Nowości kosmetyczne

 Tym razem nowości tylko z Oriflame. Ostatnio kilka wpadło mi do kosmetyczki, chociaż i tak ograniczam kupowanie kosmetyków. Ale wiecie, jak z tym ograniczaniem jest:) 


Skusiłam się na dwa kremy na dzień i na noc Optimals. Ta seria cieszy się powodzeniem, więc skorzystałam z tego, że była promocja. Kremy jeszcze nie używane czekają na swoją kolej. 


Ten zestaw krem do rąk i mydełko kupiłam za 4,99 zł. Kremu nie znam za to mydełko jest świetne, ładnie pachnie i ma drobinki złuszczające. 


Kolejne kremy do twarzy. Ten jagodowy jest moim drugim kremem. Bardzo lubię tę serię. W planach mam jeszcze maseczkę jagodową:) 


I na koniec tusz The Wonder. Tuszy z Oriflame używam od lat, jak dla mnie są najlepsze, nie mogę się przekonać do innych. 


To wszystkie moje nowości. Znacie któryś z tych kosmetyków? Coś wpadło Wam w oko?


***********************************************************************************

Myjki ultradźwiękowe to oszczędność wody i energii w porównaniu z tradycyjnymi sposobami mycia. Poradzą sobie z najgorszymi plamami z olejów, smarów, różnych past, opiłków, pyłu i smoły węglowej oraz wielu innych zanieczyszczeń. Więcej na temat mycia ultradźwiękami znajdziecie tutaj - myjultradzwiekami.pl

Pozdrawiam



Szepty z lasu

 Szepty z lasu to trzeci tom serii z podkomisarzem Robertem Lwem. I mam wrażenie że książka jest lepsza od poprzednich. Chociaż poprzednie dwa tomy były bardzo wciągające. Kolejna niełatwa sprawa kryminalna, z którą podkomisarz Robert Lew musi się zmierzyć.


W małej miejscowości Buków zdarza się tragedia. Na jednym z drzew zostaje znalezione ciało dziewiętnastoletniej Jagody. Związane ręce dziewczyny i jej obrażenia wskazują, że doszło do morderstwa. Matka ofiary nie chce współpracować z lokalną policją, do tej sprawy został przydzielony Robert Lew i Sonia Czech z Warszawy. Pojawia się wiele zagadek i spraw z przeszłości. A matka Jagody również wzbudza sporo kontrowersji. Stara zielarka uważana jest za miejscową babę jagę. Jakie skrywa sekrety? Gdy śledztwo nabiera tempa, pojawiają się kolejne ofiary. Kto stoi za tymi wszystkimi zabójstwami?

Książka wciąga od pierwszych stron. Akcja może nie jest szybka, nie pędzi, ale mimo wszystko wciąga i intryguje. Pojawia się też kilka wątków obyczajowych. Dobrze było znowu wziąć tę książkę i dowiedzieć się co słychać u starych bohaterów. Zarówno Lew jak i Sonia zmierzają się z traumatyczną przeszłością, która ciągle daje o sobie znać. To bardzo ciekawe postacie, ze swoimi wadami i zaletami, nie idealne, ale dające się lubić. Pojawia się też ciekawy wątek Adama, którego w końcu możemy lepiej poznać. To jest duży plus. To jest trzecia część serii, książkę można czytać bez znajomości poprzednich, ale żeby lepiej zrozumieć bohaterów, co przeżyli to warto zacząć czytać od pierwszej części czyli 629 kości. 
Zakończenie nie jest dynamiczna, jest spokojne, ale tak na prawdę wiele wyjaśnia i wbija w fotel:) 
Mam nadzieję, że pojawią się jeszcze kolejne części z tymi sympatycznymi bohaterami.  A książkę jak i całą serię bardzo polecam.

Dziękuję Wydawnictwu Prozami za możliwość przeczytania tej książki.

Pozdrawiam





Meghan i Harry prawdziwa historia

 Kto oglądał sławy  ślub tej pary? Przyznam się, że wcześniej o Meghan nie słyszałam, dopiero gdy została narzeczoną księcia dowidziałam się, że ktoś taki istnieje. Książka dla fanów rodziny królewskiej.  Meghan i Harry prawdziwa historia z księgarni Tania Książka


Opis wydawcy:
Skandale, wielkie ambicje i konflikty interesów. Historia Megan i Harry’ego, jakiej nie znacie.

