Pamiętnik karła i Oczy królowej - nowości z wydawnictwa Rebis

 Niedawno swoje premiery miały książki "Pamiętnik karła" oraz "Oczy królowej". Po tej pierwszej wiedziałam czego mogę się spodziewać. Natomiast druga była dla mnie zagadką. Thriller historyczny zapowiadał się niezwykle ciekawie. 


 
Od wydawnictwa:

Siostry Raj – kryminalny duet w nowej odsłonie!

Nowe śledztwo niebanalnego duetu sióstr Raj!

Ledwie poznały się na pogrzebie ojca, o mały włos nie zginęły, szukając mordercy – już popadają w kolejne tarapaty.

Angelina, nie zważając na przestrogi Tycjany, bierze udział w pozornie niegroźnej maskaradzie. Prowokacja niespecjalnie się udaje i sprawy się komplikują. Umiera Nina Solis, właścicielka niemałej fortuny. Podejrzane są jej dzieci, nowy mąż i pasierb. Śmierć może wydawać się tragicznym wypadkiem, ale ofiara przeczuwała, że grozi jej niebezpieczeństwo. Siostry zmuszone są przeprowadzić śledztwo, tym bardziej że jedna z nich zostaje aresztowana. Pomaga im były policjant Jarota, który wie znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać.

Czy cenny pamiętnik siedemnastowiecznego celebryty bardzo niskiego wzrostu może komuś pomóc? Czy rękopisy jednak płoną? Czy wygra miłość?

Po "Córce nieboszczyka" ucieszyłam się, że mogę przeczytać drugą część przygód sympatycznych sióstr Raj. Angelina i Tycjana znowu mają do rozwiązania zagadkę kryminalną. Pomaga im w tym, dobrze znany z pierwszej części, były policjant Jarota. Oczywiście ciotki Józefiny nie mogło również zabraknąć. Bardzo przyjemnie czyta się tę książkę. Lekki kryminał z poczuciem humoru. Jest zagadka, są podejrzani, jest trup i siostry Raj w akcji. Bardzo dobry kryminał, ciekawa historia, bez zbędnych, drastycznych opisów. Mam nadzieję, że pojawi się kolejna książka o przygodach sióstr Raj:) 

Od wydawnictwa:

W pierwszej odsłonie serii „Agenci Korony” człowiek, który zostanie pierwowzorem agentów MI6, chroni Anglię i Jej Wysokość królową Elżbietę I przed niegodziwymi planami Hiszpanii wrogiej protestanckiemu wolnomyślicielstwu.

Po stuleciach nędzy, prześladowań religijnych i barbarzyńskich obyczajów Europa nareszcie otwiera się na nowe idee. Uczeni, filozofowie i poeci wierzą, że będzie to epoka rozumu i nadziei dla wszystkich bez wyjątku. Niestety Hiszpania nadal poluje na tych, którzy ośmielają się sprzeciwić katolickiej ortodoksji, i wyrzyna ich w pień.

Tylko jeden kraj może stawić czoło mrocznym siłom zagrażającym renesansowym przemianom – jest nim Anglia, którą włada niezwykle inteligentna Elżbieta I. Odważna i uparta, ale też świadoma, że tej wojny nie wygra samym orężem. W momencie, gdy angielski skarbiec świeci pustkami, potrzebuje broni, dzięki której uda się jej stoczyć zupełnie inną wojnę… Wojnę podstępów, tajnych szyfrów i sekretów.

Charyzmatyczny John Dee, uczony, żołnierz i alchemik, jest lojalny jedynie wobec nauki… i swojej władczyni. Dla niej, kobiety, której nie wolno mu kochać, jest gotów ryzykować życie. I tak staje się „oczami królowej”.

Oczy królowej to trzymający w napięciu, emocjonujący thriller historyczny, idealny dla fanów Kena Folletta i Dana Browna.

Książka zaczyna się dosyć mocno, drastycznym opisem rzezi hugenotów. Akcja pędzi szybko, ciągle pojawiają się nowe postacie, nazwiska. Panuje chaos i trudno się czasami w tym wszystkim połapać. Ciężko czyta się książkę, w której nie łatwo się odnaleźć, a szkoda, bo temat na książkę był rewelacyjny. Bardzo lubię  powieści historyczne, dlatego opis książki mnie zachęcił. Niestety się rozczarowałam. Mnie ta książka nie przekonała...

Dziękuję Wydawnictwu Rebis za możliwość przeczytania tych książek:)

Pozdrawiam




Olej makowy, włącz go do swojej pielęgnacji - wpis gościnny

 Olej makowy – włącz go do swojej pielęgnacji

Włączenie oleju makowego do codziennej pielęgnacji może przynieść zaskakujące efekty. Chociaż większość osób kojarzy ten produkt wyłącznie z gotowaniem, doskonale sprawdza się on także jako alternatywa dla tradycyjnych kosmetyków. Sprawdź, jakie korzyści może przynieść Tobie!

