Kolekcjoner wspomnień - fotoksiążka Printu + wyniki konkursu:)

Jesień to dobry czas, żeby oddać się wspomnieniom, poprzeglądać albumy, albo stworzyć własną fotoksiążkę i w niej kolekcjonować wspomnienia, miłe chwile, zdjęcia z wakacji. Fajnie jest w pochmurny dzień powspominać wakacyjne wyjazdy, piękne miejsca, uchwycone chwile.


Dzięki współpracy z firmą Printu mogę kolekcjonować własne wspomnienia właśnie w takiej fotoksiążce:)




A na koniec wyniki konkursu. Swoją fotoksiążkę wygrywa


Obejmuje wszystkie formaty, w dowolnej oprawie, bez limitu stron. Jeśli chcecie skorzystać ze zniżki to przy zamówieniu wpiszcie kod: inspiracje. 

 Pozdrawiam:))))

 


Czytaj dalej »

Coraz bliżej święta - Listy do M 3

Pierwsze Listy do M totalnie mnie zachwyciły. Wyszłam z kina rozmarzona i zrelaksowana. To chyba jeden z najlepszych filmów świątecznych jaki widziałam. Na drugą część poszłam z podobnym nastawieniem ale troszkę się rozczarowałam. Film fajny, ale nie dorównywał pierwszej części. A co z trzecią częścią listów?

 Znalezione obrazy dla zapytania listy do m 3

W trzeciej części mamy sporo nowych bohaterów. Na początku filmu wydaje się, że za dużo tych nowych osób się pojawia, panuje troszkę taki chaos. Brakowało mi Macieja Stuhra i Romy Gąsiorowskiej. Chętnie zobaczyłabym ich dalsze losy. Ale jest niezawodny Tomasz Karolak oraz Piotr Adamczyk i Agnieszka Dygant.
 Podobny obraz

 Duet Adamczyk - Dygant był w tej części najlepszy, oboje starali się odnaleźć w roli młodych dziadków, jak można się domyśleć z różnym skutkiem. Ze starych bohaterów mamy jeszcze Wojciecha Malajkata, który nie bardzo może sobie poradzić po śmierci ukochanej osoby. Podobała mi się historia miłosna grana przez Katarzynę Zawadzką i Filipa Pławiaka. Chociaż przewidywalna to miło było popatrzeć na tych aktorów.

Znalezione obrazy dla zapytania listy do m 3

Poczytałam trochę recenzji o filmie i zdania są podzielone. Niektórzy zarzucają, że mało jest elementów świątecznych. I to jest prawda, sama w trakcie oglądania zwróciłam na to uwagę. W poprzednich częściach tych świąt było więcej. Kolejny zarzut to banalność i przewidywalność. To fakt, można wiele rzeczy przewidzieć, a na końcu jak to zwykle bywa wszystko kończy się szczęśliwie. Ale uważam, że to właśnie takie powinny być te komedie romantyczne, trochę przesłodzone, pięknie pokazane, wprawiające widza w dobry nastrój. Czy mi się podobało? Tak, uważam, że ta część jest lepsza od poprzedniej. Sala kinowa wypełniona po brzegi. Co raz wybuchy śmiechów. Warto iść na Listy do M 3 i wyrobić sobie własne zdanie. A ja mam tylko nadzieję, że będą powstawać kolejne części:) 

Pozdrawiam
 
Czytaj dalej »

Nowości listopada

Dopiero początek miesiąca, a mi troszkę nowości się uzbierało. Doczekaliśmy się nowego Świeżaka i teraz nasza kolekcja liczy aż dwa mięciutkie Świeżaki. Może do końca promocji uda nam się jeszcze na jednego nazbierać.


- czarna spinka z Rossmanna - od dłuższego czasu kupuję właśnie te spinki i jak dla mnie są najlepsze. I koniecznie czarne:)
- żel do mycia twarz Vianek - jeszcze go nie testowałam, ale mam nadzieję, że się polubimy
- plastry na nos - w opakowaniu jest ich 6 sztuk, już testowałam i jestem z nich zadowolona. O wiele bardziej mi odpowiadają niż te z Biedronki
- mały lakier do paznokci kupiony w Biedronce, nie używany jeszcze
- książka "Zanim się pojawiłeś"

Film widziałam już wcześniej i książkę chciałam bardzo przeczytać. Uważam, że częściej książki są lepsze od filmów. Teraz ją czytam i trochę opornie mi to idzie. Może dlatego, że znam zakończenie. Gdybym najpierw zaczęła czytać książkę to pewnie nie mogłabym się od niej oderwać, a tak najpierw oglądając film popsułam sobie całą radość z czytania. To nic, do końca jakoś dobrnę, a muszę jeszcze zdobyć drugą część, myślę, że będzie dla mnie ciekawsza:)

Przypominam o konkursie. Bierzcie udział bo taka fotoksiążka to wspaniała pamiątka albo prezent dla bliskiej osoby:) Konkurs TUTAJ.
 