Jakie dylematy doprowadziły do kontrowersyjnego usunięcia się księcia Harry’ego i Meghan w cień? Jakie cele przyświecają tej młodej, szalenie ambitnej parze?

Znawczyni królewskiego dworu – Lady Collin Campbell – obnaża funkcjonowanie brytyjskiej monarchii i wyjaśnia, na jakich warunkach Harry i Meghan chcieliby zbudować swoją przyszłość.

Autorka książki zagląda za kulisy związku księcia i księżnej Sussex. Rozmawia z przyjaciółmi, krewnymi, dworzanami i kolegami po obu stronach Atlantyku, ujawniając tło najbardziej nieoczekiwanej królewskiej historii od czasu abdykacji króla Edwarda VIII. Nakreśla dylematy i czające się pod powierzchnią problemy, które doprowadziły do decyzji o ustąpieniu pary ze stanowiska starszych członków rodziny królewskiej.

Lady Collin Campbell prowadzi czytelnika przez labirynt sprzeczności, które stworzyli Meghan i Harry. Ujawnia, w jaki sposób – dostosowując go do własnych potrzeb i ambicji – para próbowała zmienić system królewski. Oraz jak po niepowodzeniu zdecydowała się stworzyć nowy system i życie dla siebie.

Na początek napiszę, że książka jest pięknie wydana. Format troszkę większy i twarda okładka. A w środku znajdziemy mnóstwo ciekawostek na temat książęcej pary ale nie tylko, bo będzie też o innych członkach rodziny królewskiej. Poznamy życie Meghan od dzieciństwa. Jej rodzinę, przyjaciół. Dziewczyna od najmłodszych lat dążyła do tego, żeby być sławna i bogata. Lubiła zwracać na siebie uwagę. Marzyła o aktorstwie i biegała z castingu na casting, jednak wiele lat z marnym skutkiem. Wyszła za mąż, rozwiodła się, zaczęła grać z serialach. I w końcu poznaje księcia. 

Co do Harrego, również poznajemy jego dzieciństwo, relacje z rodzicami, bratem, nadmierne przywiązanie do matki. Gdy poznał Meghan był nią oczarowany. Wielu twierdzi, że go zmanipulowała, żeby tylko doprowadzić do ślubu i stać się księżną. A teraz miała do tego idealną okazję. Meghan przedstawiona jest w książce jako, ta która owinęła sobie księcia wokół palca, a on chodzi za nią jak piesek za swoją panią. Jest jej bezgranicznie oddany i ciągle powtarza, że Meghan ma dostać wszystko co tylko chce. 

Co do ślubu nie obyło się bez wpadek, jak choćby takich, że nie zostali zaproszenie wszyscy goście z rodziny, królewskiej, którzy powinni być na takim wydarzeniu oraz goście z rodziny panny młodej. Za to pojawili się celebryci. Stosunki Meghan z ojcem mogą dziwić. Ojciec dostał zawału przed samym ślubem pary, a Meghan się na niego obraziła, że nie poprowadzi jej do ołtarza. Harry również miał pretensje do przyszłego teścia, jak on mógł tak zdenerwować Meghan tym zawałem i nie przyjechać. 

W książce jest przedstawionych mnóstwo wpadek i dziwnych zachowań Meghan na dworze królewskim. Jakby chciała ustawić sobie cały dwór, według swoich planów i zasad. A jak to się nie udało to postanowiła się z tym dworem pożegnać. Z tego co jest przedstawione w książce, Harry nie miał nic do powiedzenia, przecież jego żona ma zawsze rację. 

Książka pełna jest takich ciekawostek, dobrze się czyta, a dla tych z Was, którzy interesują się tematem to pozycja obowiązkowa. Więcej podobnych książek znajdziecie w dziale Literatura faktu w księgarni Tania Książka

Pozdrawiam



Norstat - a co to takiego?

