Sposób na szybką zmianę wizerunku - modne peruki

Nigdy nie używałam peruk, nie miałam takiej potrzeby. Co nie oznacza, że zawsze lubię swoje włosy. Czasami doprowadzają mnie do szału, nie chcą się układać, puszą. Używam różnych odżywek i szamponów i ciągle szukam tych idealnych. Najbardziej w moich włosach denerwuje mnie to, że muszę je malować. Dosyć wcześnie zaczęły mi siwieć więc farbuję je od ładnych kilku lat. Nawet nie wiecie jak zazdroszczę dziewczynom, które mają swoje włosy naturalne. No cóż, mi to nie jest dane i czy chcę czy nie, z malowaniem włosów muszę się pogodzić.

Ale jeśli ktoś ma kompletnie dosyć swoich włosów to może czas pomyśleć o jakiejś eleganckiej peruce np. z UniWigs





Wybór jest ogromny. Więcej inspiracji możecie znaleźć na LaVivid Wigs

Co najbardziej denerwuje Was w swoich włosach?  Używaliście kiedyś peruk, a może macie dopiero takie plany?

Pozdrawiam


Wpis powstał przy współpracy z Uniwigs 

Czytaj dalej »

Plany i cele na 2018 r

Postanowiłam spisać swoje plany na nowy rok. Z tymi planami to różnie bywa, ale może jak się je spisze to łatwiej będzie je zrealizować. A za rok wrócę do tego wpisu i zobaczę ile zdołałam osiągnąć:) 



- kupić w końcu nowego laptopa ( tak, jeszcze nie kupiłam) bo praca na wolnym laptopie to mordęga. I zmywarkę do naczyń. Pora skończyć spędzać długie godziny na zmywaniu, można przecież wykorzystać czas na przyjemniejsze rzeczy np. blogowanie

- pogodzić jakimś cudem blogowanie z podwójnym macierzyństwem. Przy jednym dziecku to jest realne, przy dwójce jeszcze nie miałam okazji sprawdzić. Ale niedługo się przekonam

- rozwinąć bloga, jeśli czas pozwoli oraz dodawać przynajmniej jeden wpis w tygodniu

- więcej zarabiać na blogu i nie bawić się w mało znaczące bartery. Marzę o tym, żeby blog był kiedyś moim miejscem pracy i może to marzenie się spełni

- zrzucić zbędne kilogramy po ciąży, odświeżyć garderobę

- nie zaniedbywać siebie, wiem, że zdarzą się dni, że nie będę miała na nic ochoty, dni bez makijażu, w dresach, ale muszę się postarać, żeby takich dni było jak najmniej 

- rozwinąć konto na Instagramie KLIK i zacząć robić lepsze zdjęcia 

- wyjechać w końcu na wakacje! 

A jakie Wy macie plany na ten nowy rok? Może mamy podobne:)
Pozdrawiam  

 


Czytaj dalej »

Pora na podsumowania

Już nie raz pisałam na blogu, że bardzo lubię robić podsumowania. Postanowień noworocznych tym razem nie robię, bo z tymi postanowieniami to niestety różnie bywa, ale podsumowania jak najbardziej. Tak wyglądał ten mój rok blogowo. 

Na początku roku, już zresztą o tym pisałam, padł mój stary laptop. I tak się składa, że aż do tej pory korzystam z małego, wolno chodzącego laptopa. Czego mogę sobie życzyć w tym nowym roku, to właśnie nowego laptopa. A jak wyglądał mój rok pracy na wolnym laptopie pisałam tutaj

 

Przez cały rok kontynuowałam zabawę Linkowe Party i starałam się robić podsumowania każdego miesiąca. Bardzo lubię te wpisy chociaż najdłużej je przygotowuję. I w nowym roku Linkowe Party będą kontynuowane:) Lubicie???



 



Wzięłam udział w dwóch blogowych wymianach książkowych. W pierwszej udało mi się upolować nawet pokaźny stosik książek. Druga wymiana nie była taka bogata. Ale i tak jestem zadowolona i czekam na kolejną . Dzięki tej zabawie, moje książki nie kurzą się na półkach, a ja mam ciągle coś nowego do czytania:)

 


Założyłam sobie w końcu konto na Instagramie. Możecie mnie znaleźć TUTAJ


 Zorganizowałam dwa konkursy na blogu i podzieliłam się z Wami tym, czego najbardziej nie lubię przy organizacji takich konkursów klik.
Zamówiłam trzy pudełka z kosmetykami. Kiedyś nie byłam przekonana do takich pudełek, ale teraz widzę, że to nawet fajna sprawa. Można sobie zrobić niespodziankę i zawsze z niecierpliwością czeka się na kolejną dostawę:)


Książka, która wywarła na mnie dość duże wrażenie. Bałam się zacząć ją czytać, wiedziałam, że nie będzie łatwa, ale dobrnęłam do końca. Planuję zrobić jej recenzję na blogu jak tylko czas pozwoli.






Wpis najchętniej czytany na blogu w tym roku to:  
Zarabianie na blogu - Brand Sabbath


 Platforma ruszyła pełną parą, dużo zleceń, coś się działo, a potem długo cisza. Co będzie dalej, zobaczymy.