Olej makowy – przydatny nie tylko w kuchni

Wykorzystywanie oleju makowego w kuchni to popularny sposób na urozmaicenie wielu dań. Produkt ten posiada nie tylko charakterystyczny smak, ale również właściwości, które pozytywnie oddziałują na organizm. Olej makowy może zapobiegać rozwojowi miażdżycy i kamicy żółciowej. Warto zwrócić uwagę również na to, jaki wpływ na skórę ma ten surowiec. Oleje znane są z tego, że doskonale nawilżają. Nie inaczej jest w tym przypadku. Olej makowy posiada właściwości natłuszczające, dzięki czemu może dogłębnie nawilżyć skórę. Dzięki zawartości witaminy E, produkt spowalnia procesy starzenia, wygładza zmarszczki i napina cerę, więc staje się ona gładsza. Z olejem makowym tłoczonym na zimno pielęgnacja skóry może stać się bardziej skuteczna. Surowiec ten doskonale regeneruje, więc sprawdzi się także przy różnego rodzaju ranach czy otarciach.


Olej makowy – dlaczego powinien być tłoczony na zimno?

Olej makowy tłoczony na zimno będzie wykazywał zupełnie inne właściwości niż produkt, który został wytłoczony w wysokiej temperaturze. Przede wszystkim zachowa witaminy, minerały i kwasy z grupy Omega. Dzięki temu faktycznie będzie miał szansę wpłynąć na kondycję skóry. Przy wyborze oleju makowego warto zwrócić uwagę na to, czy był rafinowany. Najwięcej korzyści przynoszą bowiem oleje, które nie były rafinowane ani filtrowane. Zdecyduj się na produkt taki jak ten https://sklep.olejewielkierychnowo.pl/produkt/olej-makowy-tloczony-na-zimno/ – całkowicie naturalny i pochodzący z rodzimych pól uprawnych. Polskie surowce są godne uwagi, ponieważ dorastały na czystej glebie, pozbawionej metali ciężkich. Dobry producent będzie troszczył się o swoje ziemie, jak również o rośliny na nich rosnące. To z kolei przełoży się na smak i jakość produktu.

NAWILŻAJĄCA MGIEŁKA DO TWARZY COCO COOL

Z kosmetykami Hello Body nigdy nie miałam styczności. Dzięki zamawianym boxom kosmetycznym mogłam przetestować kokosową mgiełkę do twarzy. Kosmetyk nie należy do najtańszych, cena mgiełki to około 99 zł. Jak wypadła?


Skład:

 Aqua (Water), Pentylene Glycol, Glycerin, Saccharide Isomerate, Hydroxyacetophenone, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Water, Parfum (Fragrance), Lactic Acid, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract*, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Citric Acid, Sodium Citrate, Chlorella Vulgaris/Lupinus Albus Protein Ferment, Pectin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Tocopherol.

Od producenta:

Ta odświeżająca mgiełka do twarzy z wodą kokosową w każdej chwili nawilży skórę – delikatny kokosowy zapach masz w zestawie!

Korzyści dla Twojej skóry:

Woda kokosowa: odświeża zmęczoną skórę.
Naturalny glikol pentylenowy i gliceryna: pozyskiwany z roślin kompleks nawilżający.
Pektyny jabłkowe i izomerat sacharydów: pozyskiwane z jabłek i roślin polisacharydy pomagają skórze w utrzymaniu wilgoci i zwiększają jej naturalne nawilżenie.

SPOSÓB UŻYCIA

W razie potrzeby spryskaj twarz i pozostaw do wchłonięcia. Zamknij oczy i usta podczas spryskiwania.

CZY WIESZ, ŻE…?

Przyjazny dla makijażu: ponieważ nasz spray do twarzy jest delikatny jak mgiełka, można go stosować również na makijaż.

Mgiełka znajduje się w 100 ml plastikowej buteleczce. Aplikacja szybka i łatwa. Zapach jest prześliczny, taki prawdziwie kokosowy. Bez żadnej wyczuwanej chemii. Nie jest bardzo intensywny, nie za słodki, ale za to przyjemny. Wielbiciele zapachów kokosowych będą zachwyceni. Sama mgiełka jest lekka. Bardzo dobrze nawilża skórę oraz ją odświeża. Zwłaszcza latem  jest bardzo przydatna. Należy uważać tylko, żeby nie dostała się do oczu, bo strasznie szczypie:) Producent zapewnia, że można ją używać na makijaż. Jeszcze nie próbowałam, więc nie wiem, jak się zachowa. 



Znacie tę mgiełkę albo inne produkty z tej serii?

 *********************************************************************************

O skórę pod oczami trzeba dbać dosyć wcześnie, nawet jeśli jeszcze nie pojawiają się zmarszczki. Usuwanie zmarszczek pod oczami może być bardzo trudne i czasochłonne. Kiedy najlepsze kremy nie pomagają można skorzystać z dobrodziejstw botoksu. Ja na razie nie planuję takich zabiegów, na razie kremy wystarczają:) 

Pozdrawiam



Go green! - lipcowe pudełko

 Po ostatnim pudełku byłam bardzo rozczarowana.

BeGlossy kolory lata

  Chciałam nawet zrezygnować z zamawiania boxów. W lipcowym pudełku firma się poprawiła, a zawartość ledwo mieściła się w pudełku tzn. w torbie. Bo zamiast w pudełku kosmetyki przywędrowały w eko torbie, co uważam, za fajny i ciekawy pomysł. Takie urozmaicenie:) 



Taka torba zawsze się przyda. A oprócz torby było jeszcze:

1. Maskara AA Wings of color - 37,99 zł. Tuszy do rzęs nigdy dość. Zawsze się przydają. 


2. Bogaty krem do twarzy na noc Oilmedica - 39,90 zł. Ten krem był jeszcze w wariancie na dzień. Zawsze się cieszę z kremów do twarzy. Ten ma jeden minus, krótka data ważności, do września. 