 Nigdy nie lubiłam wypełniać ankiet. I tak zostało mi do dzisiaj. Ale czasami to robię. Rozumiem, że ankiety to ważne źródło informacji na dany temat. Plusem jest to, że są anonimowe. Mimo wszystko i tak nie lubię ich wypełniać. Kiedyś zapisałam się do takiego panelu, w którym za ankiety dostaje się wynagrodzenie. Zarobię sobie trochę, pomyślałam. Prosta praca w domu, kilka chwil i ankieta zrobiona. Ale tak wcale łatwo nie było. Często ankiet nie było dostępnych, a jak się jakaś pojawiła i zaczynałam ją wypełniać, po kilku minutach przychodziła informacja, że nie załapałam się do dalszego badania. Jednym słowem z wynagrodzenia nici. I tak często się zdarzało więc chyba dlatego jestem do ankiet zrażona. 



Jednak ankiety to ważne źródło informacji. Istnieją specjalne firmy, które zajmują się gromadzeniem informacji dla klienta, właśnie też za pośrednictwem ankiet. Jedną z takich firm jest Norstat. 






Zbierać dane można na różne sposoby. I takich sposobów używa właśnie firma Norstat. Można zbierać dane:
- online
- przez wywiady telefoniczne
- wywiady osobiste, które można przeprowadzać w centach handlowych, w domu lub miejscu pracy
- przez grupy fokusowe
- albo przez tajemniczego klienta. Ta forma wydaje mi się najbardziej interesująca:) 

Więcej informacji na temat działania firmy, jej ofertą znajdziecie na stronie https://norstat.pl/

Lubicie wypełniać ankiety? Dorabiałyście kiedyś w taki sposób?

Pozdrawiam


Partnerem wpisu jest firma Norstat

Miłość na wybojach

 Nie wiem dlaczego pomyślałam, że książka "Miłość na wybojach" będzie podobna do tych książek Katarzyny Gacek. I właśnie na to się przygotowałam. Ale niestety podobna nie była, co nie znaczy, że była zła. 

Muzyka, miłość i afera kryminalna

Kura domowa z dobrym głosem i znudzona pani od muzyki – dwie skłócone kuzynki po trzydziestce szukają nowego sposobu na życie. Czy wspólny wyjazd w trasę koncertową to najlepsze rozwiązanie? Czy gdyby wiedziały, że będzie się za nimi ciągnąć poważna afera, która nie skończy się na jednym trupie, zaryzykowałyby współpracę? 

„Miłość na wybojach” to pełna zabawnych zwrotów akcji komedia kryminalna.  

 

Poznajemy dwie kuzynki, Baśkę i Jasminę. Wraz z kuzynem Jerzym, który robi za menagera, dziewczyny udają się w swoja trasę koncertową. Zmieniają swoje życie z dnia na dzień. Podróżują pociągiem i z koncertu na koncert wychodzi im coraz lepiej. W między czasie dzieją się dziwne rzeczy. Ktoś ich śledzi, pojawiają się trupy jak na komedię kryminalną przystało. Trochę się dzieje, książkę dobrze się czyta. Jest zagadka, tajemnica, nawet wątek miłosny. Niby jest wszystko tak jak powinno, ale w książce czegoś mi zabrakło. Może emocji? Tego czegoś co znalazłam w książkach Katarzyny Gacek. Ale też nie powinnam się nastawiać, że książka będzie podobna do innych, bo wtedy można się tylko rozczarować.

W książce trochę rzeczy można się domyśleć, ale też może zaskoczyć czytelnika. 
Czy mogę Wam tę książkę polecić? Mnie nie urzekła, zabrakło mi tego czegoś, co sprawi, że od książki trudno się oderwać.  Jeśli lubicie komedie kryminalne, to książka może Wam się spodobać.
A Wydawnictwu Oficynka dziękuję za możliwość przeczytania tej książki:) 

Pozdrawiam




Serum - moja kolekcja

 Ostatnio nazbierało mi się przeróżnych serum do twarzy i jeden do włosów. A to przez zamawianie boxów kosmetycznych. Większość właśnie pochodzi z tych pudełek. Dlatego na razie zrobiłam sobie przerwę w pudełkach, zobaczymy jak długo wytrzymam :) Duże zapasy kosmetyków przeróżnych muszę powykańczać, żeby zrobić miejsce na nowe.   Tak prezentuje się moja kolekcja tych kosmetyków:


1. Naturalne serum przeciwzmarszczkowe Comoco. To najdroższe serum w mojej kolekcji. Gdyby nie było w boxie kosmetycznym to na pewno bym go nie kupiła. Cena 169,00 zł. Serum pachnie delikatnie, niezbyt ładnie. Jest płynne, konsystencja jak olejek. Ale bardzo dobrze nawilża skórę. 


