Z biblioteki i nie tylko:)

 Dzisiaj książkowe nowości, które rozgościły się na mojej półce i o dziwo... żadna książka nie jest ze współprac z wydawnictwami. Jakby było mi mało książek to musiałam dokupić kolejne. A ostatnio tyle było super promocji, że aż żal nie skorzystać więc oto i one:)


Na te książki się skusiłam z powodu sporej promocji. Na razie czekają na swoją kolej i zapewne na pierwszy ogień pójdą te zimowe. 


Te dwie krótkie nowelki kupiłam w Wydawnictwie Magia Słów. Lubię otaczać się świątecznymi książkami właśnie w takim czasie. A dzisiaj poda śnieg od rana. Nowelki przeczytane, miłe, spokojne świąteczne historie, tak na jeden wieczór do poduszki. 


I książki z biblioteki. "Dom obok" bardzo mnie ciekawiła i wiedziałam, że muszę ją przeczytać. I powiem Wam, że trzyma w napięciu, wciąga, ale jak dla mnie jest za bardzo drastyczna. Sama się sobie dziwię, bo różne rzeczy już czytałam, ale chyba gust zmienia mi się z wiekiem :))) 
"Uśpiona" jak zwykle nie zawiodła.  Ale "Prawdziwe przyjaciółki" to dopiero historia. Jeśli lubicie thrillery, które nie dają się odłożyć to bardzo polecam. Nie da się odłożyć, gwarantuję!!! :)


Dzisiaj byłam w bibliotece i zaopatrzyłam się w kolejne nowości, ale o tym już innym razem. Za to zaniosłam dwie swoje książki jako prezent dla czytelników. Już jutro premiera mojej czwartej książki "Trzy kroki do szczęścia" w świątecznym klimacie. Książka jest w wersji bardzo limitowanej i dostępna na stronie Wydawnictwa TUTAJ


Aż trudno mi uwierzyć, że to już czwarta książka, a ochota na pisanie wcale mnie nie opuszcza. 

Podrzucę krótki opis:

Lena i Adam poznają się w dość nietypowych okolicznościach. I choć nie pałają do siebie sympatią, będą potrzebować wzajemnej pomocy.

Po wspólnie spędzonych świętach postanawiają kontynuować swoją znajomość. Niestety związek szybko się rozpada przez różnicę charakterów, a Lena zakochuje się w przystojnym Szymonie, który jest spełnieniem jej marzeń.

Adam ze złamanym sercem wyjeżdża do Włoch i żeby zapomnieć o dziewczynie, wchodzi w związek z piękną Włoszką – Marią. Lena zostaje żoną Szymona, jednak piękna bajka przeobraża się w koszmar. Kobieta odkrywa, że w ogóle nie zna swojego męża, a nawet zaczyna się go bać. Uświadamia sobie, że zerwanie z Adamem  było największym błędem, jaki popełniła w życiu.

Czy Lena i Adam na nowo się odnajdą? Kim tak naprawdę jest Szymon?

Pozdrawiam :)




Śmieciowy problem

 Wraz z rozwojem gospodarki, ze wzrostem konsumpcjonizmu pojawia się nieustanny problem - śmieci, którymi jesteśmy zasypywani. A będzie ich dużo, a nawet jeszcze więcej. Z tym nie da się walczyć. Ale można postępować w inny sposób np. przez świadome kupowanie. Niestety wiele ludzi zamiast zadbać o przedmioty, które już ma, woli je wyrzucić i kupić nowe. Teraz się nie naprawia, teraz się wymienia, bo naprawiać się nie opłaca. Nowy zawsze lepszy prawda? Powstają góry słabej jakości ubrań, które po dwóch praniach już się do niczego nie nadają i lądują w śmietniku. I tak jest prawie w każdej dziedzinie.

Denerwuje mnie, kiedy idę ulicą i widzę porozrzucane w koło śmieci, albo całe worki ze śmieciami gdzieś w ciemnej uliczce, na poboczu drogi. Nie rozumiem takiego zachowania i sama uczę dzieci, żeby wyrzucały śmieci do śmietników, posegregowane. Serce boli kiedy butelki i puszki pływają w rzece albo można takie widoki spotkać na spacerze w lesie. Niedługo śmieci zasypią nas i to dosłownie. 