3. Żel - olejek do mycia twarzy Tołpa - 17,99 zł
4. Pianka do higieny intymnej AA Eco - 15,29 zł


5. Balsam do ciała z ekstraktem z konopi Canabo - 14,99 zł
6. Krem do rąk Inelia Vegan - 7,50 zł


7. Fluid matujący Bielenda - 12,99 zł


8. Dwustronna tarka do stóp - 24,99 zł. To jest produkt dla klientów Vip. Nawet nie myślałam, że już załapałam się na Vipa więc to taka miła niespodzianka. 


I na koniec dwie próbki.

Wszystkich produktów było 8 plus oczywiście torba. A wartość pudełka przekracza cenę, jaką za niego zapłaciłam. Uważam, że ta edycja jest jedną z najlepszych. Oby więcej takich. 



Jak podoba Wam się zawartość?

Pozdrawiam



***********************************************************************************

Wygląd stoiska wystawowego jest bardzo istotny. Dzięki niemu możemy zdobyć klienta. Albo też stracić, jeśli stoisko nie będzie wyglądało zachęcająco. Dlatego są firmy, które zajmują się projektowaniem takich stoisk z solidnych ram aluminiowych https://www.qubesystem.pl/. Warto czasami zaufać specjalistom:) 

Letnie przesilenie

 Nie ufaj niczemu co zobaczysz w lesie.

Wcześniej nie znałam książek Anny Langner. I nie wiedziałam czego się spodziewać po tej książce. Do erotyków podchodzę z pewną rezerwą. Uważam, że nie każdy może erotyki pisać. Niektóre książki dużo na tym tracą, porażają swoją wulgarnością. Jak było w tym przypadku? Letnie przesilenie z księgarni Tania Książka


Oliwia zatrudniła się do pracy jako opiekunka pięcioletniej dziewczynki. Wprowadza się do posiadłości Leśniewiczów, do starej leśniczówki. Dziewczyna chce pomóc finansowo rodzicom, a pensja jest przyzwoita. Jednak w Starej Sośnie nic nie jest takie jakie się wydaje. Od początku leśniczówka poraża swoją tajemniczością i mrokiem. Oliwia zaczyna źle sypiać, ma koszmary. Dodatkowo czuje się obserwowana. Nad rodziną Leśniewiczów wisi jakaś mroczna tajemnica, coś czego nikt Oliwi nie chce zdradzić. Las przeraża, oplata swoimi mackami. Tak jak bluszcz, który rozrasta się po ścianach domu. I który jest na tatuażach tajemniczych bliźniaków. Bardzo przystojnych, tajemniczych, jak wszystko w tym domu. Chłopcy Oliwię intrygują, zwłaszcza jeden. Co na prawdę skrywa leśniczówka? Jakie potworności czekają dziewczynę w noc przesilenia? 


Książka od pierwszej strony jest mroczna. Czuć, że coś czai się w powietrzu, nastrój grozy towarzyszy bardzo często. Bardzo wyraźnie pokazane są emocje głównej bohaterki, jej strach, niepewność. Oraz emocje, jakich nie brakuje między Oliwią, a Olgierdem. Między tym dwojgiem iskrzy i nie zawsze są to pozytywne emocje. Od początku zastanawiałam się, o co w tym wszystkim chodzi. Gdzie jest haczyk, po co ta cała intryga? Dlatego książka sprawia, że trudno ją odłożyć, chciałoby się siąść i przeczytać wszystko od razu. Tak, wciąga, zaciekawia, intryguje. Historia nie banalna i jak się domyślacie nie brakuje erotycznych scen. Nie każdemu może się to podobać. Ja najchętniej niektóre sceny bym usunęła i wtedy powstałby bardzo dobry thriller. Bo w książce są połączone różne gatunki. Erotyk, thriller, może nawet jest coś z horroru. Muszę przyznać, że całkiem niesamowita mieszanka, która sprawia, że przy książce ciekawie spędzi się czas. A zakończenie na pewno każdego zaskoczy. 

Namiętność, tajemnica, mrok. Z tego składa się ta opowieść. Bardzo ciekawa jestem innych książek autorki. Jeśli są podobne do tej książki to warto po nie sięgnąć. 

Więcej książek o podobnej tematyce znajdziecie w dziale Książki dla kobiet w księgarni Tania Książka.

Lubicie tego rodzaju książki?

Pozdrawiam



 

Książki na wakacje - nowości z Wydawnictwa MG

 A dzisiaj znowu post książkowy. Ostatnio zrobiłam się jednotematyczna. Ale cóż zrobić jak tak kocham czytać. A tyle nowości na te wakacje się pojawiło. Dnia brakuje, żeby wszystko przeczytać, a stosy książek aż kuszą. Dzisiaj mam dla Was nowości z Wydawnictwa MG. Jest kilka pozycji, na których warto zwrócić uwagę. 



Ośmioro kuzynów

Trzynastoletnia Rose po śmierci ojca trafia do domu sędziwych ciotek. Dziewczynka sprawia wrażenie chorowitej i przygnębionej. Wszystko zmienia się, gdy z zamorskich podróży wraca jej wuj i opiekun prawny. Doktor Alec z miejsca zaczyna wprowadzać prostą, ale skuteczną terapię: dużo ruchu na świeżym powietrzu, zdrowe posiłki, pożyteczne zajęcia i towarzystwo rówieśników. W ciągu roku Rose ulega cudownej przemianie, w której ma również swój udział jej siedmiu wesołych i rozbrykanych kuzynów. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że mimo upływu niemal półtora wieku propozycje doktora Aleca byłyby znakomitym lekiem na wiele bolączek współczesnej młodzieży.