2. Serum Bielenda
3. Antyoksydacyjne serum odbudowujące Bioliq 


4. Serum Ingrid - to serum bardzo dobrze nawilża skórę. Jest białe, gęste, delikatnie pachnie. Tylko aplikacja mogłaby być inna, ta jest trochę niewygodna. Przynajmniej dla mnie.


5. Serum Oriflame Optimals 


6. Serum do włosów Revers - jeszcze nie miałam okazji wypróbować
 

7. Serum konopie Farmona - to serum przyszło do mnie z książką od wydawnictwa Marginesy. W książce występują konopie, więc serum z konopi znalazło się w przesyłce. Miły dodatek do książki, która swoją drogą jest świetna. Przynaję, zarwałam przez nią noc:)


Tak właśnie wygląda cała kolekcja. Macie coś z tych kosmetyków? 


Kolekcje jakich kosmetyków macie największą? 

***********************************************************************************

Konstrukcje z ram aluminiowych to bardzo potrzebne rzeczy. Na pewno zainteresują się nimi wystawcy, muzealnicy,  osoby biorące udział w kiermaszach. Można samemu wymyślić projekt, a wykonaniem zajmą się profesjonaliści. Są różne firmy przyjmujące takie zlecenia np: https://www.zabudowa.info.pl/. Żeby wyglądać profesjonalnie ze swoim produktem, warto powierzyć niektóre zadania profesjonalistom:)

Pozdrawiam





Tokyo Vice - sekrety japońskiego półświatka

 W tej książce przedstawiona jest Japonia, jej ciemna, mroczna strona. A wszystko to widzimy oczami amerykańskiego dziennikarza śledczego.



Mroczna twarz Japonii

Jake Adelstein jest jedynym amerykańskim dziennikarzem śledczym, który został dopuszczony do tajemnic japońskiego świata przestępczego. Przez dwanaście lat pisał o ciemnej stronie Japonii: morderstwach, wyłudzeniach, handlu ludźmi, przestępstwach podatkowych i oczywiście yakuzie. Pracował dla jednej z największych japońskich gazet, gdzie rozpoczął śledztwo w sprawie korupcji w tokijskiej policji. Doprowadziło to do skandalu, który wstrząsnął całym krajem i sprawił, że Adelstein musiał zmierzyć się z groźbami pod adresem swoim i swojej rodziny. Za jego głowę wyznaczono wysoką cenę.

Tokyo Vice to wciągająca opowieść o kulisach japońskiej przestępczości, która pokazuje nieznane oblicze Japonii; intrygująca kronika przemiany nieopierzonego dziennikarza w doświadczonego reportera, który pokonał strach i powrócił, by walczyć.



Jake Adelstein opisuje swoją pracę dziennikarza w Japonii. Początki pracy, jak to się w ogóle wszystko zaczęło. Jak później wciągnęła go ta praca i jak rzutowała na jego życie osobiste. Poznajemy Japonię z drugiej strony, mrocznej, ale też wiele ciekawostek. Jak choćby taka, że Japończycy uwielbiają przewodniki i to dosłownie na każdy temat. Nawet powstał poradnik samobójcy wraz z instrukcjami, książka niebezpieczna zwłaszcza dla młodych ludzi. Książka, która w Japonii biła rekordy popularności. 

Książkę czyta się bardzo dobrze, niektóre rzeczy szokują, inne wywołują zdziwienie, a nawet rozbawienie. Dla miłośników tego kraju to lektura obowiązkowa. Japonia bez tajemnic, bez upiększania i koloryzowania. 

Dziękuję Wydawnictwu Poradnia K za możliwość jej przeczytania.

Pozdrawiam



Idealna para

 Książki Marcela Mossa zawsze są mocne, wciągające, zaskakujące. Za każdym razem jak trzymam najnowszą książkę w rękach to zastanawiam się czym tym razem autor zaskoczy, co chce przekazać przez swoją powieść. Jak było tym razem?

Cierpiąca po rozstaniu Aneta Herbik otrzymuje propozycję zostania twarzą aplikacji randkowej Mytholovic. W ramach promocji miałaby udawać przed całą Polską związek z zatrudnionym przez producenta aktorem.