 Pozdrawiam

Czytaj dalej »

Podsumowanie października i linkowe party

Początek października to dla mnie Wielka Wymiana Książkowa. Po raz czwarty brałam w niej udział. I niestety to była najmniej udana wymiana z tych wszystkich. Udało mi się wymienić tylko dwie książki. Ale nie zrażam się tym, czekam na kolejną wymianę i myślę, że będzie tylko lepiej. Akcja świetna, bardzo dużo ludzi bierze w niej udział i aż trudno uwierzyć, że Polacy nie czytają książek:)


Książki już przeczytałam. "Gorzka pomarańcza" to książka, która opowiada o miłości
Polki do Libijczyka. I już na początku możemy przewidzieć zakończenie tej historii. Wielka miłość, która nie słucha ostrzeżeń bliskich, ślub, dziecko, wyjazd do Libii za ukochanym, jeden wielki koszmar, wielkie rozczarowanie i ucieczka do Polski. Książkę czyta się szybko, jak dla mnie zbyt szybko. Dużo faktów, akcja toczy się błyskawicznie. Ale z książki możemy dowiedzieć się dużo o arabsko-muzułmańskiej mentalności, o obyczajach, zwyczajach i życiu rodzinnym. Książkę warto przeczytać ku przestrodze, a po jej lekturze poczujemy wdzięczność, że żyjemy w Polsce;)



 Skusiłam się na swoje pierwsze pudełko kosmetyczne. Czy było warto pisałam tutaj.


 Na blogu ciągle trwa konkurs, w którym do wygrania jest fotoksiążka, więcej szczegółów TUTAJ. 
 



Październik nie rozpieszczał nas w tym roku ładną pogodą. Było kilka ciepłych dni, ale i tak tego ciepełka ciągle mało. Dlatego to jest idealny miesiąc żeby wykorzystać zaległy urlop i wyjechać tam gdzie ciepło trwa dłużej. Polecam na południe Francji, nie raz w październiku tam spędzaliśmy czas i teraz tych wyjazdów mi troszkę brakuje.



Udając się na taki dalszy wyjazd musimy brać pod uwagę różne możliwości, bo niestety wypadki mogą się zdarzyć każdemu i niekoniecznie z naszej winy. W razie czego ważne jest żeby wiedzieć jak ubiegać się o odpowiednie odszkodowania i jakiej firmie najlepiej to zlecić. Myślę, że warto w takich wypadkach skorzystać z porady prawnika, który poradzi nam jak uzyskać odszkodowanie najlepsze dla nas. 

 Co do Halloween to bez zmian:)



Taki właśnie był mój październik,  a jaki Wasz? Zapraszam na linkowe party. Krótkie zasady:
- wklejajcie swoje najlepsze linki z paźdzaiernika
- - maksymalna ilość linków do wklejenia to 3:)
- miło będzie jak uczestnicy skomentują przynajmniej trzy wpisy biorące udział w zabawie
- a linki wklejajcie w niebieski przycisk na dole:)

Pozdrawiam




Czytaj dalej »

Moje pierwsze pudełko - czy było warto?

Od dawna zastanawiałam się, czy warto zamawiać takie pudełka. Kupujesz w ciemno i musisz liczyć się z tym, że kosmetyki mogą być nietrafione. Myślę, że każda z nas ma takie kosmetyki, których nie lubi używać. Moja lista jest TUTAJ. Zamawiając takie pudełko w pewien sposób ryzykujemy, ale może właśnie o to w tym wszystkim chodzi?


Postanowiłam zaryzykować i ostatnio zamówiłam sobie takie pudełko. Przekonam się czy warto, najwyżej już więcej nie zamówię, ale swoją ciekawość zaspokoję. Zamówiłam. W dniu, w którym miałam przyjść paczka od rana czekałam przy oknie na kuriera. Jak zawsze paczki przychodzą z samego rana, tak tym razem dostałam paczkę dużo później. Już myślałam, że może gdzieś przepadła albo podałam zły adres. W końcu się doczekałam i z niecierpliwością rozpakowałam swoje pudełko.


I muszę przyznać, że się nie rozczarowałam. Prawie wszystkie kosmetyki trafiły w mój gust i mam przyjemność przetestować nowości. A w paczce były:
- balsam do ciała
- zapachowa świeczka
- wcierka do włosów
- maseczka peel off - takie lubię najbardziej
- szminka z Avon - to akurat nie trafiona rzecz, nie mój kolor
- maseczka Efektima - ciekawa jestem jak się u mnie sprawdzi.
- baton Anny Lewandowskiej


Oprócz tego było trochę ulotek i katalog Avon. 
Czy było warto? Myślę, że tak. Taka zawartość pudełka akurat mi odpowiada, ale zdawałam sobie sprawę, że mogło być inaczej. Planuję jeszcze kiedyś zrobić sobie takie prezent niespodziankę. Ale wiem też, że zbyt częste zamawianie takich pudełek może skończyć się całą masą niepotrzebnych kosmetyków. Warto zamawiać, ale z umiarem. Jeślibyście chcieli kiedyś zrobić sobie taką niespodziankę to będzie mi miło, jeśli skorzystacie z mojego polecenia TUTAJ.

Co myślicie o takich pudełkach? Zamawiacie? Pozdrawiam

Czytaj dalej »
Do góry