Masz dużo śmieci, które nazbierają ci się podczas remontu mieszkania, przeprowadzki lub gruntownego sprzątania i nie wiesz co z nimi zrobić? Nie wyrzucaj gdziekolwiek, ale lepiej zleć to fachowej firmie np.: https://panda-wywoz.pl/. Firma działa we Wrocławiu i okolicach, ale i w innych miastach na pewno są takie firmy, które zaopiekują się śmieciami. 

Fachowcy znają się na rzeczy, mają odpowiednie sprzęty do wywózki każdego rodzaju śmieci, żeby zapewnić klientom i sobie bezpieczeństwo. Ponadto firma gwarantuje utylizację odpadów zgodną z przepisami prawa i dbałością o środowisko naturalne. 

Warto poświęcić trochę czasu na odpowiednią segregację śmieci, uczyć młodsze pokolenie jakie to jest ważne dla środowiska i dla nas wszystkich. A kiedy nie radzimy sobie z natłokiem zbędnych przedmiotów to warto poszukać firmy, która zna się na rzeczy i tym problemem zajmie. 

Pozdrawiam



Wpis reklamowy

Prezentów moc! - kłopot czy przyjemność?

Kupienie prezentu może być dużym problemem. Szczególnie kiedy musimy kupić coś pod choinkę dla osoby, którą mało znamy, a widzimy tylko od święta. A sezon na prezenty już w pełni rozpoczęty. Sklepy kuszą promocjami Black Friday itd. I oczywiście, można trafić w tym czasie na super promocje, z których aż żal byłoby nie skorzystać. Lubię robić zakupy przez Internet dlatego i prezentów będę szukać w sieci. Sama dla siebie też pewnie coś znajdę, oczywiście książkowego:) Bo dla mnie najlepszym prezentem jak zawsze są książki. 



Duży wybór w sklepach internetowych znacznie ułatwia zadanie. I na przykład w sklepie royal-shop.pl można znaleźć coś na prezent dla kobiety, mężczyzny oraz dla dziecka. Ubrania, buty, akcesoria, torebki. Duży wybór, przeróżne ceny. Są również promocje na Black Friday. Znajdziemy rzeczy od znanych projektantów niekoniecznie na każdą kieszeń. Dlatego jeśli chcemy kupić sobie coś bardziej luksusowego to warto czekać na promocje. 



Robienie prezentów może być kłopotliwe i stresujące. Przecież wolimy trafić z prezentem i zobaczyć uśmiech na twarzy obdarowanej osoby. Dlatego warto o prezentach pomyśleć trochę wcześniej, nawet już w listopadzie, żeby przed samymi świętami nie biegać zestresowanym po sklepach i kupować tylko po to żeby coś kupić. Ja nie lubię zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, dlatego o prezentach myślę właśnie w listopadzie.

Lubicie robić prezenty? To kłopot czy przyjemność?

Pozdrawiam


 

Wpis sponsorowany

Cole West

Autorki  Anny Wolf przeczytałam już kilka książek. Jedne lepiej mi się podobały, inne mniej. Ale na dzień dzisiejszy już wiem, że na razie zrobię sobie przerwę od książek autorki. 

Opis Wydawcy:

Cole West jest przyjacielem Coriny i Parkera, współwłaścicielem kancelarii prawniczej, a jego wujek – Duży John – działa w świecie przestępczym. Pewnego dnia, ze względów bezpieczeństwa, mężczyzna musi wyjechać z Nowego Jorku. W drodze do Newport News, o mało nie potrąca Mishy, która wtargnęła mu przed auto. Dziewczyna ewidentnie ucieka przed kimś. Cole jeszcze nie wie, że zaoferowana pomoc oznacza kłopoty. Kłopoty w postaci zwaśnionych rodzin oraz żądnych władzy, pieniędzy i walki ludzi, którzy nie cofną się przed niczym. Nawet przed porwaniem. Przypadkowe spotkanie będzie miało nadzwyczaj poważne konsekwencje… Bo czy można wybrać między miłością, a rodziną? A może da się to pogodzić?