Aneta przyjmuje ofertę i poznaje przystojnego Eryka. Kobieta stopniowo przywiązuje się do mężczyzny, a ich relacja wykracza poza kamery. Wkrótce jednak dochodzi do serii nieprzewidzianych zdarzeń, po których bezpieczeństwo i kariera Anety stają pod znakiem zapytania.

Jakie tajemnice skrywa Eryk? Kim jest kobieta, która codziennie śledzi Anetę? I kto przysyła jej bukiet białych róż?

Zdesperowana Aneta stopniowo odkrywa szokującą prawdę. Ta zmusza ją do konfrontacji z bolesną przeszłością i człowiekiem, o którym wolałaby zapomnieć. A wszystko zaczęło się w słonecznym Dubaju…


 Aneta nie miała łatwego życia. Po śmierci ojca matka wpadła w alkoholizm. Rodzeństwo Anety  poszło  swoją drogą, ułożyło sobie życie. Aneta czuła się za matkę odpowiedzialna nie chciała jej zostawić. Alkoholizm matki zaczął niszczyć i jej życie. Szukała pracy, która będzie w stanie spłacić długi matki. Przez to wpadała w różne kłopoty, poznawała ludzi, których nie chciałaby znać. Robiła rzeczy, których się wstydziła. Nawet znalazła się w Dubaju. Miało być pięknie, a ten wyjazd stał się dla niej koszmarem. Po latach przeszłość dała o sobie znać.

Aneta wyniosła z domu przekonanie, że kobieta nic nie znaczy bez mężczyzny. Dziewczyna mimo wszystko chciała udowodnić, że w życiu może dać sobie radę sama, ciągle wikłając się w toksyczne związki. Uwieszała się na mężczyznach, jak na ostatniej desce ratunku. Ciągle rozpamiętywała byłych partnerów. 

Autor przedstawia problem, który jest ciągle aktualny w dzisiejszych czasach. Kobiety wynoszą przekonanie, że aby coś znaczyć muszą być zależne od mężczyzn. Mężczyźni w pracy, na tym samym stanowisku, zarabiają więcej od kobiet. Pojawia się również problem mobbingu w miejscu pracy.  

Marcel Moss ciekawie przedstawia życie popularnej instagramerki. To co dla wielu z nas jest marzeniem, łatwa i ciekawa praca, duże pieniądze, współprace z markami, od kulis nie wygląda tak różowo. I tutaj pojawia się kolejny problem, problem hejtu, z którym  takie popularne osoby, muszą sobie jakoś radzić. 

Narratorką w książce jest Aneta. Akcja toczy się w teraźniejszości, ale też są przeskoki do przeszłości. I chociaż można się w tym wszystkim połapać, to w pewnej chwili się pogubiła, za dużo było tych przeskoków czasowych. Ale ogólnie książkę czyta się dobrze, akcja pędzi, zaskakuje i szokuje. Myślę, że zakończenia nikt nie będzie mógł się domyśleć. 

Dziękuję Wydawnictwu Filia za możliwość przeczytania tej książki.

Pozdrawiam



Żel Isana, jak sprawdził się u mnie?

 Do tej pory jakoś nie po drodze mi było z żelami Isana. Chociaż na blogach można przeczytać o nich bardzo pozytywne recenzje. Duży wybór, ciekawe opakowania. Zapach też podobno ładny. I cena przystępna. Sprawdziłam.


Jakiś czas temu, podczas zakupów w Rossmanie wpadł mi w oko właśnie ten żel. Sympatyczne opakowanie z jeżykiem, cena również sympatyczna. Całe 2.99 zł zapłaciłam. 


Żel znajduje się w 300 ml butelce, pochodzącej z recyklingu. Zapach bardzo przyjemny, owocowy. 
Podczas użycia bardzo dobrze się pieni i jest wydajny. Co można więcej chcieć od żelu? Nigdy nie oczekuję, że będzie nawilżał moją skórę, od tego mam balsamy. Najważniejsze żeby skóry nie wysuszał. Tutaj tego nie zaobserwowałam.  Dlatego ten żel spełnił moje oczekiwania. Dodatkowo grafika na butelce na duży plus:) Moim dzieciom żel od razu się spodobał. A za taką cenę można zaszaleć i przetestować inne żele z tej firmy. 


