Zamknij niezapomniane chwile w zdjęciach i wygraj swoją fotoksiążkę - konkurs

Niedawno pokazywałam na blogu swoją pierwszą fotoksiążkę klik. Jestem z niej bardzo zadowolona. 


Fajnie jest tak łapać niezapomniane chwile, zamykać je w takich fotoksiążkach i w długie jesienne wieczory oddać się wspomnieniom:) Dlatego dzisiaj mam dla Was konkurs, w którym możecie wygrać swoją fotoksiążkę. Wystarczy, że w komentarzu pod tym wpisem zgłosicie chęć udziału w zabawie. Proponuję zaobserwować bloga na czas trwania konkursu, żeby nie przegapić wyników, ale oczywiście nie jest to konieczne oraz polubić na Facebooku stronę Printu tutaj. Zwycięzca będzie mógł zaprojektować swoją fotoksiążkę za 1 zł do 20 stron. Projektowanie nie jest trudne, możecie również skorzystać z gotowych szablonów.  Konkurs trwa od dzisiaj do 15 listopada, po tym czasie ogłoszę wyniki. Sponsorem konkursu jest firma PRINTU.  Dobrej zabawy:)




Pozdrawiam

 



Czytaj dalej »

Przegląd torebek od polskich projektantów

Przymierzam się do zakupu nowej torebki. Torebek często nie kupuję dlatego ten zakup ma być dokładnie przemyślany. Stawiam na dużą torebkę, wygodną, która pomieści cały niezbędny majdan. Przeszukuję internet i tym razem szukam czegoś w galeriach z rękodziełem. Taka torebka będzie niepowtarzalna, unikatowa i polskiej produkcji. A takie torebki spodobały mi się w różnych galeriach:

- Galeria Art - Madam





- galeria Pakamera


- DaWanda






Wybór jest ogromny, niektóre ceny mogą przerażać, ale też można trafić na super okazje. Myślę, że coś ciekawego uda mi się wybrać. Wpadło Wam coś w oko? Jakie torebki lubicie najbardziej?

Pozdrawiam



Czytaj dalej »

Wymień się ze mną książkami

Znowu z niecierpliwością czekałam na ten dzień.To już 4 Wielka Wymiana Książkowa, mam nadzieję na zdobycie fajnych książkowych perełek. Wszystkie moje książki są w bardzo dobrym stanie Szczegóły akcji znajdziecie tutajtutaj . Dziękuję dziewczyny za fajną zabawę:))) To kto się ze mną wymieni???



1. Biała Masajka - opis
2. Wakacje w Italii  - opis
3. Modliszki- wymieniona

 4. Tajemnica Magdaleny
5. Niania w Nowym Jorku
6. Ocalić życie

 7. Amandine
8. Tamtego lata na Sycylii - opis


9. Slow life -wymieniona
10. I kto jej zabroni

Poszukuję książek: "Szefowa", "Człowiek, który stworzył Zarę", kolejnych części Białej Masajki, Slow Fashion. Jeśli masz te książki to na pewno się wymienimy, jeśli masz inne ciekawe to daj znać:)

Pozdrawiam

Czytaj dalej »

Mój wrzesień i linkowe party

Po krótkiej wakacyjnej przerwie wraca zabawa linkowe party i podsumowania miesiąca. W czasie wakacji troszkę sobie odpuściłam, ale teraz chętnie wracam do takich wpisów.
Wrzesień już się kończy więc pora na małe podsumowanie.
Pogoda była listopadowa. Ale jak tylko trafił się cieplejszy dzień to zrobiliśmy grilla i to chyba ostatni grill w tym roku. Może październik będzie bardziej cieplejszy, czekam na polską złotą jesień:)

Mój synek skończył 3 lata, chcieliśmy w dniu jego urodzin wybrać się na wycieczkę, ale pogoda pokrzyżowała plany.
Byłam w lubelskiej Ikei. Jak to dobrze, że w końcu w Lublinie powstał ten sklep:) I troszkę zakupów zrobiłam.


A w przerwie zakupów kawa i ciastko obowiązkowo:)


Moje małe umilacze na ponure jesienne dni: dobra książka, coś słodkiego, świece. Zrobiłam Piwki, dawno już ich nie piekłam, przepis znajdziecie tutaj, polecam:)


Szykuję się do wielkiej wymiany książkowej. To już w niedzielę i jak zawsze nie mogę się doczekać.
 Liczę, że znowu upoluję jakieś książkowe perełki.