Początek książki pozytywnie mnie zaskoczył. Były akcje, tajemnica, pościg. Misha zobaczyła coś, czego nie powinna, znalazła się przez chwilę w złym czasie i w złym miejscu. A to spowodowało oczywiście kłopoty. Czytałam z ciekawością, którą powoli coraz bardziej się zmniejszała. A potem to już tylko przekładałam kartki. Byle doczytać do końca. Końcówka książki daje nadzieję na dalszy ciąg, ale ja sobie odpuszczę.

Cole West to drugi tom serii Niepokonani, ale spokojnie można książki czytać oddzielnie. Nie czytałam pierwszej części, ale to wcale nie przeszkadzało mi w czytaniu. Natomiast przeszkadzało co innego. Język, jakim autorka się posługuje czyli wulgaryzm na wulgaryzmie. Nie raz pisałam, że czasami nawet pasuje rzucić mięsem, żeby historia była bardziej wiarygodna, ale uważam, że są granice. I tutaj były one wyraźnie przekroczone. Natomiast mały plusik mogę dać za to, że autorka nie przesadziła ze scenami erotycznymi. 

Co do języka to oprócz ciągłych przekleństw denerwowały mnie wstawki typu : "Słodki Boże w agreście" itp. Pozostawię to bez komentarza. 

W książce znajdziecie romans mafijny, trochę akcji, porwania, zatargi rodzinne. Zakończenia można się domyślić. Powieść zbiera wiele pozytywnych recenzji więc jestem w mniejszości, której się nie spodobała. 

Lubicie romanse mafijne? 

Pozdrawiam


współpraca recenzencka z Wydawnictwem Muza

Ktoś mi bliski

 Jeśli lubicie spokojne obyczajówki, to myślę, że książka "Ktoś mi bliski" może Wam się spodobać. 

Od Wydawcy:

Warszawa spowita zimową aurą, sklep z pięknymi rzeczami i siostry, których życie zaczyna się komplikować za sprawą przypadkowego zdarzenia. Fortuna Vintage – to właśnie w tym miejscu spotykają się niezwykli ludzie. I tu trafia stary medalion, który kryje wzruszającą historię.

Zoja i Lena Wiśniewskie od czasów studiów mieszkają w Warszawie. Mają artystyczne wykształcenie i kochają stare przedmioty. To dlatego założyły sklep Fortuna Vintage z siedzibą na warszawskiej Pradze, Pewnego dnia zjawia się w nim mężczyzna i przekazuje siostrom kufer pełen skarbów. Pośród nich jest medalion ze szmaragdem. Czy poznają jego historię? Dokąd je zaprowadzi?

Celina Horn razem z wnukiem i synową mieszka na warszawskiej Starówce. Życie jej nie oszczędzało. Straciła męża i jedynego syna. Mimo to stara się cieszyć każdą chwilą. Udziela się w fundacji, pomaga synowej w prowadzeniu pracowni tortów. Jednak nikt z jej bliskich nie wie, że skrywa tajemnicę, związaną z mężczyzną, którego kiedyś kochała całym sercem. Ich drogi się rozeszły. Celina po raz ostatni postanawia odnaleźć Stanisława. Czy pozna powód jego zniknięcia przed laty? Czy zrozumie dlaczego musiał odejść.



W książce znajdziemy zimowy klimat. Właśnie cała Warszawa przygotowuje się do świąt. Robią to też Lena i Zoja, które prowadzą swój klimatyczny sklep z przedmiotami z duszą. Bardzo podobał mi się ten wątek w książce. Lubię takie klimatyczne miejsca, ciekawe przedmioty i sama chętnie wybrałabym się właśnie do takiego wyjątkowego sklepu. Podobało mi się również jak autorka przedstawiła siostrzaną miłość. Dwie siostry, które wspierają się w dorosłym życiu, ufają sobie i zawsze mogą na siebie liczyć. Siostry, a zarazem najlepsze przyjaciółki. 

