Co nowego w Wydawnictwie MG

 Nowości z Wydawnictwa MG już na mojej półce. Co warto przeczytać? Zobaczcie:)



1. Księga z San Michele

Najbardziej kochał zwierzęta, ale też prostych ludzi z sąsiedztwa, kochał biednych i porzuconych przez los. Leczył ich za darmo. Z wewnętrznej potrzeby, z litości, z miłości… tych chorych na dyfteryt z Montparnasse, szwedzkich robotników zarażonych tyfusem, ofiary epidemii cholery w Neapolu.

Mniej kochał tych bogatych – ale musiał ich słuchać – był ich modnym lekarzem. No i chciał mieszkać tam, gdzie znalazł raj. A po latach od pierwszego i najprawdziwszego zauroczenia udało mu się wreszcie zrealizować marzenie. Zamieszkał w białej willi przy kapliczce San Michele na Anacapri.

Pełna niezwykłego ciepła i humoru autobiografia modnego szwedzkiego lekarza Paryża i Rzymu z początku XX wieku. 

Bestseller wielu dziesięcioleci!


2. Dżoker, sensacyjna opowieść o Gdyni. Wydanie ilustrowane.

Gdynia, czerwiec roku 1929. W rosnącym dynamicznie mieście przecinają się ścieżki pracującej na poczcie młodej urzędniczki Łucji, jej rówieśnika, początkującego dziennikarza Adama Grabskiego, oraz Krzysztofa Wilczyńskiego – weterana wojen (choćby z bolszewikami), a współcześnie uczestnika przemytniczych wypraw nad granice z Rzeszą i Wolnym Miastem.

Mijają lata, mimo szalejącego na świecie kryzysu „Gdynia się rozbudowuje”. W Gdańsku władzę przejmują naziści. Trwa „zwycięski pochód kina mówionego”, Polska zakochuje się w sukcesach Żwirki i Wigury (tym bardziej że bohaterowie nader prędko giną w katastrofie), w morze wypływają kolejne transatlantyki. W rozpoczynającym nadawanie radiu usłyszeć można Kiepurę („jednego z najgłośniejszych śpiewaków światowych!”), zaś w Zakopanem Witkacy na swych biletach wizytowych pisze brawurowe D.U.P.A.

Miłosny trójkąt, ryzykowne przedsięwzięcia i wiara, że wszystko musi się udać.
A przecież obok Gdańsk. I niewyrównane rachunki z przeszłości…

Dżoker to opowieść o trzydziestolatkach, którzy w latach trzydziestych mieli wszystko i mocno chcieli wierzyć, że tak już zostanie na zawsze.

Niestety, to nie oni rozdawali karty…




3. Pomsta i pokuta Pauline 

Mroczna, dramatyczna, pełna emocji i intryg opowieść. Widać w niej fascynację Alcott wątkami bardziej intensywnymi niż te, które pojawiają się w jej późniejszych rodzinnych historiach.
Główną bohaterką jest Pauline, inteligentna, silna i zdeterminowana kobieta. Została ona głęboko skrzywdzona przez mężczyznę, którego kiedyś kochała — Gilberta. Porzucił ją dla bogactwa i korzystniejszych koneksji. Pauline, niezłomna i świadoma swojej krzywdy, postanawia się zemścić.
Kiedy los ponownie splata drogi Pauline i Gilberta, kobieta wykorzystuje swoje zdolności, opanowanie i umiejętność manipulacji, aby doprowadzić do moralnego „ukarania” dawnego ukochanego. Jej zemsta nie ma jednak charakteru brutalnego — to raczej psychologiczna gra, której celem jest ujawnienie prawdy o Manuelu i ukazanie jego słabości.

4. Sonka, ostatnia żona Jagiełły

Wyobraź sobie, że masz siedemnaście lat i musisz wyjść za mąż za siedemdziesięcioletniego mężczyznę, który przed tobą miał już trzy żony. Wszystkie były królowymi, bo twój przyszły mąż to król i nazywa się Władysław Jagiełło. Ten Jagiełło.
Młodziutka księżniczka Holszańska, trafia prosto w mizoginiczny świat piętnastowiecznego Wawelu, gdzie zmierzyć się musi z mitem wielkiego małżonka i intrygami wszechpotężnego kardynała Oleśnickiego. Ma jedno zadanie – dać dziedzica starzejącemu się tytanowi. Sonka nie umie czytać ani pisać, ale ma jeden atut, który od zarania dziejów nigdy nie stracił na wartości – urodę…
Oto próba wyciągnięcia z cienia historii niedocenianej królowej Zofii, tej która dała początek dynastii Jagiellonów.