Przeczytałam drugi raz książkę Jeden dzień i postanowiłam jeszcze nie oddawać jej do wymiany. Jeszcze nie mogę się z nią rozstać.



Zrobiłam trochę zakładek do książek, produkcja cały czas trwa:)


A to moje wrześniowe nowości:)



Linkowe party, zasady:
- możecie wklejać wasze najlepsze linki z września., albo zrobić podobne podsumowanie u siebie na blogu
- maksymalna ilość linków do wklejenia to 3:)
- miło będzie jak uczestnicy skomentują przynajmniej trzy wpisy biorące udział w zabawie
- a linki wklejajcie w niebieski przycisk na dole:) 
Dobrej zabawy:)


Pozdrawiam

 


Czytaj dalej »

Beton we wnętrzach - plusy i minusy

Kiedyś już pisałam na temat betonu we wnętrzach. Ma on swoich zwolenników jak i przeciwników. Dzisiaj przyjrzyjmy się jego plusom i minusom. 

Plusy:
- masa betonu jest bardzo plastyczna i dzięki temu można z niej wykonać różne kształty
- można łatwo zmienić jego barwę dzięki pigmentom
- beton jest bardzo wytrzymały, podłogi w betonie są odporne na różnego rodzaju uszkodzenia i nie ścierają się. Swobodnie możemy po takiej podłodze chodzić w szpilkach. Sprawdzi się również przy ogrzewaniach podłogowych, bo tego typu podłoga bardzo dobrze przewodzi ciepło.
- beton to dobre rozwiązanie jeśli chcemy do swojego wnętrza wprowadzić trochę surowości
- w pełni nienasiąkliwa powierzchnia doskonale chroni podłogę, zapobiegając zabrudzeniom i zaplamieniom, gwarantując wyjątkową czystość i całkowitą hipoalergiczność 

Minusy:
Jedynym minusem jaki widzę to jest właśnie ta surowość. Jednych może zachwycać innych odstraszać. Beton może stwarzać surowy klimat, a wnętrze wydawać się smutne. Pogrzebałam trochę w internecie i znalazłam inspiracje z betonem dekoracyjnym. Tylko popatrzcie:)

Beton w sypialni 

beton dekoracyjny na ścianie w sypialni,biała serwantka szafa,industrialna żarówka na kablu,białe łóżko - Lovingit.pl:


Beton dekoracyjny w nowoczesnej sypialni:


i na podłodze 
Beton dekoracyjny pod stopami. Nowoczesna szara podłoga:  
 





Wall/floor tiles with concrete effect MICROTOPPING by IDEAL WORK:

W kuchni 



Beton dekoracyjny na ścianie w skandynawskiej kuchni:

Oferujemy blaty betonowe na wymiar. Beton dekoracyjny - Beton architektoniczny Poznań. Profesjonalnie i dokładnie.:

i w salonie, ale to już zbyt surowe jak dla mnie

Zdjęcie: beton dekoracyjny concreAte:
źródło zdjęć

Myślę, że beton w rozsądnych ilościach może ciekawie wyglądać we wnętrzach. Jeśli miałabym taki beton mieć u siebie to koniecznie dobrałabym dużo dodatków, które ocieplą ten surowy klimat. Ale na razie betonu w swoim domu nie planuję. Chociaż kto wie? Może kiedyś zmienię zdanie.
Więcej  na temat betonu dekoracyjnego znajdziecie tutaj: http://cemexbeton.pl/.

To co, jesteście zwolennikami takiego betonu we wnętrzach czy jego całkowitymi przeciwnikami???

Pozdrawiam



 

wpis sponsorowany
Czytaj dalej »

Jak ludzie trafiają na mojego bloga 3

Co jakiś czas przeglądam statystyki bloga i zawsze interesują mnie słowa kluczowe, po których ludzie znajdują mojego bloga. Niektóre są dziwne, czasami można się pośmiać. To już trzeci taki wpis. Inne możecie znaleźć Tutaj i Tutaj. Pisownia jak zwykle oryginalna:)



1. kuetki meskie bomberki - kobiety mają kurtki bomberki, a mężczyźni kuetki. Proste:)

2.  stare stroje kąpielowe, stroje kąpielowe dla ciężarnych - to jedne z najczęstszych słów kluczowych. Nie lubię słowa ciężarne, ale fajnie, że takie stroje można dostać

3.  site:blogspot.com kiedykolwiek - ???????????????????????????

