Dziewczyna z lasu
Lubicie debiuty? Ja tak, chociaż do niektórych podchodzę dość niepewnie. Nigdy nie wiadomo, czego można się spodziewać po nowym autorze. "Dziewczyna z lasu" to debiut. Dodam też, że debiut doskonały. W trakcie czytania nie odczuwa się, że to pierwsza książka autorki, a to już duży plus.
Kornel Sawicki do niedawna wiódł dość spokojne i szczęśliwe życie. Żyje blisko lasu, którego kocha, ma swoją pracownie stolarską i miał do niedawna idealną dziewczynę, z którą planował przyszłość. Niestety drogi Kornela i Emilii rozchodziły się coraz bardziej. On nie mógł porzucić swojego lasu, pracowni ani rodzinnej wioski. Ona się dusiła w jego świecie, chciała robić karierę w wielkim mieście. Chociaż ich uczucie przetrwało to musieli zdecydować się na rozstanie.
Pewnego razu Kornel spotyka w lesie przestraszoną i zagubioną dziewczynę. Postanawia jej pomóc. Wpuszcza do swojego świata kompletnie obcego człowieka. Na dodatek dziewczyna twierdzi, że nic nie pamięta, nie wie skąd się wzięła w lesie, nie zna swojej przeszłości. Chyba przed czymś ucieka i czegoś się boi. Ale czego? Tego Kornel zamierza się dowiedzieć. Jednak dziewczyna to nie jeden jego problem. Wokół mężczyzny zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Ktoś próbuje mu zaszkodzić i jego przyjaciołom również. Kto stoi za tymi dziwnymi zdarzeniami? I kim naprawdę jest tajemnicza dziewczyna z lasu?