O tej książce już kiedyś pisałam na blogu : https://zapachmoichinspiracji.blogspot.com/2020/10/co-warto-przeczytac-jesienia.html
Miło będzie do niej wrócić po latach bo bardzo lubię twórczość autorki. Przedstawia historię bardzo ciekawie i można dowiedzieć się o wiele więcej niż z podręczników do historii:) 



Która książka Was zainteresowała? O której chcielibyście przeczytać szczegółową recenzję na blogu?

Pozdrawiam



Współpraca z Wydawnictwem MG


Rodzina mordercy

 "Potem zrozumiałem, że śmierć wcale nie jest aż tak przerażająca - w końcu przydarza się nam wszystkim. To, co jest naprawdę przerażające, to liczba ludzi, którzy nigdy nie żyją swoim życiem. Nie mają żadnego celu. Nigdy nie osiągają swojego pełnego potencjału." 

Jak dobrze znasz członków własnej rodziny? Jak dobrze znasz swojego ojca?

 Cara, Rachel i Molly, trzy siostry, pół roku wcześniej pochowały swoją matkę. Teraz stoją nad grobem ojca. W ciągu pół roku straciły oboje rodziców. Ale najgorsze ma dopiero nadejść.

Podczas przeszukiwań domu natrafiają na tajne przejście w podłodze. Nigdy tego nie widziały. Zaciekawione  wchodzą do środka, a to czego się dowiedzą i zobaczą zburzy ich poukładany świat. I nic już nie będzie takie jak dawniej. Ojciec skrywał przed nimi przerażającą prawdę. A siostry postanawiają utrzymać wszystko w tajemnicy.

Mija rok. Siostry, które były zawsze ze sobą bardzo blisko, teraz ledwo ze sobą rozmawiają. Cara ciągle szuka dowodów w sprawie ojca, na dodatek zaczęła prowadzić podwójne życie, co bardzo źle wpływa na jej małżeństwo. Rachel rzuca szkołę i zatrudnia się w barze. Jej całe dnie to praca, alkohol i używki. Molly jako jedyna nie wierzy w winę ojca i ciągle chce udowodnić, że ktoś go wrabia. Jaka jest prawda? Kto jest seryjnym mordercą zwanym Bliźniakiem?

Jakby tego było mało, Bliźniak powraca i zostawia kolejne ofiary. Czy to prawdziwy Bliźniak czy jego naśladowca? Czy siostry powinny dalej zachować wszystko w sekrecie? 


Ale to była dobra książka. Od początku wiele tajemnic i nic nie jest oczywiste, nic nie jest takim jakim się wydaje. Historia wciąga od pierwszych stron i nie da się odłożyć. Siostry próbują żyć swoim życiem, żyć ze straszną tajemnica. I każda radzi sobie z tym po swojemu. A tak naprawdę wcale sobie nie radzą. I ten sekret je niszczy. A robi się coraz gorzej, ofiar przybywa i wszystkie są znajomymi którejś  z sióstr. Kto chce im coś przekazać? Czy dowiedzą się prawdy?

Podczas czytania nasuwa się wiele pytań. Nic nie da się przewidzieć. Nawet jak próbowałam ustalić kto jest zabójcą, to mi się nie udało. A autorka potrafi nieźle zaskoczyć. I to nie raz. 

Bardzo podobało mi się zakończenie. Jest takie nieoczywiste. Na koniec autorka zostawia czytelników z zagadką, która będą musieli sami sobie rozwiązać. Nie ma odpowiedzi. Nie podaje rozwiązania. Sami musimy dać odpowiedź. 

Książkę bardzo polecam dla miłośników zagadek, thrillerów i zaskakujących książek. Nie będziecie się nudzić:) Ani przez chwilę, obiecuję:))) Skusicie się na tę książkę?