4.  crazy-disco.pl - nigdy nie pisałam o crazy- disco, ale jak ktoś dzięki temu znalazł mojego bloga to fajnie

5.  pachnące bransoletki - o bransoletkach pachnących też nie pisałam, są takie???

6.  swrtrowe inspiracje - te inspiracje muszą być bardzo ciekawe

7. minimalizm kosmetyczny - nie tylko ja poczułam, że mam tych swoich kosmetyków za dużo. Ograniczyłam kupowanie, ale nie wiem jak to się dzieje, tych kosmetyków ciągle mam zbyt wiele. Kosmetyczny minimalizm nie jest łatwo wprowadzić do swojego życia.

8.  jak szybko popełnic samobójstwo , jak szybko umrzeć popełnić samobójstwo, samobójstwo - martwi mnie, że tylu ludzi chce się dowiedzieć jak to samobójstwo popełnić. Kiedyś o tym pisałam, więc jeśli w najbliższym czasie planujesz samobójstwo to najlepszą receptę na to znajdziesz TUTAJ.

Tak właśnie ludzie znajdują mojego bloga w głębinach internetowych. Pewnie za jakiś czas znowu uzbiera mi się trochę tych słów kluczowych więc kolejny wpis powstanie, pozdrawiam

 

 
Czytaj dalej »

Jeden dzień, dwoje ludzi...

Jeden dzień, dwoje ludzi, dwadzieścia lat.


Czasami jeden dzień potrafi zmienić wszystko.
 Kilka lat temu obejrzałam film. I przyznaję, że mnie nie bardzo zachwycił. Nie dawno sięgnęłam po książkę i przepadłam. To wspaniała opowieść o przyjaźni, miłości, dorastaniu. Dwoje ludzi Emma i Dex spotykają się po zakończeniu szkoły. I od tego dnia zaczyna się ich przyjaźń. Dwoje ludzi zupełnie z innych środowisk. Ona biedna, on bogaty. Ona szara myszka, on pewny siebie. Mimo tych różnic zawsze mogą na siebie liczyć. Książka opisuje co roku jeden dzień z ich życia 15 lipca. Widzimy jak bohaterowie się zmieniają, jak układają swoje życie, chcą spełniać marzenia. Są w różnych związkach, które i tak kończą się niepowodzeniem.


Po latach w końcu postanawiają być razem, układać razem swoje życie. Mają plany, marzenia, starają się o dziecko. Niestety, sielankę przerywa tragiczna śmierć Emmy.


Książka może zdołować, rozśmieszyć i sprawić, że przystaniemy i zaczniemy zastanawiać się nad swoim życiem. Jest zdecydowanie dużo lepsza od filmu. Ja do niej wróciłam już drugi raz. A kto z Was jeszcze nie czytał to koniecznie musi po nią sięgnąć. 
 1 października wezmę po raz kolejny udział w wymianie książkowej i książka "Jeden dzień" może trafić do kogoś z Was:)




Pozdrawiam



Czytaj dalej »

Jak radzę sobie z moją szafą

Albo lepiej mogłabym napisać, jak sobie czasami nie radzę. Kiedyś i tak było o wiele gorzej, stosy nieużywanych ciuchów przewalało się po szafie, a ja kupowałam nowe i nie miałam zawsze w co się ubrać.

Lubię zakupy w lumpeksach, ale czasami takie zakupy mogą stać się uzależnieniem. Kupuję bo tanio i nie myślę, czy kiedykolwiek to założę. I tak kiedyś wpadłam w pułapkę tanich zakupów ciuchlandowych.  Często wybierałam się w dzień promocji, czyli wszystko po 1zł i wraz z szalonym tłumem wyruszałam na polowanie. Tak mniej więcej wyglądały takie zakupy KLIK. Nie powiem, znajdowałam czasami perełki, ale też i kupowałam dużo niepotrzebnych ubrań. Przecież po złotówce więc warto kupić, może kiedyś się przyda. I zazwyczaj nie przydawało się nigdy. Takim sposobem moja szafa pękała w szwach i w końcu trzeba było powiedzieć dość. Teraz już nie chodzę do takich lumpeksów. Mam swój koło domu, malutki, nie jest tak tanio, ale jest przymierzalnia, miła pani, która zawsze doradzi i nie ma tłumów. Mam zasadę, że nie patrzę czy tanio, ale czy będę na pewno w tym chodzić. I bardzo się pilnuję, żeby nie kupić coś nieodpowiedniego. wyleczyłam się z zakupów niepotrzebnych szmat.



