Tak zmieniał się mój balkon

Bardzo lubię urządzać swój balkon, co roku coś tam zmieniałam. Co roku balkon miał nową odsłonę. Tak zmieniał się przez ostatnie lata:

2015

Meble zrobione przez mojego męża, troszkę kwiatków, parasolka.

2016


Rok później dokupiłam meble balkonowe i zrobiło się więcej przestrzeni. Pojawiła się również mata trzcinowa i to był strzał w dziesiątkę. Idealnie zasłania balkon i jest super wytrzymała. Na ścianie zawiesiłam również swoje prace, kwiatki dostały nowe osłonki na doniczki

2017


Rok później nie zrobiłam dużych zmian, meble pozostały te same, za dekoracje służą: stare skrzynki, osłonki na doniczki oraz pojawiła się nowość: pieńki.

W tym roku nic nie zmieniałam, ale coś mi się wydaje, że niedługo krzesła będą musiały iść do wymiany, zaczynają pojawiać się w nich dziury i nie wiem czy przetrwają sezon.
Co bym jeszcze zmieniła na tym balkonie? Na pewno podłogę, sprawę rozwiązałaby sztuczna trawa. To chyba najtańsze rozwiązanie, ale mi się marzy jednak podłoga z drewna. Zobaczymy jak to będzie.

Fajną sprawą są również duże donice, w których można zasadzić większe kwiaty, a nawet drzewka.
Na balkon, czy nawet do ogrodu są idealne:) Ale nie tylko. Takie donice podkreślają piękno roślin i tworzą niepowtarzalną dekorację we wnętrzach. W dużym salonie wyglądają przepięknie nadając wnętrzu ciekawy klimat. Albo na tarasie, jedno duża donica wystarczy i już mamy fajny efekt. Wybór donic jest ogromny, różne kształty, kolory, nowoczesne, rustykalne i imitujące kamień. Każdy znajdzie coś dla siebie:)


A jak tam Wasze balkony? Często zmieniacie dekoracje? Pozdrawiam



patronem wpisu jest firma http://donice-tim.pl/
Czytaj dalej »

Maseczka bąbelkująca - takiej maseczki jeszcze nie miałam!

Lubię testować przeróżne maseczki, a takiej jeszcze nie miałam. Bardzo byłam jej ciekawa i wczoraj postanowiłam w końcu ją wypróbować. Wieczór, dzieciaki śpią więc czas na relaks:) 


Na początku saszetkę trzeba rozmasować aby wszystkie składniki się dobrze wymieszały. Później wyciągamy maseczkę i dopasowujemy ją do kształtu twarzy. Zostawiamy ją na 10 - 15 minut. W czasie stosowania maseczka zwiększa znacznie swoją objętość, pojawia się na niej coraz więcej piany, która nie ścieka, ale dobrze trzyma się skóry. Można też poczuć delikatne mrowienie, masowanie skóry, co jest bardzo przyjemne. To czas na doskonały relaks. Żałuję, że nie zrobiłam sobie zdjęcia w tej maseczce, wyglądałam dosyć dziwnie. Dobrze, że moje dzieci spały, bo by się mogły przestraszyć:))

Zapach maseczki przyjemny, lekko cytrusowy. 
Po upływie 15 minut zdjęłam maseczkę i miałam jeszcze całą twarz w pianie. Zmyłam ją letnią wodą i w czasie zmywania już czułam, że skóra stała się gładka i przyjemna w dotyku. Maseczka pozostawia skórę dobrze nawilżoną, nie podrażnia ani nie wysusza. 


Maseczka spełnia swoje zadanie i na pewno nie jest to moja ostatnia taka maseczka. Produkt ciekawy i wart wypróbowania. Co myślicie o takich bąbelkujących maseczkach, stosowałyście???

Pozdrawiam

Czytaj dalej »

Lipcowy Chillbox

Lipcowe pudełko pełne relaksu. Tak tym razem prezentowała się cała zawartość:



1. Czarne mydło do kąpieli - 15.25 zł
2 . Rękawica Kessa - 18,49zł - rękawica przeznaczona jest do używania z czarnym mydłem do zabiegu marokańskiego hammamu. Jestem bardzo ciekawa tego zabiegu i tego jak się u mnie sprawdzi:)


3. Maseczka rozświetlająca Pell Off z kurkumą - 11.33 zł - bardzo lubię maseczki peel off. Ta podobno pięknie pachnie i trzeba samemu ją przygotować, podgrzewając na ogniu. Ciekawy produkt.
4. Maska torfowa do ciała - 7,99 zł
5. Maska bąbelkująca - 12.90 zł - kolejny produkt, którego jeszcze nie miałam okazji używać, fajnie, że teraz mam okazję:) 


6. Flaming na drinki - 7,49 zł - oryginalny produkt, u mnie do drinków się nie sprawdzi, mój syn już się z nim za bardzo polubił i teraz chce też takiego dużego flaminga:) 
7. Mały krem z filtrem dla dzieci - fajny produkt, który przyda się na wakacyjny wyjazd
8. Shake truskawkowy - 4,49 zł - wypity, jednak nie przypadł mi do gustu:(
9. Krem do twarzy Miya - 29,99 zł - w końcu jakiś fajny krem do twarzy, a nie tylko pod oczy:)