Cała historia jest ciekawa i pomysł na nią również, ale jednak książka mnie nie porwała. I nie chodzi o to, że jest mało w niej klimatu świątecznego. Chyba nie pasuje mi do końca styl pisania autorki. To już któraś książka, którą przeczytałam i mam podobne odczucia. Osobiście zabrakło mi emocji i tego CZEGOŚ. To tylko moje uwagi, ale wiem, że wiele osób jest nią zachwycona, dlatego warto samemu się przekonać:) 

Dziękuję Wydawnictwu Muza za możliwość jej przeczytania. 

Pozdrawiam


współpraca recenzencka 

Ochrona przeciwpożarowa w twojej firmie

 Prowadzenie własnej firmy nie jest prostą sprawą. Trzeba borykać się z różnymi problemami, tysiącami spraw, które mają być gotowe na już. Użerać z nieprzyjemnymi klientami i często gasić pożary. Niekoniecznie te ogniowe. Ale nie ważne, czy prowadzisz firmę jednoosobową, czy masz pod sobą zespół ludzi. Zawsze trzeba zadbać o bezpieczeństwo pracy. I dzisiaj o ochronie przeciwpożarowej właśnie. 

Jak zawsze warto takie sprawy powierzyć profesjonalnej firmie z wieloletnim doświadczeniem takiej np. jak NOFIRE  . Firma zajmuje się od lat szkoleniami w zakresie BHP. Świadczy usługi z zakresu ochrony przeciwpożarowej i BHP. Prowadzi również sklep, w którym można kupić sprzęt przeciwpożarowy, który spełnia najwyższe normy jakości. Sprzęt ratowniczo gaśniczy sprawdza się nie tylko w firmach, ale również i w prywatnych domach. 

Na stronie Nofire można znaleźć ważne informacje.

"Każdy zakład przemysłowy, centrum handlowe, budynek użytku publicznego, aby dostał pozwolenie na użytkowanie musi spełnić kilka podstawowych wymagań, w tym wszystkie przepisy związane z ochroną przeciwpożarową. Mówiąc o ochronie ppoż nasza firma NOFIRE USŁUGI BHP I PPOŻ ma głównie na myśli sprzęt przeciwpożarowy jaki sprzedajemy na terenie takich miast jak Warszawa, Łódź oraz Lublin. Powołując się na Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dn. 7 czerwca 2010 roku w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów każdy budynek powinien być wyposażony w profesjonalny sprzęt ppoż. W skład wchodzą nie tylko tak podstawowe rzeczy jak koc, wąż gaśniczy, gaśnice ale także hydranty, szafki metalowe na gaśnicę oraz znaki przeciwpożarowe. Wybierając sprzęt przeciwpożarowy należy przede wszystkim zwrócić uwagę na rodzaje zagrożenia jakie występują na danym terenie."

Warto zadbać o odpowiednią ochronę, a dzięki temu spać spokojnie:) 

Pozdrawiam


wpis reklamowy

Będzie dobrze...

 "Granice między życiem i śmiercią zlewają się w niejasny obraz..."

Powieść o dziwnej i nieuleczalnej chorobie, młodej dziewczynie, asystencie śmierci. Powieść nieprzewidywalna i nietuzinkowa. I jest to debiut, chociaż podczas czytania wcale tego nie czuć. Powieść zaciekawi od pierwszej kartki. Wciągnie w świat szpitala, chorób, często nieuleczalnych, ale też da nadzieję. I pozwoli docenić to, co się ma, czyli zdrowie! 


Opis Wydawcy:

W życiu Eli, studentki wkraczającej w dorosłość, wszystko wydaje się tracić sens. Dziewczyna zmaga się z dziwną i nieuleczalną chorobą, której żaden lekarz nie potrafi zdiagnozować. Dni mijają, badania się mnożą, a szansa na wyleczenie tydzień po tygodniu staje się mniejsza.

W tym trudnym momencie pojawia się tajemniczy chłopak, podający się za asystenta Śmierci. Oferuje dziewczynie coś, czego nikt inny nie potrafił jej dać – nadzieję. Jego obecność powoduje jednak, że granice między życiem a śmiercią zlewają się w niejasny obraz.