Systematycznie robię porządki w swojej szafie, ale u mnie całkowicie nie sprawdza się zasada " czego nie założyłam przez rok to już nie założę". Dużo osób trzyma się tego i wyrzuca nienoszone ubrania. U mnie jest np tak:  jakaś spódnica może leżeć w szafie długo,  nie wyrzucam jej bo mi się podoba i trzymam na kiedyś. I w końcu nadchodzi to "kiedyś" gdy znajduję w sklepie bluzkę, która idealnie będzie pasować właśnie do tej spódnicy. I nienoszona spódnica jest odkryta na nowo i staje się moja ulubioną. Oczywiście nie z każdym ubraniem tak mam, ale już kilka takich ubrań dostało drugą szansę, a ja cieszę się, że nie pozbyłam się ich po roku nienoszenia. 

Często robię porządki w szafie i ubrania nienoszone, ale w dobrym stanie oddaję do różnych fundacji. Często są u nas przeprowadzane takie zbiórki ubrań, butów, torebek a nawet zabawek dla dzieci. Czasami słyszałam, że ludzie nie chcą oddawać nieużywanych rzeczy do takich instytucji, bo podobno, te rzeczy nie trafiają do potrzebujących tylko są dalej sprzedawane. Może i są, ale tak na prawdę mnie to nie interesuje. Jeśli ktoś sprzeda i na tym zarobi to jego sprawa. Jeśli jakaś osoba, dzięki takim zbiórkom, otrzyma potrzebne ubrania to super. Cieszę się, że te rzeczy, mogą pomóc innym.

A jak Wy radzicie sobie ze swoimi szafami? Jakich zasad się trzymacie, żeby nie opanował Waszych szaf totalny chaos? Chętnie poczytam o Waszych sposobach:)
Pozdrawiam

Czytaj dalej »

Życie w rytmie slow

Książkę właśnie przeczytałam, obiecałam recenzję, no to piszę. Czy książka zmieniła moje życie? Nie, ale zwróciła uwagę na kilka rzeczy:

- dobrze w życiu znaleźć sobie pasje, hobby, coś co sprawia, że możemy poświęcić się temu zajęciu z uśmiechem na twarzy. Coś co rozjaśni szary dzień, do czego będziemy tęsknić po powrocie z pracy. I nie warto podążać za modą, warto znaleźć to co nas kręci, o czym chcemy opowiadać innym. Bo tak na prawdę życie bez pasji jest pozbawione kolorów. Moja pasja to rękodzieło, niesamowicie mnie relaksuje. Ale też blogowanie, czytanie książek. Lubię ten czas tylko dla siebie, w którym mogę oddać się swoim ulubionym zajęciom:)



- warto zrobić sobie dzień bez internetu - internet ma niesamowity wpływ na nasze życie i trudno wyobrazić sobie dzień bez niego. Nawet jak długo nie przesiadujemy w sieci to często trzeba: sprawdzić rozkład jazdy autobusów, zapłacić rachunki, zobaczyć co grają w kinie, w jakich godzinach dany sklep jest otwarty, zrobić internetowe zakupy itd. A przecież wiele ludzi tak właśnie pracuje - przez internet i jak tu bez niego żyć? Warto nauczyć się ograniczać takie rozpraszacze jak Facebook, w sieci przesiadujemy w konkretnych godzinach, a później mamy czas dla bliskich, a jeśli uda nam się zrobić dzień bez internetu to traktujmy to jako nasz mały sukces, warto:)

- doceniać małe przyjemności - kawa wypita w spokoju bez krzyku dzieci, czas z książką tylko dla siebie, piękną pogodę, spokojny wieczór i dobry film, gorącą kąpiel w wannie pełnej piany, spacer z psem itd. Jest tyle rzeczy w ciągu dnia, za które powinniśmy być wdzięczni, a wiele takich chwil nie doceniamy, nie zauważamy, pędzimy gdzieś przed siebie, a warto w ciągu dnia się zatrzymać. 