Książka prześlicznie wydana, dodatkowo ilustrowana, twarda okładka. Już nie mogę się doczekać kiedy ją przeczytam. 


Pomiędzy wzgórzem a doliną

W ostatnią noc roku Weronika czyta list od przyrodniej siostry. Od dawna nie utrzymywały ze sobą kontaktów, jednak ta wiadomość  zmienia wszystko – Eliza Wilkowiecka, słynna pisarka, jest umierająca. Swoje ostatnie miesiące chce spędzić w towarzystwie Weroniki, z którą rozdzielił ją rodzinny zatarg. Kobieta, wbrew zdrowemu rozsądkowi i oburzeniu najbliższych, wyjeżdża na drugi koniec Polski, do Leszczyniec. W starym pałacu, rodzinnej posiadłości Wilkowieckich, pragnie odkryć powody decyzji swojej matki, która przed laty najpierw porzuciła Elizę, a następnie ją. Zagłębiając się w przeszłość, odkrywa mroczną historię, która niegdyś rozegrała się pomiędzy dwiema rodzinami i dwoma domami – położonym na wzgórzu pałacem i ulokowanej w dolinie drewnianej chatce.

Czytałam już książkę ten autorki dlatego myślę, że i ta pozycja będzie znakomitą lekturą. 


Tylko nie Podlasie

Grom Sidorowicz jest policjantem na małym mazurskim posterunku. Początkowo skierowanie go z Warszawy do Orzysza traktuje jak zesłanie, ale wśród przyjaciół: Marka Mistrasa, Jarosława Wesselsa i zielarki Trintawini zmienia zdanie. Zaręczony z siostrą przyjaciela, Suji Mistras, Grom musi niespodziewanie stawić czoło wyzwaniom z przeszłości…

Pomimo że akcja powieści rozpoczyna się w Wenecji, jej sercem jest tytułowe Podlasie. Nie oznacza to jednak, że komisarz Gromosław Sidorowicz porzucił ukochane Mazury.

Testament dziadka, zagadkowo złożony u podlaskiego notariusza, nakłada na Groma obowiązek wypełnienia jego ostatniej woli – odnalezienia śladów po zaginionych w 1946 roku mężczyznach z okolic Dubicz Cerkiewnych. Równolegle z tymi poszukiwaniami Sidorowicz podejmie się pomocy w ustaleniu losów prawosławnego duchownego, który niespodziewanie zniknął z parafii z dużą sumą pieniędzy.

Chęć niesienia pomocy wplącze policjanta nie tylko w szereg zagadkowych zabójstw i wyczerpującą podróż po podlaskich drogach, ale też pogmatwa działania polskich i watykańskich służb specjalnych. 
Grom, podobnie jak podążająca za nim udręczona kryzysem wieku dojrzałego matka, nie spotka na Podlasiu szeptuch, ale odnajdzie – dosłownie i w przenośni – znacznie więcej, niżby się spodziewał

Kontynuacja przygód policjanta Groma Sidorowicza. Wcześniej było "Tylko nie Mazury". A ta część zapowiada się niesamowicie ciekawie:)


I na koniec  Dom na Wygonie

Dalsze losy kobiet z rodziny, której korzenie sięgają drewnianej chaty w sercu Puszczy Białej. Stanisława, Marianna, Nadzieja… kto jeszcze pojawi się w ich życiu? 

Ta część sagi rozgrywa się w latach 1973–1980 w małym mazurskim Mrągowie i okolicach. Tłem opowieści są prawdziwe wydarzenia, przewijają się autentyczne postaci. Kobiety, które chcą przeżyć swoje życie jak najbliżej Natury, zostają wrzucone w ciężkie realia PRL. Kolejki, kryzys, trudności ze zdobyciem czegokolwiek i lęk przed tym, co i komu można powiedzieć. Czy można zaufać komuś innemu niż członkom własnej rodziny? 

W życiu Marianny pojawia się jasny promień – od śmierci męża, działacza partyjnego, samodzielnie stawiała czoło codzienności. Czy po tylu latach umie jeszcze kochać? Czy potrafi podzielić swoje życie na dwoje? 

Akuszerka z SensburgaZiele Marianny i Dom na Wygonie to opowieści o trzech kobietach – bardzo różnych, a jednak tak samo silnych poprzez związek z Naturą. Jak ona – przetrwają każdy czas i zrobią wiele, by iść własną drogą.

Po książce "Ziele Marianny" cieszę się , że mogę przeczytać kontynuację. Jak tę książkę dobrze się czyta. Ma swój klimat i ten sklepik z ziołami:) Autorka obiecuje kontynuacje cyklu z czego bardzo się cieszę:) 

Którą książkę chciałybyście przeczytać? Na którą recenzję czekacie?

Pozdrawiam




Kłamstwa i sekrety - recenzja + konkurs

Zapraszam na recenzję książki  "Kłamstwa i sekrety". Na końcu wpisu jest konkurs, w którym można wygrać tę książkę:) 


Filip Witkowski dostaje tajemniczy spadek od niejakiej Róży Wittelsbach. Mężczyzna nigdy nie słyszał tego nazwiska, o zmarłej nie wie nic. Jest zaskoczony, ale razem z żoną postanawiają odkryć zagadkę. Wyruszają w różne miejsca, które mogą im pomóc rozwiązać tajemnicę. Rozpoczyna się podróż do przeszłości.