Czy Ela zdoła uwierzyć w niewiarygodne zdolności przystojnego kolegi? Czy razem rozwiążą tajemnicę jej choroby i odnajdą drogę do uzdrowienia?

 

Główną bohaterką jest studentka Elżbieta. Dziewczyna od kilku miesięcy albo jest przykuta do łóżka w swoim domu, albo czas spędza w szpitalach. W powieści możemy się doskonale wczuć w szpitalne życie. Uczestniczymy razem z Elą w różnych badaniach i zabiegach, które są dokładnie opisane. Książka jest zainspirowana przeżyciami autorki i możemy się domyśleć, że sama przez podobne badania przechodziła. Dzięki temu historia jest ciekawsza i bardziej realna. Ale też występują nierealne sytuacje i postacie jak np. asystent Śmierci. Objawia się Eli jako młody chłopak, który wiele może. I bardzo chce jej pomóc i tylko on może cofnąć objawy choroby i przywrócić jej całkowite zdrowie. Ale to będzie złamaniem zasad i za to trzeba będzie ponieść konsekwencje. Jak daleko może się posunąć dziewczyna, żeby tylko odzyskać swoje dawne życie, żeby w końcu wyzdrowieć? Czy istnieje jakaś granica moralności? 
Przyznaję, byłam bardzo ciekawa jak to wszystko się potoczy. Bohaterka będzie musiała podjąć bardzo trudną decyzję. Czy się zdecyduje i wybierze życie? Co jak co, ale takiego zakończenia się nie spodziewałam. 
Przeczytajcie tę książkę bo naprawdę warto! :)
A ja dziękuję Wydawnictwu Prozami za egzemplarz do recenzji:)

Pozdrawiam



współpraca recenzencka 


Bezpieczna praca na wysokości

 Ja nie nadaję się do pracy na wysokościach. W życiu nie weszłabym na dach, na rusztowanie. Mój lęk wysokości na to nie pozwala. Podziwiam ludzi, którzy mają taką pracę i nie odczuwają lęku. Nie zawsze jest bezpiecznie, a właśnie w takich pracach najważniejsze jest bezpieczeństwo. Dobre zabezpieczenia, przestrzeganie zasad BHP to podstawa. I warto zaufać firmom, które mają doświadczenie i znają się na rzeczy.




Firma strumin.pl to ekspert w dziedzinie urządzeń budowlanych i konstrukcji stalowych. Fachowcy mogą poszczycić się tym, że ich podesty rozładunkowe spełniają rygorystyczne normy bezpieczeństwa, są łatwe w transporcie i solidnie wykonane. W swojej ofercie mają również systemy asekuracji gwarantujące bezpieczną pracę na wysokości. Firma jest otwarta na różne projekty, nawet najtrudniejsze, które wymagają indywidualnego podejścia do procesu produkcji. Firma posiada wieloletnie doświadczenie, wszystkie certyfikaty potrzebne do tej pracy, własne pracownie oraz doradców. 

Warto zaufać fachowcom i sprawić, żeby praca na wysokościach, chociaż tak trudna, była bezpieczna. 

Pozdrawiam



wpis sponsorowany

My Dark Romeo

 Ogólnie lubię książki L.J.Shen. Z niektórymi się bardzo polubiłam, z innymi mniej. Najbardziej podobała mi się książka "Beautiful Graves". Z recenzją  książki "My dark Romeo" mam kłopot. Nie lubię pisać negatywnych recenzji i zawsze staram się znaleźć jakiej plusy książki. Czy tym razem się uda?


Opis Wydawcy:

Nie każdy Romeo zasługuje, by żyć.
To miał być tylko niewinny pocałunek na wystawnym balu debiutantek. Ale w przeciwieństwie do swojego literackiego imiennika tym Romeem nie kierowała miłość. Jego napędzała zemsta. Dla niego byłam tylko pionkiem. Kartą przetargową. Narzeczoną jego rywala. Dla mnie był mężczyzną, który zasługiwał na porcję trucizny. Mrocznym księciem, którego nie chciałam poślubić. Myśli, że pogodziłam się ze swoim losem. Cóż, zamierzam napisać go od nowa. I w mojej historii Julia nie umiera.