- nie odkładać na specjalne okazje, bo przecież tych specjalnych okazji w życiu nie mamy aż tak wiele. Ja mam z tym problem, bo chociaż staram się swoją szafę przeglądać na bieżąco i pozbywać się niepotrzebnych ubrań, to zawsze mam ubrania właśnie na specjalne okazje. A na co dzień często zadowalam się byle czym. Lepsze ubrania często wiszą nienoszone, aż wyjdą z mody albo ja przytyję i trzeba się z nimi pożegnać. Nad tym muszę popracować i każdy dzień uważać za wyjątkowy i nie odkładać na specjalne okazje nie tylko ubrań, ale też i swojego życia. 


"Jeśli pracujesz, rób to porządnie i w skupieniu, jeśli jesz, skoncentruj się na nieśpiesznym smakowaniu, jeśli rozmawiasz, bądź w pełni obecna i ciekawa drugiej osoby. A jeśli nie chcesz czegoś robić, to po prostu tego nie rób" 

Książkę Joanny Glogazy "Slow life" warto przeczytać. Ja zazwyczaj nie przepadam za poradnikami, ale ten czytało mi się przyjemnie i szybko. Co myślicie o życiu w rytmie slow?

Pozdrawiam



Czytaj dalej »

Jak zwiększyć ruch na blogu III - pozycjonowanie

To już trzeci wpis z tej serii. Inne wpisy pokazujące jak możemy przyczynić się sami do zwiększenia ruchu na swoim blogu możecie przeczytać tutaj i tutaj

Jak zakładamy bloga i dopiero zaczynamy pisać to wiadomo, że nie mamy wielu odwiedzających. Musimy ten nasz blog pokazać, pochwalić się nim, pokazać światu, że taki blog istnieje. Bo tak szczerze, nie wierzę, że są osoby, którym nie zależy na czytelnikach i piszą tylko dla siebie. Może na początku tak, ale jak blog jest martwy, nie ma komentarzy, żadnego odzewu od czytelników to możemy szybko się zniechęcić. Jest wiele porzuconych blogów. Ludzie zaczynają pisać myśląc, że po pierwszych wpisach znajdą się czytelnicy i od razu się ich blogami zachwycą. Nie zdają sobie sprawy, że blogowanie to jest praca, trzeba się wysilić, żeby bloga rozwinąć, samo niestety nic nie przychodzi. Żeby blog istniał to muszą być czytelnicy. Sama wiem, jak cieszy mnie każdy komentarz, jak zadajecie mi pytania albo jak komuś mój wpis jest przydatny. Wtedy wiem, że moje pisanie ma sens i daje mi to dodatkową motywację. 




Bywa tak, że blog pięknie się rozwija i powoli staje się naszym miejscem pracy. Pojawiają się współprace, różne ciekawe kampanie. Niektórzy blogerzy mają swój produkt, piszą książki, sprzedają różne kursy, chcą rozwijać swoją markę, żeby byli bardziej rozpoznawani, a tym samym chcą pozyskiwać nowych klientów. Blogowanie staje się pracą na cały etat. I wtedy warto zainwestować w swoją markę i pomyśleć o pozycjonowaniu swojej strony. Co daje pozycjonowanie
- zwiększa ruch na stronie, a tym samym daje możliwość pozyskania nowych klientów i reklamodawców
- zwiększa zaufanie do Twojej marki - ludzie często ufają wyszukiwarkom, bo strony znajdujące się najwyżej w wynikach wyszukiwania są bardziej godne zaufania
- rozwój biznesu
- budowanie świadomej marki

Są firmy, które zajmują się pozycjonowaniem stron np firma Afterweb z Wrocławia.