Pozdrawiam


Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Filia




Chibineko - niezwykła restauracja wspomnień

 Nie często mam możliwość przeczytania japońskiej książki, dlatego tej byłam ciekawa. Krótka książka, a jednak poruszająca ważny temat. Odejście bliskiej osoby nie jest czymś łatwym. Nie każdy radzi sobie z żałobą. Czasami jest tyle rzeczy o co chcielibyśmy jeszcze zapytać, tyle jeszcze chcielibyśmy powiedzieć. I czasami nie jest to nam dane. W tej książce bohaterowie mają taką możliwość, a to za sprawą niezwykłej restauracji:)

Opis Wydawcy:

Idź brzegiem rzeki aż do plaży, a później wyłożoną białymi muszelkami ścieżką do małej restauracji nad morzem. W Chibineko już na ciebie czekają.

Kotoko nie może dojść do siebie po nagłej śmierci brata. Taiji nie potrafi pogodzić się z tym, że zranił koleżankę, którą wkrótce potem stracił z oczu. Yoshio tęskni za żoną, która odeszła po ciężkiej chorobie. Wszyscy oni mają nadzieję, że niezwykłe dania w restauracji Chibineko pozwolą im jeszcze raz ujrzeć bliskich i z nimi porozmawiać. Posiłki przygotowywane przez Kaia i jego matkę mają bowiem pewne nadzwyczajne właściwości. Czy wszystkim będzie dane ostatnie spotkanie z bliską osobą…?

 

W książce mamy opisane niektóre wierzenia japońskie, a wszystko głownie kręci się w koło posiłku. Pierwszy raz czytałam o czymś takim jak "dania ku pamięci". Co to takiego jest?

"Po pierwsze, niegdyś oznaczało ofiarę z jedzenia składaną w intencji bezpiecznego powrotu do domu osoby nieobecnej. Po drugie, był to posiłek przyrządzany podczas pogrzebów i ceremonii upamiętniającej zmarłych. "

W niezwykłej restauracji bohaterowie książki będą mieli niepowtarzalną okazję spotkać się ze swoimi bliskimi, których nie ma już na świecie. Różne historie, ale ból po stracie ten sam. Czy niezwykła restauracja będzie mogła w czymś pomóc?

Książkę czyta się szybko, historie zapadają w pamięć. Możemy również w powieści znaleźć niektóre przepisy japońskie więc dla miłośników tej kultury to lektura idealna. 

Chcecie przekonać się co takiego może wydarzyć się w nadmorskim miasteczku? W małej przytulnej restauracji, której mieszkańcem jest kot? Przeczytajcie tę bajkową opowieść. Warto:)

Pozdrawiam


Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Rebis




Komnata sekretów

 " - Nie ma nic złego w ostrożnej jeździe - czym prędzej wróciła do bezpiecznego tematu.                           - Ostrożnej?! - warknęła Halina - On jeździ tak, jakby każda droga była procesją żałobną. Raz w Jugosławii, przez cztery kilometry wyprzedzał śmieciarkę. Cztery! Bo: a nóż z przeciwka ktoś jedzie. Myślałam, że się uduszę smrodem. Jeszcze w Grecji waliło w naszym samochodzie zgniłymi jajami!"

Każda książka Alka Rogozińskiego to dobra zabawa i mnóstwo śmiechu. Oczywiście tak było również z "Komnatą sekretów". Książki tego autora można kupować w ciemno:)

Opis Wydawcy:

Bursztyn kryje w sobie wiele tajemnic. Niektóre warto w nim zostawić na zawsze.

Paulina Marzec, dziennikarka portalu Znana Polska, spotyka na pogrzebie swojej babci jej dawnego znajomego. Kiedy następnego dnia ginie on w wypadku, na jaw wychodzi, że łączyła go z babcią tajemnica, której wyjawienie może pomóc w odzyskaniu jednego z najcenniejszych zabytków świata. Paulina postanawia odnaleźć zaginiony skarb. Niestety, będzie miała mocną konkurencję: francuską kustoszkę, rosyjskiego kolekcjonera dzieł sztuki, niemieckiego biznesmena, ambitnego polskiego polityka i… swojego kolegę z pracy. Kto z nich jako pierwszy rozwiąże bursztynową zagadkę? 

 

Każda historia o rzekomym skarbie pobudza wyobraźnię. Są tacy, którzy na poszukiwania poświęcają całe życie. Dla niektórych to staje się obsesją. Czasami jest to tylko legenda. A czasami taki skarb naprawdę istnieje. Jak było w tym przypadku? Czy Bursztynowa Komnata to mit, legenda, czy miejsce, które istnieje ? O tym przekonają się bohaterowie tej powieści. 