Lubicie żele Isana? Jaki możecie polecić? Myślę, że teraz wypróbuję nie jeden z tej kolekcji. 

***********************************************************************************

Ścianki wystawiennicze są świetnym rozwiązaniem dla osób, które np. chcą zorganizować wystawę w swoim mieście. Albo dla tych, którzy chcą dobrze wyeksponować i zareklamować swój produkt. Prostota, elegancja i solidne wykonanie. Takie ścianki można dostać w https://www.scianki.info.pl/. Warto niektóre sprawy powierzyć profesjonalistom, żeby samemu wypaść bardzo profesjonalnie. 

Pozdrawiam



Czy istnieją książki idealne?

 Czy istnieją książki idealne? Takie, które całkowicie wpasowują się w nasz gust? Istnieją. Nie jedno już przeczytałam. Były książki dobre, bardzo dobre, nawet idealne i takie, które nie dawało się czytać. A dzisiaj mam dla Was dwie książki idealne. Idealne dla mnie. Książek Katarzyny Gacek nie czytałam wcześniej, a dzięki Wydawnictwu Oficynka miała taką okazję. 



W książce "W jak morderstwo" poznajemy sympatyczną Magdę, zwyczajną kurę domową. Żonę i matkę dwójki dzieci. Kobieta nie pracuje od dwunastu lat w zawodzie weterynarza, bo mąż jej na to nie pozwala. Jego zdaniem ma zajmować się tylko domem i dziećmi. I tak Magda spełnia oczekiwania męża Tomasza. Do czasu. Do dnia, w którym zaczyna podejrzewać męża o zdradę. A na dodatek  tego samego dnia znajduje trupa. Z pomocą przyjaciela policjanta Jacka Sikory próbuje rozwiązać zagadkę kryminalną. I w tajemnicy przed mężem podejmuje prace w lecznicy weterynaryjnej. 


W drugiej części "Zemsta ze skutkiem śmiertelnym" Magda stara się ułożyć życie po rozstaniu z mężem. Po odkryciu zdrady spakowała go i wyrzuciła z domu. Boryka się z trudami dnia codziennego, z samotnością. Pewnego dnia jest świadkiem śmiertelnego potrącenia kobiety przez rozpędzoną furgonetkę. Później dowiaduje się o zamordowaniu pomocy domowej swoich znajomych. I na dodatek dochodzi do tego porwanie dziecka. Czy te sprawy łączą się ze sobą? Komisarz Sikora ma ręce pełne roboty i ma Magdę, która odkryła w sobie pasję do rozwiązywanie zagadek kryminalnych. Nic dziwnego, wszak jest córką poczytnej autorki kryminałów. 


W obu częściach narratorką jest Magda. A większość akcji toczy się w Podkowie Leśnej pod Warszawą. Przy książkach nie da się nudzić. Napisane są lekko, z dużą dawką dobrego humoru. Główna bohaterka jest idealnie nieidealna. Ma swoje wady, zalety. Często ładuje się w kłopoty. Przez to nie da się jej nie lubić. Wątki kryminalne są ciekawie przedstawione, a nawet do końca nie da się zgadnąć kto zabił. Jest humor, jest zagadka, skomplikowane śledztwo i niesamowity duet policjant i kura domowa. Napięcia też nie brakuje, zakończenia są z przytupem i o to chodzi w dobrym kryminale. A kryminały z powieścią obyczajową to dla mnie ulubiony gatunek książki. I to właśnie miałam w powieściach Katarzyny Gacek. Bardzo polecam. Dobra zabawa gwarantowana:)

Znacie książki Katarzyny Gacek? Co ostatnio przeczytaliście idealnego?

Pozdrawiam




Kim były sławne Oszustki?

 "Umiejętność wzbudzania sympatii jest najważniejszym narzędziem w arsenale oszustki, ostrym jak nóż szefa kuchni i fałszywym jak teatralna maska. Gdyby nie ta umiejętność, byłaby niczym".

Piękne, elegancko ubrane, kobiety sukcesu, bogate. Wzbudzały sympatię, miały piękny uśmiech, magnetyczne oczy. Kim były największe oszustki? Tego dowiecie się po przeczytaniu tej książki:)


Diabolicznie sprytne i nieuchwytne. Wyłudzaczki, kanciary, kobiece kameleony.

