Zaplątana w porwanie
"Zaplątana w porwanie" to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. I mam nadzieję, że nie ostatnie.
Kiedy gra toczy się o życie, nie ma miejsca na zasady.
Magda Karska wydaje się zwyczajną dziewczyną z małego miasteczka. Ma tylko jedną wadę. Przyciąga problemy. Jeden telefon od przyjaciółki sprawia, że rzuca wszystko i rusza jej na pomoc. Dla niej jest to kolejna ciekawa zagadka do rozwiązania. Jedno kłamstwo wytwarza lawinę problemów. Zaczyna się wyścig z czasem, walka o życie.
Ukochany Magdy jest gotów złamać każdą zasadę, żeby pomóc swojej kobiecie. Czy miłość przetrwa w świecie pozbawionym zasad?
"Zaplątana w porwanie" to dryga część serii. Na początku musiałam połapać się kto jest kim, bo nie czytałam pierwszej części. Autorka krótko wyjaśnia wszystko, co działo się wcześniej, więc łatwiej było mi odnaleźć się w tej historii. Przed przyjaciółmi kolejne kłopoty, z którymi muszą się zmierzyć. A kto bierze udział w tej opowieści? Towarzystwo kompletnie można powiedzieć, że niedobrane:
" Były przestępca, młody posterunkowy, spokojny architekt, sprzedawca w butiku z ciuchami, dostawca biżuterii jeżdżąca po całym kraju i pani domu, spokojna matka dwójki małych dzieci. Ciekawa mieszkanka. Wiedziała, dlaczego tu są. Przyjaźń, miłość, lojalność, zaufanie".
Bohaterowi są tak różni, że na pierwszy rzut oka nic nie może ich łączyć. Ale kiedy jedno z nich wpada w tarapaty, łączą siły, żeby stanąć razem na linii frontu. Kiedy Magda zostaje porwana, jej chłopak, niebezpieczny gangster Rafał Wilk staje na głowie, żeby ją odnaleźć. Nie waha się prosić o pomoc groźnego przestępcę i posterunkowego. Ludzi z różnych światów, których jednoczy jeden cel, odnaleźć zaginioną i ukarać sprawców.
W książce dużo się dzieje. Jest porwanie, jedno kłamstwo, które ma swoje konsekwencje, niebezpieczne akcje i ... miłość. Autorka porusza też trudny temat jakim jest handel żywym towarem.
Powieść należy do gatunku tych lżejszych kryminałów, chociaż tematyka czasami jest trudna. Ale to mi w zupełności nie przeszkadza, wolę lżejsze kryminały od tych ociekających krwią. Na dodatek dobrze i szybko się czyta, a bohaterowie dają się lubić. Dobrze spędziłam czas z tą książką. Autorka obiecuje kontynuację, na którą już czekam:)
Pozdrawiam
Współpraca recenzencka z Wydawnictwem BRDA.