 

Dallas od urodzenia była już zaręczona. W środowisku bogaczy, w którym żyła, małżeństwa były często aranżowane. Ale na skutek niespodziewanych zdarzeń plany muszą się zmienić. Jej ojciec praktycznie z dnia na dzień oddaje jej rękę tajemniczemu Romeo, mężczyźnie bez uczuć. Dallas w tym wypadku nie ma nic do powiedzenia. Romeo, najbogatszy człowiek z Ameryce, wywozi ją do swojej posiadłości. Czy wzajemna nienawiść kochanków przeistoczy się kiedyś w miłość?

W książce mamy dwoje ludzi, którzy się nienawidzą, a którzy muszą się pobrać. I historia wydaje się ciekawa, chociaż można domyśleć się końca. Tak bardzo się nienawidzili jak i pożądali, a na końcu pokochali. I tak mogłabym opisać tę książkę.  Bo tak naprawdę niewiele się w niej działo przed dłuższy czas, dopiero na końcu coś drgnęło. I za zakończenie daje plusik. I jeszcze za małą ilość wulgaryzmów. I za historię, która mnie na początku zaciekawiła. Ale tylko na początku, bo późnej było tylko gorzej. Po połowie książki zniesmaczona już chciałam ją odłożyć i dalej nie czytać. Dlaczego? A no przez sceny erotyczne, których było mnóstwo. Bohaterowie myśleli tylko o jednym. I to wszystko było opisane w taki sposób, że miałam mdłości. Wulgarnie i niesmacznie. Nie polecam jeść przy tej książce. Dlatego opuszczałam niektóre sceny i dalej z uporem maniaka starałam się odnaleźć jakieś pozytywy.

Dallas mnie okropnie denerwowała. Leniwa, niechlujna ( chodziła przez 6 dni w tym samym brudnym szlafroku, bo nie chciało jej się kupić ubrań), a na dodatek obżerała się na każdym kroku. Po prostu wchłaniała jedzenia ale... była szczupła i piękna! Wprost niebywałe! Miała jedną pozytywną cechę - kochała książki. 
Z bohaterami się nie polubiłam i tak sobie myślę, że historia mogłaby być naprawdę ciekawa i chwytająca za serce, gdyby nie te minusy. Ale to oczywiście tylko moje zdanie. Może komuś się spodoba. Nie polecam, ale też nie odradzam. 
A Wydawnictwu Luna dziękuję za możliwość jej przeczytania. 

Pozdrawiam



współpraca recenzencka 

Gabloty i systemy ekspozycyjne

 Każdy kto ma własną firmę, sklep, wie, że dobrze wyeksponowane przedmioty to podstawa. Dlatego warto zainwestować w przeróżne gabloty i systemy ułatwiające ekspozycję swoich towarów. A wybór w tym wypadku mamy duży. Można postawić na gabloty stojące lub wiszące, muzealne lub ekspozycyjne. Sprawdzą się na każdą okazję i do każdego pomieszczenia. Nie tylko do muzeum. 


Decydując się na taki projekt warto zaufać specjalistom. Firmy takie jak www.expozycja.info.pl pomogą dobrać odpowiednie rozwiązania oraz nie boją się nietypowych zamówień. Wszystkie realizacje bazują na najlepszych jakościowo produktach, jakimi są lekkie i funkcjonalne profile aluminiowe. Firma oferuje projekt, wykonanie elementów konstrukcji oraz montaż w dowolnym miejscu. Dzięki temu każdy produkt będzie mógł ładnie i elegancko się prezentować. Czy na wystawie, w muzeum, bibliotece czy galerii handlowej. 

Przykładowe projekty:


 




Pozdrawiam




Wpis sponsorowany


Skandalistki

 Trzy kobiety, trudne czasy i dwudziestolecie międzywojenne w tle. Jak wtedy żyło się kobietom uważanym za skandalistki?