Oszustki to pełna czarnego humoru prowokacyjna opowieść o kobietach, które dopuściły się różnego pokroju szwindli ‒ od skandalicznych i zuchwałych wyłudzeń po piramidalne machloje. Robiły to wręcz z artyzmem, godną podziwu odwagą i bezczelnością!

XVIII wiek, Paryż, Jeanne de Saint-Rémy wyłudza od królewskich złotników naszyjnik z 647 diamentów, udając najlepszą przyjaciółkę królowej Marii Antoniny.

Rok 1848, nastoletnie siostry Fox z małego miasteczka w stanie Nowy Jork z nudów wymyślają zabawę w toczenie i opuszczanie na podłogę jabłka na sznurku. Dźwięk towarzyszący zajęciu przywołuje niepokojące stukanie w nawiedzonym domu… Wkrótce siostry stają się sławnymi mediami i zyskują licznych naśladowców oraz zwolenników, dla których organizują odpłatne publiczne seanse komunikowania się z duchami.

Początek XX wieku, Cassie Chadwick przekonuje wytrawnych finansistów, w tym przedstawicieli najpoważniejszych banków, do udzielenia jej pożyczek sięgających milionów dolarów, twierdząc, że jest córką z nieprawego łoża Andrew Carnegie, jednego z najbogatszych ludzi na świecie.

Sztuka szalbiercza ma długą tradycję, a jej kobiece bohaterki należą do najlepszych w tej dziedzinie. Przecież zawsze znajdzie się jakaś samozwańcza i przekonująca Anastazja Romanowa, która lukratywnie sprzeda swoją historię kobiecym magazynom…


Jaka jest ta książka? Po prostu świetna. Już od pierwszych stron porywają nas niesamowite historie. Historie, które choć nieprawdopodobne, wydarzyły się na prawdę. Czy na kłamstwie i oszustwie można zdobyć sławę i bogactwo? Można. A wszystkie oszustki to rasowe kłamczuchy, żyjące ciągle w wymyślonym świecie. Kobiety żadne sławy, pieniędzy, które chcą od życia zawsze czegoś więcej. Skąd się wzięła moda na wywoływanie duchów? A no od dwóch nastoletnich dziewczynek. Dziewczynki straszyły swoją matkę udając duchy. Od tamtej pory zrodził się ruch oparty na oszustwie i mający coraz więcej zwolenników, a nawet powstawały kościoły. Po latach siostry przyznały się do oszustwa, ale raczej nikt nie chciał słuchać. Ludzie chcieli mieć kontakty z osobami zmarłymi i wierzyli, obojętnie czy to było oszustwo, czy też nie. 

Książkę czyta się jednym tchem. A każda historia jest coraz ciekawsza. Prosty język i niesamowite historie to duże atuty tej książki. I chociaż do najcieńszych nie należy, czyta się szybko i nie można się przy niej nudzić. Oszustki dawniej i oszustki współczesne. Kim były te kobiety? Przeczytajcie koniecznie:) 

Dziękuję Wydawnictwu Poradnia K za możliwość przeczytania tej książki:)

Pozdrawiam





Literatura to niebezpieczny biznes

 Napisanie książki zapewne nie jest czymś prostym. To kawał ciężkiej pracy. Ale żeby literatura była niebezpiecznym biznesem? A jednak. "Literatura to niebezpieczny biznes" z księgarni Tania Książka


Pisanie książek w czyimś imieniu może wydawać się mało twórczym i nieciekawym zajęciem… Jednak kiedy wydawniczy projekt splata się z kryminalną zagadką i kobiecym włoskim temperamentem, wszystko staje się możliwe.

Sarkastyczna do bólu ghostwriterka, Vani Sarca, próbuje posklejać swoje serce złamane na kilka kawałków po fatalnym rozstaniu. Na szczęście nowa praca w lokalnej policji pomaga jej złapać oddech, a szef Enrico podsuwa nowe zlecenie.

Zadanie Vani wydaje się banalnie proste – musi napisać książkę kucharską, która oprócz przepisów będzie zawierała anegdotki o rodzinie niejakiej Gian Marin. Wszystko idzie zgodnie z planem, dopóki jedna ze współautorek nie przyznaje się do popełnienia morderstwa, którym przed laty żyły całe Włochy. Na horyzoncie pojawia się też ten, który zniszczył wiarę Vani w prawdziwą miłość.