Kim jest Róża Wittelsbach? 

W mroźny, styczniowy poranek 1900 roku przychodzi na świat Róża Wittelsbach, owoc miłości Niemca i Polki. Dziewczyna dorasta w majątku niedaleko Poznania. Kiedy ma 17 lat, umiera jej matka, a ona sama musi bardzo szybko dojrzeć, by pomóc załamanemu ojcu. Dwa lata później, gdy jest już jasne, że Polska wróci na mapę Europy, Róża mimo wielu wątpliwości wyjeżdża z ojcem do Berlina."



 Akcja w książce biegnie dwutorowo. Na początku przenosimy się do 1919 roku. Poznajemy młodziutką Różę, jej pierwszą miłość. Później akcja przenosi się do 2018 roku, do współczesności, i tam spotykamy się ze spadkobiercą Róży, Filipem. Muszę przyznać, że historia Róży bardziej mnie zainteresowała. W jej życiu działo się dużo: miłość, namiętność, tajemnice, intrygi. Kłamstw i sekretów było wiele. Chętnie przeczytałabym książkę tylko o samej Róży Wittelsbach z bardziej rozbudowaną akcją. Po pewnym czasie w książce jest duży przeskok i z roku 1919 przenosimy się do 1937 i dalej. Trochę szkoda, że autor nie rozwinął bardziej historii Róży. Niektórych wydarzeń możemy się tylko domyśleć. 

Książkę czyta się dobrze i szybko. Poznajemy piękną historię młodziutkiej dziewczyny, która była zmuszona podejmować nie łatwe decyzje. Jeśli lubicie opowieści z historia w tle, to ta książka Wam się spodoba. 

A ja mam dla Was KONKURS! Jeśli chcecie wygrać książkę to zostawcie w komentarzu chęć udziału w zabawie. I koniecznie zaobserwujcie bloga na czas konkursu, żeby nie przegapić wyników. Wygrywają dwie osoby, wyniki ogłoszę po 16 sierpnia:)  

Pozdrawiam



Przerażająca wizja świata bez wody - Susza Graham Masterton

 Nie jestem w stanie wyobrazić sobie świata bez wody. Często jej nie doceniamy, bo przecież jest zawsze. Wystarczy tylko odkręcić kran. Jest, była i zawsze będzie. Czy na pewno? Wystarczy trzy lata bez deszczu, albo ze znikomymi opadami. I może się stać jak w tej książce. Susza i przerażająca wizja świata bez wody!


Opis Wydawcy:

San Bernardino w Kalifornii dotyka susza w samym środku wyjątkowo upalnego lata. Skorumpowani politycy cynicznie wykorzystują sytuację dla własnych celów i odcinają wodę najuboższym dzielnicom, w których mieszkają podopieczni Martina Makepeace’a (byłego żołnierza marines, a obecnie pracownika opieki społecznej). W mieście wybuchają zamieszki, których policja nie jest w stanie opanować. Na dodatek córka Martina jest bardzo chora, a jego syn zostaje niesłusznie aresztowany za gwałt i zabójstwo. Martin nie ma wyboru i musi uciec się do drastycznych środków, żeby ratować swoją rodzinę.

W książce mamy przeraźliwą suszę, upalne lato i zdesperowanych ludzi.  Oraz polityków, którzy chcą uspokoić ludzi, nie dopuścić do zamieszek, przez kłamstwa i obietnicę puszczenia wody. Za jakiś czas. Oczywiście nie wszyscy żyją bez wody, Tylko niektóre dzielnice mają ją odciętą, te biedniejsze dzielnice. W  książce z jednej strony pokazani są ludzie biedni, którzy umierają z pragnienia, nie mogą normalnie funkcjonować. Z drugiej strony "Ci lepsi" , którzy zraszają sobie trawkę przy domu. A dodatkowo zamieszki, rozboje, niszczone sklepy i ogólnie wielki chaos. 

Głównym bohaterem jest Martin Makepeace, były żołnierz marines, a teraz pracownik opieki społecznej. Mężczyzna zrobi wszystko, żeby ratować swoją rodzinę. Przy okazji wplątuje się w przeróżne kłopoty. Z rodziną wyrusza na poszukiwanie wody. Czy w ogarniętym suszą kraju jeszcze można ją gdzieś znaleźć? 

W książce bardzo dużo się dzieje, akcja pędzi szybko, nie ma czasu na nudę. Główny bohater wzbudza sympatię i nawet to, że z każdej sytuacji znajduje wyjście, nie przeszkadza w czytaniu. Po przeczytaniu tej książki będziecie bardziej doceniać wodę i ją oszczędzać. Bo nie trzeba tak wiele, żeby świat opanować chaos. Wystarczy tylko brak wody...

Dziękuję Wydawnictwu Rebis za możliwość przeczytania tej książki. Bardzo polecam:) 

Pozdrawiam




Kłamstwa i sekrety - zapowiedź patronacka

Bardzo lubię opowieści z historią w tle. I bardzo się cieszę, że książka "Kłamstwa i sekrety" jest pod patronatem medialnym mojego bloga. 