Postaci w książce jest sporo, niektóre znane z innych powieści autora. I fajnie było się znowu z nimi spotkać. Na początku jak zawsze mamy spis wszystkich bohaterów występujących w książce dzięki temu łatwiej się połapać kto jest kim. 

Książkę czyta się błyskawicznie. Intryga detektywistyczna, tajemnice i duża dawka czarnego humoru sprawia, że lektura tej powieści jest dobrą zabawą. Moją ulubienicą została babcia Halinka. Kobieta ma nietypowe hobby - hejtowanie w internecie znajomych postaci, celebrytów, aktorów. To jej poprawia nastrój i nadaje życiu sens:) Ze wszystkim jest na bieżąco, a jej komentarze wywołują uśmiech na twarzy. Tej postaci nie da się nie lubić. Babcia Halinka wymiata:) 
A wszystko skupia się wokół poszukiwania Bursztynowej Komnaty. Jest również tajemnicza śmierć kogoś, kto wiedział za dużo. Barwne postacie nadają całej historii smaku, a autor lubi zaskoczyć czytelnika. 
Jeśli lubicie książki przy których uśmiejecie się do łez, dacie zaskoczyć, a przy tym dostaniecie niecodzienną zagadkę do rozwiązania to koniecznie musicie przeczytać tę książkę. Polecam serdecznie:)

Pozdrawiam



Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Filia



W obronie męża

 W tej rodzinie nic nie jest takie, jakim się wydaje. Czasami ofiara staje się katem. 

Lubię książki autora, zwłaszcza te w wersji lżejszej. A ta książka, w porównaniu z innymi, właśnie taka jest. 

Laura i Szymon dużo w życiu osiągnęli. Są spełnieni zawodowo, nie brakuje im pieniędzy, kochają się i mogą na sobie polegać. Jednego co im w życiu brakuje to pełnej rodziny. Po stracie dziecka Laura nic więcej nie pragnie jak malutkiej córeczki. I w końcu to marzenie się spełnia. Po adopcji sześcioletniej Amelki wszystko wydaje się idealne. Sielanka nie trwa jednak długo. Pewnego dnia Amelka mówi Laurze swój sekret, który zmienia wszystko. Idealny świat Laury trzęsie się w posadach. Kobieta do tej pory ufała ślepo mężowi, ale zaczyna widzieć rysy na jego idealnym wizerunku. Gdy wszystko się wali, Szymon nagle znika, pozostawiając Laurę z całym bałaganem i mętlikiem w głowie. Zdesperowana kobieta za wszelką cenę chce dotrzeć do prawdy. Nie może znieść takiego stanu zawieszenia. Tylko czy zdoła tę prawdę udźwignąć? Czy Szymon jest niewinny i komu można ufać?


W książce panuje duszna i mroczna atmosfera. Autor wodzi czytelnika za nos. A każdy skrywa jakiś sekret. Najbardziej tajemniczą postacią w historii jest Szymon. Dla Laury idealny mąż, dla innych zło. Żeby bardziej poznać Szymona autor pokazuje nam jego dzieciństwo, w którym wydarzyło się coś, co wpłynęło na dorosłe życie mężczyzny. Razem z Laurą próbujemy znaleźć odpowiedź na niekończące się pytania i dotrzeć do tajemnicy z przeszłości. Z czym tak naprawdę zmaga się Szymon? Można mu wierzyć czy nie? Czy jest człowiekiem, który by skrzywdził własną córkę? I najważniejsze pytanie, gdzie on się podziewa?

Książkę czyta się bardzo dobrze. Nie raz akcja przyśpiesza i kompletnie nic nie jest takie jakie się wydaje. Nawet na końcu. Może wydawać się, że wszystko w końcu idealnie się układa, to autor ma jednak dla czytelników niespodziankę.

Ciekawa historia, idealna intryga, mnóstwo tajemnic i ani chwili nudy. Czy polecam? Oczywiście:)

Pozdrawiam


Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Filia



Korespondentka

 "Korespondentka" to książka inna niż wszystkie. To książka w całości złożona z ... listów. 