Myśleliście kiedyś o pozycjonowaniu swojego strony? A może macie jakieś inne pomysły na rozwój bloga? Piszcie:) 

Pozdrawiam

 





patronem wpisu jest Afterweb
Czytaj dalej »

Blogerzy książki piszą

Kto z Was marzył o tym , żeby wydać swoją książkę? Ręka w górę!
Ja kiedyś coś tam pisałam, ale szybko również się zniechęcałam. Wzięłam udział w konkursie na opowiadanie w pewnej gazecie. Moja praca została wyróżniona wraz z innymi dwiema pracami. Czytelnicy mieli zadecydować, komu przyznać pierwsze miejsce. Miałam duże szansę na wygraną, ale i tak byłam dumna z tego wyróżnienia. Kto wygrał? Tego nie wiadomo. Egzemplarz gazety z wyróżnionymi powieściami był ostatnim numerem, gazeta skończyła swoją działalność. To się nazywa mieć szczęście.


Coraz więcej blogerów wydaje swoje książki. I dobrze, spełniają marzenia. To musi być wspaniałe uczucie trzymać swoją książkę w ręku. Są również miejsca, które pomagają utalentowanym osobom wydać swoje publikacje. Dlaczemu jest tworzone przez ludzi z pasją do literatury. Prowadzone są tam również zajęcia i warsztaty dla artystów. Poszukują książek, które może jeszcze są w planach, albo ukryte na dnie szuflady. Dają szansę każdemu, kto marzy żeby trzymać swoją własną książkę w ręku, promują każdy młody talent, zwłaszcza na starcie literackiej kariery. Dlaczemu to również księgarnia ze swoimi produktami. 

Marzycie o wydaniu własnej książki? Pozdrawiam








patronem wpisu jest serwis Dlaczemu
Czytaj dalej »

Czy za błędy fryzjerskie należy nam się odszkodowanie?

Pewna mieszkanka Irlandii postanowiła iść do fryzjera przed komunią córki. Po nałożeniu farby poczuła silne pieczenie skóry głowy. Fryzjer po pewnym czasie zmył farbę i zapewnił, że jest wszystko w porządku. Klientka zapłaciła i poszła do domu. Jednak pieczenie nie ustało. Na dodatek pojawiły się pęcherze i krwawiące rany, a z tyłu głowy nawet łysina. Kobieta podała salon do sądu i otrzymała 12500 euro odszkodowania wraz z pokryciem kosztów sądowych. Cała historia jest TUTAJ.

W Gdańsku klientka pewnego salonu wyszła od fryzjera ze spalonymi włosami. "Włosy fruwały po całym mieszkaniu, napuszyły się, a końcówki były spalone" - mówi poszkodowana. Sprawa trafiła do sądu i kobieta otrzymała 10 tyś odszkodowania za spalone włosy i uszczerbek na zdrowiu. Więcej możecie przeczytać TUTAJ

To tylko dwie przykładowe historie, ale takich zdarzeń jest więcej. Kiedy możemy reklamować usługę fryzjerską?


 Z fryzjerem zawieramy umowę o dzieło. Ma on za zadanie wykonać określone prace, a rezultat ma być zgodny z naszymi oczekiwaniami. My oczywiście zobowiązujemy się za taką usługę zapłacić. Taką usługę możemy reklamować wtedy, kiedy efekt pracy fryzjera jest odmienny od naszych założeń np: fryzjer za mocno skrócił włosy ( tak jak mi rok temu) albo zastosował inną farbę niż wybraliśmy.  Inna sprawa, jeśli dajemy fryzjerowi wolną rękę, nie umawialiśmy się z nim na konkretną fryzurę, czy kolor, a po wykonanej pracy efekt nam się nie podoba. Jest to nasze subiektywne odczucie dlatego nie możemy mieć żadnych roszczeń do fryzjera. Np. jeśli ja zgodziłabym się na ten blond, który mi fryzjerka zaproponowała, a po skończeniu koloryzacji efekt by mi się nie podobał, nie mogłabym mieć żadnych pretensji. Tak chciałam, fryzjerka wykonała. Wywiad z ekspertem na temat reklamacji usług fryzjerskich przeczytacie tutaj.

Jak odzyskać odszkodowanie? Najlepiej polecić to specjalistom, którzy zajmą się wszystkim. Pomoc prawna w takim przypadku jest jak najbardziej wskazana:)

Mieliście nieprzyjemne historie z fryzjerami? A może ktoś z Waszych znajomych musiał starać się o odszkodowanie?

Pozdrawiam

Czytaj dalej »
Do góry