Zleciał ten roczek, nawet nie wiem kiedy. Posty nie pojawiały się może za często, blog nie przeżył jakiegoś wielkiego rozwoju, ale obserwatorów i czytelników ciągle przybywa. Lubię to miejsce, lubię Wasze komentarze, wszystkie uwagi. Dziękuję za ten rok i liczę, że w następnym też będziecie. Pozostaje mi życzyć Wam i sobie, żeby ten Nowy Rok był lepszy, bardziej owocny i żeby spełniły się nasze marzenia:) Wszystkiego dobrego kochani!  

Pozdrawiam

 

Czytaj dalej »

Zrobiłam sobie prezent - świąteczne pudełko ShinyBox

Po zamówieniu swojego pierwszego pudełka nabrałam ochotę na kolejne. Fajnie zrobić sobie czasami taki prezent niespodziankę. A to grudniowe pudełko kusiło mnie od dawna. Jak tylko pojawiła się możliwość kupienia go za połowę ceny to postanowiłam skorzystać z okazji. Przecież pudełko świąteczne powinno być niezwykłe, pełne niespodzianek i zapachu świąt. Z niecierpliwością czekałam na kuriera, a po otwarciu świątecznego opakowania znalazłam w nim takie produkty:



1. Nawilżająca odżywka do włosów Termissa - produkt pełnowymiarowy. Jestem tej odżywki bardzo ciekawa


2. Koncentrat rozjaśniający na dzień i noc Farmona 


3. żel pod prysznic i do kąpieli - produkt pełnowymiarowy


4.  peeling do rąk Efektima - produkt pełnowymiarowy
oraz próbka kremu do rąk
Był jeszcze baton Anny Lewandowskiej ale nie doczekał do sesji.

Tak właśnie przedstawia się grudniowe pudełko w mniejszej wersji. Czy jestem zadowolona? Raczej tak, ale spodziewałam się jakichś świątecznych dodatków, zapachów, może jakaś świeczka. Ale w sumie nie mam na co narzekać, produkty wszystkie się przydadzą, a zapłaciłam tylko połowę ceny. 


Przed świętami nie uda mi się już zajrzeć na bloga dlatego dzisiaj życzę Wam cudownych Świąt pełnych spokoju i miłości. Odpoczywajcie:)

Pozdrawiam

Czytaj dalej »

Tak się z blogerami nie współpracuje

Ponad dwa lata temu napisałam ten tekst w formie listu do firm, które współpracują z blogerami. Myślę, że wpis jest nadal aktualny. A te dwie propozycje współpracy, które opisałam we wpisie to propozycje, które kiedyś naprawdę dostałam. Nie wiem, czy śmieć się czy płakać. Od jakiegoś czasu współpracuję z platformą Reachablogger i niektóre propozycje są po prostu śmieszne. Wpis sponsorowany za 10 zł. Taka była oferta. Chyba nikt się nie zgłosił, bo za kilka dni podnieśli stawkę do 15zł! 



A tak wyglądał ten mój list. Fajnie jak dodacie coś od siebie w komentarzach. Może miałyście jakieś propozycje współprac "nie do odrzucenia"   ???

"Kochane Firmy, my blogerzy bardzo lubimy z Wami współpracować. Cieszą nas propozycje współprac, to, że jesteśmy przez Was zauważani, doceniani i nie ukrywamy, lubimy być też rozpieszczani. Blogowanie to nasza pasja, dbamy o wygląd swoich blogów, o wpisy, czytelników. Przykładamy się bardzo starannie do każdej współpracy, chcemy, żebyście byli z nas zadowoleni, ale też nasi czytelnicy są dla nas bardzo ważni. Dlatego kochane Firmy nie proponujcie nam "współprac" typu:

"...Nasza propozycja jest taka, że Pani miesięcznie pisze minimum 3 posty oraz na swoim blogu/ stronie ma Pani podlinkowany nasz baner. W zamian my dajemy Pani stały rabat w wysokości 5% na cały asortyment..."


Albo

 "Jeśli chcesz mieć stały 40% rabat na produkty wystarczy:
1.zarejestrować się z mojego linka ***
2. zrobić zakupy za 50 punktów (1 punkt równa się 4zł, czyli minimalna kwota zakupów wynosi 400zł; dotychczas było to 3tys detal czyli 1800zł),
3.opłacić opłatę roczną koło 40zł."

Tak się składa, kochane Firmy, że my blogerzy, tak jak chyba wszyscy, nie lubimy pracować za darmo, a tym bardziej do tej "współpracy" dopłacać. Dlatego takim propozycjom mówimy stanowczo NIE.


Odmówimy również, jeśli zaproponujecie nam program partnerski: umieszczenie baneru Waszego sklepu w zamian za ileś tam procent zysku ze sprzedaży. Tak się składa, że raczej na taką sprzedaż nie możemy liczyć, nasze blogi to nie słupy ogłoszeniowe, a my, jak już pisaliśmy wyżej, nie lubimy pracować za darmo

Barter? Może być, jeśli to produkt wartościowy, chociaż niektórzy z nas za barter nie współpracują. Kwestia dogadania się, tylko prosimy, nie przysyłajcie próbek do recenzji.
A jak już jesteśmy przy recenzjach, to nie możecie oczekiwać od nas zawsze pozytywnych wpisów. Jeśli produkt się nie sprawdził, nie będziemy oszukiwać naszych czytelników.


 To chyba tyle uwag dotyczących współprac z nami. Z naszej strony możecie liczyć na ciekawą i owocną współpracę. Tylko kochane Firmy szanujecie nas, naszą pracę, nasz czas. A wszyscy będą zadowoleni.
Z poważaniem

Blogerzy "


Czytaj dalej »
Do góry