić zapasy popcornu, wciśnięci w środku, czyli my, mogli tylko o tym pomarzyć. I tak wyglądała moja chwila grozy w kinie. 

Ciekawa jestem jak Wam się podbał film, a może dopiero się na niego wybieracie???

Pozdrawiam 


Czytaj dalej »

Rzeczy, których nigdy nie kupię

I nawet nie chciałabym ich dostać za darmo. Wiem, że każdy ma takie rzeczy, a moje to:

1. Wszystko co jest z panterką, skórą węża itp. Nie lubię strasznie tego motywu, kojarzy mi się z kiczem i tyle. Nie kupię nic z tych rzeczy za nic w świecie.


2. Crocsy - co z tego, że są podobno super wygodne? może też i modne nie wiem, ale do mnie nie przemawiają. Chociaż podobno gusta się zmieniają i może za jakieś czas zachwycę się tymi butami, kto wie? Dzisiaj jestem na nie!





 3. Torby z frędzlami. Nie mój styl, nie moja bajka. Ale czasami podobają mi się w niektórych stylizacjach. Do mnie nie pasują i tyle. 

źródło



4. Szampon i odżywka Garnier - po stosowaniu tych kosmetyków moje włosy były super tłuste. Ten zestaw zdecydowanie odpada. 




5. Ubranek dla psów. Wiecie dlaczego:) 

źródło

I zastanawiam się co mogę jeszcze dodać do tej listy, ale nic nie przychodzi mi do głowy. 
A jakie są rzeczy, których Wy nigdy nie kupicie??? Może coś z mojej listy? Chętnie poznam Wasze typy.


Czytaj dalej »

Wymień się ze mną książkami

Książkową wymiankę czas zacząć:) Wszystkie szczegóły zabawy poznacie TUTAJ. Wymieńmy się książkami:)))))





1. Kelnerka na Manhattanie
2. Dziewczyna z pociągu - opis - wymieniona 
3. Oszustwo kodu Leonard da Vinci - wymieniona 



4. Francuskie zauroczenie - opis - wymieniona 
5. Śmierć guru - opis
6. Rzymskie zauroczenie - wymieniona 


7. Carla - sekrety jej życia
8. Żona mormona -  opis - wymieniona 
Czytaj dalej »
Do góry