Sybil Van Antwerp to kobieta po siedemdziesiątce. Mieszka sama w mały domku nad rzeką. Jej pasją jest pisanie listów i czytanie książek. Pisze do wszystkich. Do rodziny, przyjaciół, do pisarzy, nawet do wrogów. I pisze jeszcze do jednej osoby, do której tych listów nie wysyła. Większość spraw załatwia korespondencyjnie, czasami wysyła też maile. I czyta. Dużo czyta. Wie, że czasu ma coraz mniej. Już niedługo nie będzie mogła spędzać go na ulubionych zajęciach, bo traci powoli wzrok. I to smuci ją najbardziej. Kobieta dostaje też listy od osoby, która jej źli życzy, która ją wprost nienawidzi. Co wydarzyło się przed laty, że Sybil ma wroga, o którym nic nie wie? I czy kobieta będzie miała jeszcze siły, żeby rozliczyć się z przeszłością?


Tak, jak pisałam, to książka inna niż wszystkie. Składa się z przeróżnych listów. I właśnie z tych listów możemy wyczytać historię Sybil. Może na początku wydaje się to trochę dziwne, może trudno przyzwyczaić się do takiego stylu powieści,  ale po jakimś czasie wszystko powoli nabiera sensu. Wszystko układa się jak puzzle. Staruszka miała życie przepełnione szczęściem, ale również nie brakowało w nim dramatycznych wydarzeń. Wzloty i upadki, szczęście i rozpacz. Teraz kiedy życie prawie ma już za sobą pozostaje rozliczyć się z przeszłością. Ale czy w podeszłym wieku nie ma już miejsca na nic nowego, zaskakującego? Nie ma miejsca na przyjaźń czy miłość? 

Sybil pisze list do kogoś, list który nigdy nie zostanie wysłany. Możemy się tylko domyślać kim jest adresat, ale wszystkiego dowiadujemy się dopiero pod koniec. Listy są pisane przez okres kilku lat. Widzimy jak przez te lata bohaterka przechodzi przemianę, jak zmaga się z demonami przeszłości. Trudne relacje rodzinne, tajemnice z przeszłości odciskają swoje piętno. 

Książkę czyta się błyskawicznie. Niektóre listy są króciutkie, tylko kilka zdań. Inne długie pełne przemyśleń i refleksji. Lektura daje do myślenia, ale i potrafi wzruszyć, a nawet zaskoczyć. A wszystko to zawarte jest tylko w listach:)

Lubicie nieoczywiste lektury?

Pozdrawiam



Współpraca z wydawnictwem Filia

Wielka Magia

 Pytanie: Czym jest kreatywność?

Odpowiedź: Relacją pomiędzy człowiekiem a tajemnicami natchnienia.

W dzisiejszym świecie mało jest kreatywności. Kiedyś dzieci musiały być kreatywne, żeby urozmaicić sobie zabawę. Nie było takich zabawek jak teraz, nie było tyle bajek w telewizji. Nie wspominając o telefonach ani internecie. Teraz ta kreatywność jest zabijana przez telefony komórkowe. Jak nie ma dostępu do sieci to dzieci się nudzą. I to jest smutne. Autorka w poradniku "Wielka Magia" zachęca się kreatywności, żeby się odważyć żyć kreatywnie.

Opis Wydawcy:

Autorka Jedz, módl się, kochaj od lat inspiruje czytelników. Teraz wszystkim, którym brakuje pewności siebie, wytrwałości czy cierpliwości, by podążyć za swymi marzeniami i powołaniem, pokazuje, jak z powodzeniem przezwyciężyć te obawy.

Jeśli pragniesz napisać książkę, stworzyć dzieło sztuki, znaleźć nowe sposoby wykonywania pracy lub po prostu nasycić swoje codzienne życie pasją – Wielka Magia otworzy przed tobą cudowny świat twórczej ciekawości, mocy i radości.

Ta książka powstała w odpowiedzi na ogromne zainteresowanie czytelników. Wykład o kreatywności podczas TED Conference, który dała Elizabeth Gilbert, obejrzały do tej pory na YouTubie miliony osób.