W mroźny, styczniowy poranek 1900 roku przychodzi na świat Róża Wittelsbach, owoc miłości Niemca i Polki. Dziewczyna dorasta w majątku niedaleko Poznania. Kiedy ma 17 lat, umiera jej matka, a ona sama musi bardzo szybko dojrzeć, by pomóc załamanemu ojcu. Dwa lata później, gdy jest już jasne, że Polska wróci na mapę Europy, Róża mimo wielu wątpliwości wyjeżdża z ojcem do Berlina.
Sto Lat później, mieszkający w Warszawie Filip Witkowski dowiaduje się, że ma otrzymać spadek po Róży Wittelsbach. Mężczyzna nie zna zmarłej, a nawet nigdy o niej nie słyszał. Mimo to, za namową żony rozpoczyna odkrywanie nieznanych kart z przeszłości swojej rodziny. W ten sposób poznaje niesamowitą historię Róży Wittelsbach. Przekonuje się także, że każda rodzina ma swoje tajemnice pełne kłamstw i sekretów.


Już niedługo dokładna recenzja na blogu oraz konkurs. A premiera książki już 14 lipca:)

Pozdrawiam





Nie wiesz nic

 Książki Marcela Mossa poruszają trudne tematy, czasami szokują, dają do myślenia. Cykl Liceum Freuda jest moim ulubionym. To już trzecia książka z tego cyklu, a po zakończeniu widać, że nie ostatnia. 

 

Opis Wydawcy:

Tragiczna śmierć Alana, kapitana drużyny siatkówki z liceum Freuda, wpływa niekorzystnie na morale niektórych zawodników. Nowy kapitan, Hubert, wyjeżdża więc z kilkoma kolegami na kilkudniowy obóz w Bieszczady. Chłopak liczy, że w ten sposób uda mu się na nowo tchnąć w nich ducha rywalizacji. Nie wie, że to miejsce stanie się areną dramatycznej walki o przetrwanie. Komu tak bardzo zależy na ich śmierci?

Tymczasem Marta wraz z przyjaciółmi próbuje wrócić do normalności po tragicznych wydarzeniach. Ktoś jednak zna ich tajemnicę i grozi, że ujawni prawdę. Rozpoczyna się walka z czasem.


W książce spotykamy się ze  bohaterami, których poznaliśmy we wcześniejszych tomach. I od razu wspomnę, że książkę można czytać bez znajomości wcześniejszych części, ale jednak łatwiej zrozumieć i połapać się co i jak, po przeczytaniu Nie wiesz nic i Wszyscy muszą zginąć. Poznajemy dalsze losy Marty, Sary, Wiktorii, Kuby, ale też pojawiają się nowi bohaterowie, ze swoimi problemami i swoją przeszłością. Czasami nadmiar nieszczęść, które spadają na bohaterów, może przytłaczać. Jest ich tak dużo, że aż wydają się nierealne. Ale może dlatego od książki trudno się oderwać. Niektórych bohaterów da się lubić bardziej, niektórych mniej. Niektórzy wcale nie są tacy jak nam się wydają na początku, później pokazują swoją prawdziwą twarz. Historia opowiadana jest z perspektywy kilku bohaterów. I tak jak we wcześniejszych częściach, przed każdym rozdziałem podane jest imię osoby, której ten wątek dotyczy, A wątków jest dużo, później łączy się wszystko w jedną  spójną całość. 

Książka porusza problemy nastolatków, brak akceptacji ze strony rówieśników, prześladowania, inna orientacja itd, Autor nie boi się poruszać trudnych tematów.

Książkę czyta się bardzo szybko. Cały czas coś się dzieje, a każdy rozdział zaskakuje. Zakończenie sprawia, że nie można już się doczekać kolejnej części. 

Dziękuję Wydawnictwu Filia za możliwość przeczytania tej książki:)

Pozdrawiam'



Sprzęt do salony medycyny estetycznej - filar Twojego biznesu. Wpis gościnny

Sprzęt do salonu medycyny estetycznej – filar Twojego biznesu  

Na przestrzeni wieków zmieniają się kanony urody, jednak tendencja człowieka, aby uparcie do nich dążyć pozostaje taka sama. To właśnie dlatego branża beauty stanowi tak dochodowy biznes, a świadcząc usługi w zakresie medycyny estetycznej, można zdobyć szerokie zainteresowanie klientów i zarabiać dzięki temu duże pieniądze. Wszystko jednak zależy od tego, czy poważnie podchodzimy do prowadzenia naszego gabinetu urody, salonu fryzjerskiego lub studia tatuażu. Jeżeli nie zainwestujemy w dobrej jakości sprzęt do salonu medycyny estetycznej na początku działalności, nie mamy co liczyć na to, że wyprzedzimy konkurencję. 

Sprzęt do salonu medycyny estetycznej – nowoczesny biznes 

Niewiele jest czynników, które bardziej przyciągają klientów do gabinetów urody, niż innowacyjne rozwiązania. Chyba żadna z pań, odwiedzających taki przybytek, nie chciałaby być poddawana zabiegom przy użyciu starych i niezbyt zdatnych do użytku urządzeń. Za to na przykład technologia laserowa działa na klientki jak magnes. Nowoczesny sprzęt do salonu medycyny estetycznej to podstawa dla przedsiębiorców, którzy chcą być przodownikami w swojej branży. 





 Sprzęt do salonu medycyny estetycznej – gwarancja jakości usług 

Nawet najlepszy specjalista od zabiegów upiększających niewiele zdziała na sprzęcie medycznym słabej jakości. Jeżeli urządzenie będzie się zacinać, nie będzie dawać spodziewanych efektów albo jego użytkowanie będzie sprawiało pacjentowi ból, nie ma co liczyć, że da się to nadrobić zdolnościami. Dobremu specjaliście trzeba oddać w ręce sprawne narzędzia, aby mógł realnie pomagać klientkom walczyć o wymarzoną sylwetkę czy piękną cerę. Jest to ważne tym bardziej, że na szali stoi reputacja całego salonu, która może legnąć w gruzach, jeśli przez nieodpowiednie urządzenie na przykład przydarzy się wypadek. 