„Literatura to nie bezpieczny biznes” jest drugim tomem serii Alice Basso o niepokornej pisarce. To pełna humoru i nieoczywistości kontynuacja losów z książki „Porachunki bezimiennej pisarki”.


Ostatnio zaczynam czytać serie książek od drugiej części właśnie. Czasami to przeszkadza w czytaniu, a czasami nie robi różnicy. W tym przypadku spokojnie można czytać książkę bez znajomości tomu pierwszego. 
Vani Sarca ma ciekawą pracę. Pisze książki w czyimś imieniu. Dodatkowo dostała pracę w lokalnej policji. Nowe zadanie pisarki polega na tym, że ma napisać książkę kucharską w imieniu blogerki kulinarnej. Problem polega na tym, ze Vani nienawidzi gotować i całkiem się na tym nie zna. W czasie pracy nad książką wychodzą fakty, którymi powinna zająć się policja. Vani jest na tropie kolejnego śledztwa. 
Styl książki jest lekki i żartobliwy, jak przystało na komedię kryminalną. Jednak trudno było mi się wgryźć w tę historię. Przeszkadzała mi mała ilość dialogów, dużo opisów i przemyśleń głównej bohaterki. Jak jakaś rozmowa zaczynała się na jednej stornie, to dopiero kontynuacji można było się spodziewać na stronie drugiej albo i dalej. W między czasie były wywody Vani. Dlatego to mi przeszkadzało w czytaniu. Sama historia jest dość ciekawa tylko trzeba przyzwyczaić się do stylu pisarki. 

Lubicie komedie kryminalne?

Więcej ciekawych książek znajdziecie w dziale Nowości w księgarni Tania Książka

Pozdrawiam




wpis powstał we współpracy z księgarnią Tania Książka 

Nie do naprawienia Tom 1

 "Tylko w jego ramionach czuła, że żyje, Tylko w jej oczach widział swoją przyszłość"

"Nie do naprawienia" z księgarni Tania Książka


Rok po śmierci brata Alex nie może dojść do siebie. Zamyka się w sobie, pogrąża w swoim bólu. Ta tragedia zmieniła wszystko w jej życiu. Rozbiła całą rodzinę, która kiedyś trzymała się razem. Alex jest nastolatką, nie radzi sobie ze swoimi uczuciami, a rodzice całkiem ją zostawili. Jakby nie mieli już więcej dzieci. Jedynie jakieś pocieszenie znajduje w ramionach najlepszego przyjaciela brata, Jessego. Ta relacja jest dziwna, oparta jedynie na kontaktach fizycznych. Oboje potrzebują siebie nawzajem, a z drugiej strony nie chcą siebie ranić i się odtrącają. Tylko na chwilkę, na krótkie noce, gdy są ze sobą, mogą ukoić swój ból.


Książka opowiada o ludziach, którzy na swój własny sposób radzą sobie po stracie bliskiej osoby. A niektórzy nie radzą sobie wcale. Swoim zachowaniem jeszcze bardziej ranią osoby, które powinni kochać. Nie da się zrozumieć rodziców Alex. Stracili syna, to dla nich ogromny cios, ale nie tłumaczy ich zachowania. Alex po prostu została przez nich porzucona. Rodzice wyjechali. by poradzić sobie ze stratą, a ona została całkiem sama. 

Dziwne są również relacje między Alex a Jessem. Chłopak pojawia się w jej życiu, po to, żeby znowu zniknąć. I jak to właśnie w takich książkach bywa, jest bardzo przystojny, utalentowany i zmienia dziewczyny jak rękawiczki. Czy z takim człowiekiem dziewczyna może wiązać swoją przyszłość? 

W książce narratorką jest Alex, Jessego za dobrze nie poznajemy, nie znamy jego punktu widzenia. Nie wiemy co on myśli o tej całej sytuacji. I trochę brakowało mi właśnie rozdziałów, w których chłopak mógłby dać się lepiej poznać, w których opowiedziałby wszystko ze swojej perspektywy.  Jest tylko Alex, cały jej ból i samotność. 

Zakończenie pozostawia wiele niedomówień i mam nadzieję, że wszystko wyjaśni się w tomie drugim.

Więcej ciekawych książek znajdziecie w dziale Nowości w księgarni Tania Książka 

Pozdrawiam




:)