 

Do poradników podchodzę bardzo ostrożnie. I nieczęsto po nie sięgam. Jednak ten był wyjątkowy. Autorka w przystępny i ciekawy sposób zachęca czytelników do kreatywnego życia. A że sama jest pisarką, to podaje przykłady z własnego życia. Kiedy była na początku swojej kariery pisarskiej to spotykała się ciągle z odmowami ze strony wydawnictw. A ona wciąż pisała i wciąż wysyłała swoje propozycje wydawnicze. Starała się nie zrażać, bo dokładnie miała wytyczony cel. Chciała zostać pisarką, czy komuś się to podobało czy nie. I jak wiemy jej książka "Jedz, módl się, kochaj" po jakimś czasie stała się bestsellerem. Taka postawa jest bardzo motywująca i dająca kopa do działania. Bo każdemu może się udać, trzeba tylko ciężkiej pracy, uporu, celu i nie poddawanie się po każdej porażce. 

Sama jestem pisarką i trochę wiem jak to wygląda ze strony autora. Lekcje, jakie daje autorka, były mi bardzo potrzebne, motywujące i dające nadzieję. 
W książce dużo jest na temat pisania, ale kreatywne życie to nie tylko tworzenie powieści. To również taniec, malarstwo, muzyka, projektowanie biżuterii i wiele innych. I każdy może znaleźć coś dla siebie, bo kreatywne życie jest ciekawsze i dające kolorów codzienności. 
Poradnik czyta się szybko i przyjemnie. Myślę, że może być ciekawą inspiracją:)

Odważysz się żyć kreatywnie?

Pozdrawiam



Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Rebis





Morderstwo o zapachu kawy

Śledztwo, które połączy - albo podzieli na zawsze.

"Morderstwo o zapachu kawy"  można powiedzieć, że jest kontynuacją książki" Śmierć i belgijska czekolada". Jednak książki zdecydowanie można również czytać osobno. Czy morderstwo może pachnieć kawą?

Opis Wydawcy:

Misia Kuleczka wiązała z tymi studiami wielkie nadzieje. Elitarny kierunek i perspektywa pracy w wymiarze sprawiedliwości miały nadać jej życiu sens i poczucie sprawczości. Szybko jednak odkrywa, że nawet w tym pozornie uporządkowanym świecie nie wszyscy postępują zgodnie z zasadami.
Gdy ginie jeden z profesorów – gwiazda wydziału – Misia staje przed propozycją, która wywraca jej życie do góry nogami. Wraz z nowo poznanymi znajomymi dołącza do nieformalnej grupy śledczej. Młodzi ludzie próbują nie tylko rozwikłać zagadkę śmierci profesora, lecz także zbudować bliższe więzi, co okazuje się trudne – każdy z nich pochodzi z innego świata i skrywa własne tajemnice.
Czy te sekrety mają związek ze śmiercią profesora? Czy Misia odkryje prawdę, jak również bez problemów ukończy studia? I wreszcie – czy mimo ran z przeszłości, uda jej się odnaleźć swoje miejsce w świecie?


Główna bohaterka Misia Kuleczka rozpoczyna studia, z którymi wiąże wielkie nadzieje. Ale życie bywa przewrotne. Na uczelni ginie jeden z profesorów i wszystko staje pod znakiem zapytania. Studenci postanawiają utworzyć grupę i przeprowadzić swoje prywatne śledztwo. Tylko każdy z tych młodych ludzi skrywa swoje tajemnice. I każdy może być podejrzany. Czy uda się znaleźć zabójcę? I co dalej ze studiami?

Książka napisana jest bardzo lekko, z poczuciem humoru. To prawda jest śledztwo, jest trup, jednak mamy lekki kryminał. Powieść jest pełna zagadek, nierozwiązanych tajemnic, przez co wzbudza zainteresowanie i dobrze spędza się z nią czas. Każda postać studentów jest ciekawie przedstawiona i dosłownie każdy mógłby być zabójcą. W powieści można poczuć ten cały studencki klimat. Autorka nie raz zaskoczy, szczególnie na koniec i takie zaskoczenia lubię najbardziej:)

 Misia ze śledztwem wyrywa się troszkę przed szereg i przez to nabawia się sporych kłopotów. Tak łatwo jest rzucić podejrzenia na innych. Tak łatwo kogoś osądzić. Czy wyciągnie z tego potrzebne wnioski? I komu zależało tak naprawdę na śmierci profesora? Tego nie zdradzę i polecam przekonać się samemu. 

Pozdrawiam



Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Filia




SEJF

:)