 10. I oczywiście na koniec nie mogło zabraknąć książki. 

Tak wygląda ten box w tym miesiącu. Tym razem jestem miło zaskoczona, większość produktów nie miałam okazji przetestować, a książka zapowiada się ciekawie. Podoba Wam się taka zawartość? Pozdrawiam

Czytaj dalej »

Dlaczego można lubić przeprowadzki

Przeprowadzki mogą dać się polubić. Chociaż to sytuacja dosyć stresująca i nie zawsze lubiana. Musimy pożegnać miejsce, w którym mieszkaliśmy jakiś czas i przywitać coś nowego. Nawet jak to nowe jest lepsze, to i tak czasami szkoda żegnać stare, znajome kąty. Ja tak właśnie miałam. Wyprowadzałam się z bloku do domu jednorodzinnego. Ostatniego wieczoru w starym mieszkaniu tak mi się strasznie smutno zrobiło.,, 

darmowe-zdjecia-biznesowe-06

Nawet jak nie lubimy przeprowadzek, a przeprowadzić się musimy to jednak można znaleźć pozytywy tej sytuacji. Wcześniej mamy okazję przejrzeć wszystkie swoje rzeczy i pozbyć się niepotrzebnych. Przeprowadzka to doskonała okazja do pozbycia się niepotrzebnych sentymentów i pożegnania z przedmiotami, które już nie są nam do niczego potrzebne, z ubraniami, w których nie chodzimy od lat. W takich chwilach uświadamiamy sobie co tak na prawdę posiadamy, znajdujemy rzeczy o których już dawno zapomnieliśmy. W końcu robimy gruntowne porządki, oczyszczamy swoją przestrzeń. 

Przeprowadzka zamyka jakiś etap w naszym życiu. Wkraczamy do nowego: nowe miejsce, nowi sąsiedzi, nowe możliwości. Czasami taka zmiana otocznia jest bardzo potrzebna. 

Przeprowadzkowy chaos i bałagan może bardzo stresować. Popakowanie tych wszystkich rzeczy i przewiezienie to może być spory problem. Zwłaszcza jeśli chodzi o przewiezienie większych przedmiotów: pralka, lodówka, meble. Warto wtedy skorzystać z usług firmy zajmującej się przeprowadzkami. Taką firmę najlepiej znaleźć na platformie Giełda.furgonetka.pl. Zaletą platformy jest 4000 firm transportowych w jednym miejscu. Szybki i tani transport nawet dla nietypowych i dużych przesyłek  np:  samochody, motory, meble. Dodatkowo w serwisie nie ma opłat oraz mamy gwarancję bezpieczeństwa

Lubicie przeprowadzki?
Pozdrawiam



patronem wpisu jest Giełda.furgonetka.pl
Czytaj dalej »

Mail z groźbami

Dzień jak każdy inny, w domu pachnie szarlotką i rosołem. Sprawdzam maile i moim oczom ukazuje się taka wiadomość od jakiegoś pana Piotra G.

Może się przedstawie. Jestem Piotr i od Września ubiegłego roku
podsłuchuje WSZYSTKIE twoje rozmowy, mam dostęp do wszystkich SMS,
komunikatorów i haseł kont internetowych, jak również do historii
przeglądanych stron.

Jak tego dokonałem? Włamałem się na twój telefon i zainfekowałem go
exploitem, który automatycznie przekazywał mi wszystkie twoje dane na mój
serwer.

NIE ŁADNIE! NIE ŁADNIE!.. Mam na ciebie sporo!

Jak nie chcesz iść siedzieć, to lepiej się ze mną skontaktuj.

Przygotuj się na spory wydatek jak nie chcesz abym z tym poszedł na
policję ty K...

Mam wszystkie twoje:
- zdjęcia i filmy,
- rozmowy (i nie tylko, mogłem cie podsłuchiwać w tle przez cały ten
czas),
- smsy i dane z komunikatorów,
- historie przeglądanych stron,
- hasła do kont internetowych

Jak chcesz te dane odzyskać i powstrzymać mnie przed pójściem z tym na
policję, to zadzwoń.
Nie odpisuje na email.

Masz tydzień czasu.

Z poważaniem,

Na końcu wiadomość jest podpisana pełnym imieniem i nazwiskiem oraz podane nr telefonów. 
Kilka razy analizowałam wiadomość i doszłam do wniosku, że tak na prawdę ten mail mógł być wysłany do każdego. Nie ma w nim żadnych konkretów. Co lepsze, szanowny Piotr nie może mieć moich filmików, z tego powodu, że ja żadnych filmików nie nagrywam, a tym bardziej umieszczam w sieci. Z drugiej strony, czy prawdziwy szantażysta podpisałby się pełnym imieniem i nazwiskiem? Co jest nie tak. Myślę, poczekam tydzień i zobaczę co będzie dalej. A dzisiaj wpisałam w przeglądarkę: mail z groźbami i od razu pokazały mi się artykuły na temat tego właśnie maila od Piotra G. Nie tylko ja taką wiadomość dostałam. Więcej na ten temat możecie przeczytać tutaj.

Dostaliście wczoraj takiego maila?

Pozdrawiam

Czytaj dalej »
Do góry