Sprzęt do salonu medycyny estetycznej – różnorodna oferta 

Jedno czy dwa urządzenia są dobre na start, kiedy nasza działalność w medycynie estetycznej dopiero się rozkręca. Jednak jeśli chcemy, żeby nasz biznes się rozwijał, musimy myśleć o rozszerzeniu oferty usługowej, tak aby zachęcić do siebie jak najwięcej osób z różnymi potrzebami. Warto inwestować nie tylko w urządzenia wyszczuplające, modelujące sylwetkę i redukujące zmarszczki, ale także na przykład w sprzęt do depilacji laserowej. Ciekawą opcją będzie także maszyna do usuwania tatuażu. 

Sprzęt do salonu medycyny estetycznej – bezawaryjność 

Sprzęt, który uległ awarii to niemała przeszkoda w prowadzeniu biznesu związanego z medycyną estetyczną. Dlatego też należy kupować urządzenia dobrej jakości oraz zadbać o to, by dystrybutor zapewniał sprawny serwis. Na stronie https://profi-med.eu/urzadzenia/ znaleźć można sprzedawcę z serwisem gwarancyjnym na wysokim poziomie. Większość napraw dokonywana jest w przeciągu jednego dnia roboczego. Szybka reakcja fachowców zmniejsza przestój w pracy i sprawia, że nie tracimy przez to klientów. 

Zdrada - kryminał nordic noir

 Islandzka polityka, mroczne sekrety, zagadki z przeszłości. "Zdrada" z księgarni Tania Książka

Opis wydawcy:

Kryminał psychologiczny, w którym polityka splata się ze zbrodnią i pożądaniem a w tle pobrzmiewają echa islandzkich zaklęć i czarów.

Ursula, realizująca się dotąd zawodowo na misjach w Syrii i Liberii, postanawia zmienić tryb życia, aby spędzać więcej czasu z rodziną. Wraca do Islandii i rozpoczyna pracę jako minister spraw wewnętrznych. Sztywne biurokratyczne wymagania stale jej przypominają, że jest to praca, w której nie ma zamiaru zapuszczać korzeni. Chce jednak zrobić tyle dobrego, ile może, w tym wyjaśnić  sprawę gwałtu na piętnastoletniej Katrin Evy.

Nagle zaczyna dostawać listy z pogróżkami, w prasie pojawia się artykuł opisujący szczegóły jednej z jej prywatnych rozmów, aż w końcu dowiaduje się, że straciła kontrolę nad swoimi kontami społecznościowymi. Komu i dlaczego tak bardzo zależy, żeby usunąć ją ze stanowiska i pozostawić niewyjaśnione przestępstwa?

 
Główną bohaterką książki jest Ursula, która chce naprawić swoje relacje rodzinne. Dlatego wraca do Islandii do męża i dzieci i przyjmuje posadę minister spraw wewnętrznych. Kobieta ma przed sobą nie łatwe zadanie, musi stawić czoła odpowiedzialnemu stanowisku oraz odnaleźć miłość do swojej rodziny. Sprawy nie ułatwiają jej listy z pogróżkami, a ktoś najwyraźniej chce jej dymisji. I jeszcze ten tajemniczy bezdomny, który śledzi Ursulę i chce jej przekazać coś bardzo ważnego. Coś co wydarzyło się w przeszłości związanego ze śmiercią jej ojca.
 
Książka składa się z bardzo krótkich rozdziałów. Dzięki temu czyta się szybko, ale czasami mnie denerwowało, że rozdział kończył się w najbardziej interesującym momencie. Do tego często nie jest podane na początku o kim jest dany rozdział, co utrudniało czytanie, bo bohaterów jest sporo i można  na początku się w tym wszystkim pogubić. Sporo bohaterów, co może przeszkadzać, ale później to wszystko tworzy logiczną całość. 

Akcja toczy się powoli i spokojnie, chociaż nie brak kilku elementów zaciekawienia, a nawet zaskoczenia. Końcówka pozostawia taki trochę niedosyt. 
Książkę zaliczyłabym do bardzo lekkich kryminałów. Nie ma drastycznych opisów, więc jeśli ktoś lubi kryminały w wersji lekkiej to polecam. 
Inne ciekawe książki na wakacje znajdziecie w księgarni Tania Książka w dziale Nowości.
Lubicie skandynawskie kryminały?

Pozdrawiam




Najlepszy debiut tego roku "Narzeczona nazisty"

Z debiutami to różnie bywa. Często podchodzę do nich bardzo ostrożnie. "Narzeczona nazisty" jest tak dobrą książką, że na debiut wcale nie wygląda. A jednak. Do tego ta piękna okładka i można zanurzyć się w cudownej powieści. 


"Później on z tego samego powodu przyszedł do niej ubrany w mundur Wermachtu i wiedział, że tak trzeba. Bo on ma swoją ojczyznę, a ona swoją". 