Opis Wydawnictwa:

PIĘKNA POWIEŚĆ Z DWUDZIESTOLECIEM MIĘDZYWOJENNYM W TLE.
Sara Margo, piękna, pozornie szczęśliwa, odnosząca sukcesy aktorka, w rzeczywistości żyje w strachu przed mężem tyranem, podejrzanym o popełnienie morderstwa. Los Sary zmienia się w chwili, gdy na jej drodze stają dwie kobiety, z którymi pozornie nie ma nic wspólnego. Połączone nienawiścią do Alojzego Liebhabera, stręczyciela, szantażysty i uwodziciela, postanawiają zawalczyć o swoją niezależność.
Czy przyjaźń doświadczonych przez los kobiet okaże się na tyle silna, by wygrać z uprzedzeniami i pokonać prześladowców w świecie zdominowanym przez mężczyzn?


Sara jest słynną aktorką. Zdobyła sławę, bogactwo, a jej małżeństwo jest stawiane za wzór. Nic bardziej mylnego. Jej życie to gra, cierpienie. Jej mąż znęca się nad nią, a wielka miłość okazała się koszmarem. Kobieta zastanawia się jak uciec  z tej złotej klatki. I wie, jaką cenę musi zapłacić za całe to bogactwo i sławę.

Przeciwieństwem Sary jest Helena. To kobieta, która za wszelką cenę chcę być sławna i bogata. Wychowała się w biedzie i uciekła ze wsi do miasta, żeby spełniać marzenia. Nie cofnie się przed niczym, a znajomość z Sarą ma jej pomóc zdobyć sławę. Wkrótce jednak przekona się na własnej skórze ile jest warta ta sława i czy w ogóle daje takie szczęście o jakim marzyła. Czasami cena za marzenia jaką musimy ponieść jest zbyt duża. 

I na końcu Justyna. Wdowa opłakująca ciągle swojego zmarłego męża. Ta rozpacz doprowadza ją do próby samobójczej. Jednak w tym dniu, w którym starała się targnąć na swoje życie, niespodziewanie spotyka miłość. 

Trzy kobiety tak różne. Na początku zastanawiałam się, co je łączy. Najmniej polubiłam Justynę, wydawała mi się postacią nijaką, jednak z czasem zdobyła moją sympatię. 

Autorka przedstawia rzeczywistość dwudziestolecia międzywojennego. Jak kobiety musiały walczyć o swoje prawa i jaką cenę często płaciły za swoje przekonania. Widzimy to na przykładzie Justyny, która pisała artykuły do gazety. 

Rzeczywistość w tamtych czasach wcale nie była kolorowa, nie tylko dla kobiet. Z jednej strony wielkie bogactwo, z drugiej skrajna bieda. Możemy dobrze poczuć klimat tamtych lat.

Książkę czytało mi się bardzo dobrze. Powieść wciąga i zaciekawia. Polecam.

Dziękuję Wydawnictwu Filia za możliwość jej przeczytania.

Pozdrawiam


współpraca recenzencka 

Mała Japonia - miejsce warte odwiedzenia

 Wakacje już za nami. Ale ja właśnie w taką porę lubię już planować gdzie udać się w kolejną wakacyjną podróż. A że mam dwoje małych dzieci to muszę wyszukiwać miejsca z atrakcjami dla nich. Żeby i dzieci i dorośli byli zadowoleni z wyjazdu:) 

Dla tych, co lubią Japonię i wszystko co z nią związane jest takie miejsce wyjątkowe. Mała Japonia, która znajduje się dokładnie w sercu Karkonoszy. W miejscu blisko natury, w którym można zachwycać się roślinnością Ogrodu Japońskiego, zdobyć trochę wiedzy o niezwykłym kraju Kwitnącej Wiśni oraz wypocząć przy szumie wodospadów. A dla dzieciaków czeka plac zabaw na świeżym powietrzu. Czego chcieć więcej? 

Bilety do tego parku rozrywki można kupić na stronie albo już na miejscu. Dodatkowo można obkupić się również w różna japońskie gadżety, biżuterię, herbaty itd. 







Już same zdjęcia bardzo zachęcają do tego, żeby wybrać się do tego niezwykłego miejsca. Nigdy tam nie byłam, ale mam nadzieję, że będę miała okazję:)

Byliście kiedyś w Małej Japonii?

Pozdrawiam





wpis sponsorowany



SEJF

:)