A cała historia zaczyna  się w sierpniu 1938 r. Młodziutka studentka germanistyki Hania Wolińska jest damą do towarzystwa zamożnej niemieckiej hrabiny. Dziewczyna na wakacjach dorabia sobie do studiów. Pani Iren pokochała Hanie jak swoją wnuczkę, dziewczyna również przywiązała się do starszej pani. W takich okolicznościach poznaje wnuka hrabiny Johanna von Richtera. Między młodymi rodzi się uczucie, które nie miało prawa się pojawić. Tym bardziej, że on miał narzeczoną, ona narzeczonego. Jednak miłość tych dwojga jest tak silna, że wkrótce Hania wkracza na niemieckie salony jako narzeczona hrabiego. W Monachium naocznie spotyka się z hitlerowskim fanatyzmem, który ogarnie całe Niemcy. W czasie kiedy Niemcy przygotowują się do wojny, kiedy cała Europa jest niespokojna, Hania pławi się w luksusach i miłości. Już niedługo Johann i Hania będą musieli stoczyć moralną walkę o miłość stojąc po dwóch stronach barykady. On żołnierz Wermachtu, ona działająca w polskim podziemiu. Czy miłość przetrwa całe okrucieństwo wojny? 

II wojna światowa jest inspiracją do powstania wielu książek, filmów. Niektóre to historie zmyślone, inne prawdziwe. Co człowiek to inna historia pełna cierpień i moralnych dylematów. Bo gdzieś tam jakiś Niemiec zakochał się w Żydówce. Jakaś Polka pokochała żołnierza niemieckiego. Tych historii w czasie wojny na pewno było mnóstwo. Miłość nie wybiera i czasami pojawia się niespodziewanie. 

"Narzeczona nazisty" to historia piękna, chwytająca za serce. Dziejąca się w najtrudniejszych czasach. Widzimy metamorfozę głównej bohaterki. Z dziewczyny dość beztroskiej, staje się kobietą gotową oddać życie za swoją ojczyznę. Nawet gotowa jest poświęcić swoją miłość, bo tak trzeba, takie są czasy. 

Książki o tematyce wojennej nie są łatwe. Często jest w nich opis brutalnych przesłuchań. W tej książce podobało mi się to, że tych opisów jest bardzo mało. Powieść czyta się jednym tchem, można zadawać sobie pytania, co zrobilibyśmy na miejscu Hani? 

Bardzo polecam tę książkę. A Wydawnictwu Filia dziękuję za możliwość jej przeczytania:) 

Pozdrawiam



 

Urodziny bloga, stosy książek i pierwszy patronat:) Mój czerwiec!

 Czerwiec. Przeminął za szybko. Uwielbiam te długie dni, zapach jaśminu i truskawki. W czerwcu dużo jeździliśmy rowerami, zaczęliśmy sezon basenowy i porobiliśmy plany wakacyjne. Wyjeżdżamy dopiero w sierpniu, ale najważniejsze, że w miejsce, w które chcieliśmy. A nie było łatwo załatwić rezerwacji.  I dużo, dużo czytałam.


Dostawy książek po prostu mnie zaskoczyły i pierwszy raz tak na prawdę nie wyrabiam się z czytaniem. A jest jeszcze tyle książek, które chciałabym przeczytać:) 




Na zdjęciach to tylko niektóre, jest ich znacznie więcej! 

Książki, które warto przeczytać to na pewno: Jutro i Dama z blizną. bardzo polecam:)


W czerwcu w końcu można było wyjść do restauracji. Nareszcie! Nawet nie wiedziałam, że tak mi tego będzie brakowało.



Kosmetyki miesiąca masełka do ciała. Recenzja


Praca miesiąca to zdecydowanie podkładki z flamingami. Robiłam je na zamówienie, a teraz muszę zrobić jeszcze raz na kolejne zamówienie, bo tak się spodobały. Mają w sobie to COŚ:)



W czerwcu dostałam książki z moim patronatem medialnym. Bardzo przyjemne uczucie. Niedługo o książce będzie troszkę więcej i z tej okazji konkurs też się znajdzie. 



Jak tak patrzyłam na to logo bloga, a tak na prawdę na jego brak, to stwierdziłam, że coś trzeba z tym zrobić. Blog właśnie skończył 9 lat, a nie ma nawet porządnego logo. Dlatego już pracuję w tym temacie i mam nadzieję, że nowe logo powstanie jak najszybciej.

Właśnie, w czerwcu blog skończył 9 lat. Przez ten czas  przechodził swoje wzloty i upadki, a nawet jedno zawieszenie. Często zastanawiałam się nad tematyką, miał być blog jednotematyczny poświęcony tylko kosmetykom, ale stwierdziłam, że to nie dla mnie. A niedawno nawet miałam taką myśl, żeby zrobić z tego bloga, bloga książkowego. Książki to moja pasja, coraz więcej takich wpisów się pojawia, ale nie wiem, jak długo bym wytrzymała w jednej tematyce. Myślę, że niedługo i znowu bym coś zmieniała. Dlatego blog nadal będzie wielotematyczny z naciskiem na książki i kosmetyki. 

Taki właśnie był mój czerwiec. A jaki Twój?

 A dzisiaj mam urodziny więc świętuję:) 

***********************************************************************************

Jeśli chcesz poinformować klientów czym zajmuje się Twoja firma to warto skorzystać z gabloty informacyjnej. Eksperci zaprojektują taką gablotę na potrzeby każdej firmy. Każda informacja będzie dobrze widoczna i będzie przyciągała wzrok. Warto skorzystać z takiego rozwiązania, więcej informacji https://gabloty.info.pl/

Pozdrawiam



:)