Wielofunkcyjne meble metalowe

 Meble drewniane mają swój urok. Ale i tym metalowym niczego nie brakuje. Bardzo dobrze sprawdzą się w sypialni. Ale też na naszych balkonach i tarasach. 



Mają charakter dekoracyjny. We wnętrzach typu loft są niezawodne. 



Gdzie jeszcze dobrze odnajdą się meble metalowe?

 W szkołach. Dla uczniów do przechowywania podręczników oraz ubrań. Ale też dla nauczycieli na przeróżne dokumenty. 

W warsztatach. Takie meble pomagają utrzymywać porządek i usprawniać pracę.

 W biurach. Porządek w takich miejscach to podstawa, bo łatwo pogubić się w tych wszystkich papierach. Szafy metalowe biurowe idealnie sprawdzą się do przechowywania przeróżnych dokumentów, segregatorów oraz innych materiałów potrzebnych w biurach. 

Meble drewniane czy metalowe?

Pozdrawiam



Abonent czasowo niedostępny

 "Abonent czasowo niedostępny" to druga części książki o lasach sympatycznej Dominiki. Tym razem kobieta stoi przed widmem rozwodu. Jak poradzi sobie z taką stresową sytuacją?


Dominika lubi swoje życie. Uważa je za bardzo udane. Ma szczęśliwe małżeństwo. Co prawda przechodziła z mężem przez kryzysy, ale ze wszystkich wychodzili obronną ręką. Ma pracę, którą uwielbia i która przynosi jej nie małe pieniądze. Zawodowo właśnie odniosła sukces. Ma piękny dom w Konstancinie, luksusowo urządzony. Ma dwóch synów, którzy nie sprawiają jej większych kłopotów. I ma grono przyjaciółek, na które zawsze może liczyć. Czego można więcej chcieć od życia? 
Kobieta uważa się za szczęśliwą. Do momentu aż otrzymuje od męża telefon z wiadomością : 
"Chcę się z tobą rozwieść. Odchodzę". Po tych słowach idealny świat Dominiki wali się jak domek z kart. Kiedy próbuje do męża zadzwonić słyszy w słuchawce tylko te słowa" Abonent czasowo niedostępny". Co zrobi kobieta? Czy mimo wszystko uda jej się uratować coś z idealnego życia?


W życiu głównej bohaterki dużo się dzieje. Nieskończone imprezy, wyjazdy, których było jak dla mnie za dużo. Ciągłe opisy imprez, bankietów, wycieczek o każdej porze roku, były męczące. Dominikę polubiłam w pierwszej części, w tej mnie zaczęła trochę irytować. Ciągle niezdecydowana, brakowało jej swojego zdania, a z problemami często dzwoniła do mamusi. Mamo ratuj, porozmawiaj, załatw. 

Mimo tych minusów, książkę dobrze i szybko mi się czytało. Jest napisana prostym językiem i dużo się w niej dzieje. Zakończenie zapowiada kontynuację, którą bardzo chętnie poznam:) 

Dziękuję Wydawnictwu Słowne za możliwość przeczytania kolejnej książki. 

Pozdrawiam



Akceptacja siebie to nie łatwa sztuka

 Jedną z najtrudniejszych rzeczy w życiu jest akceptacja samej siebie. Myślę, że nie ma kobiety w stu procentach zadowolonej ze swojego wyglądu, ciała. Zawsze znajdzie się coś, co nas drażni, coś z czym mamy problem, co chcielibyśmy zmienić. Coś zupełnie nieidealnego. Za małe piersi, za duże piersi, za duży brzuch, nadwaga, krzywy nos, grube nogi. Można tak wymieniać w nieskończoność. I możemy to zmieniać na różne sposoby. Jeśli mamy problem z nadwagą to warto zadbać o siebie, postawić na ćwiczenia fizyczne, dieta, zdrowy tryb życia.   Może siłownia, bieganie, rower? Jestem przeciwniczką drastycznych diet, głodzenia się. To do niczego nie prowadzi, waga co prawda spadnie, ale szybko też kilogramy mogą powrócić, powodować większą frustrację. 



One of the hardest things in life is accepting yourself. I don't think any woman is 100% satisfied with her appearance, body. There will always be something that irritates us, something we have a problem with, that we would like to change. Something completely imperfect. Breasts too small, breasts too big, belly too big, overweight, crooked nose, thick legs. This can be changed endlessly. And we can change it in different ways. If we have a problem with overweight, it is worth taking care of yourself, focusing on physical exercise, diet, and a healthy lifestyle. Maybe a gym, jogging, bike? I am opposed to drastic diets and starvation. It won't get you anywhere, your weight will drop, but your kilos may also come back quickly, causing you more frustration.

Nie lubisz swojej figury? Większość kobiet tak ma. Można dobrać ubrania specjalnie do swojej figury. Dobrze dobrana garderoba potrafi czynić cuda. A pod piękną sukienkę warto założyć bieliznę modelującą - trener talii dla kobiet.

You don't like your figure? Most women do. You can choose clothes specifically for your figure. A well-chosen wardrobe can work wonders. And under a beautiful dress, it is worth putting on shaping underwear - a waist trainer for women

Dzięki takiemu rozwiązaniu talia osy gwarantowana. 

Thanks to this solution, the wasp's waist is guaranteed.

NeoSweat® Abdominal Binder Lower Waist Support Belt



Results & Effect:
• Made with 6 pieces of segmented hook and loop fasteners, you can adjust the tightness according to your needs.
• Increases your body temperature and boosts calorie burning.
• The belt is designed to help you get the support you need for all day and all night comfort.
• Each binder is designed to cover a wide range of waist measurements to accommodate weight gain or loss and is crafted with multiple elastic support panels to prevent belt rolling.

Czasami może być frustrujące kiedy wchodzimy do sklepu odzieżowego, a tam ubrania tylko dla szczupłych kobiet. Całe szczęście, że jednak coraz więcej producentów zaczyna się liczyć z kobietami plus size. 

Sometimes it can be frustrating when we walk into a clothing store and there are clothes only for slim women. Fortunately, more and more manufacturers are starting to reckon with plus size women. - best waist trainer for plus size.

NeoSweat® Waist Trainer with Detachable Rubber Strings


Każda z nas może wyglądać pięknie, bez względu na nasze niedoskonałości. Bo nikt idealny nie jest. Zdjęcia idealnych modelek też są poddane retuszowi. A dobrze dobrana garderoba, dodatkowo bielizna modelująca mogą zdziałać cuda. 

Each of us can look beautiful, regardless of our imperfections. Because nobody's perfect. Photos of the perfect models are also retouched. A well-chosen wardrobe and shapewear can work wonders. - waist trainer before and after


Akceptacja siebie to nie łatwa sztuka, myślę, że tej sztuki uczymy się całe życie. Ale warto zaakceptować siebie, bez względu na wady. Dzięki temu jesteśmy niepowtarzalne, a świat nie jest nudny:) 
Self-acceptance is not an easy art, I think we learn this art all our lives. But it is worth accepting yourself, regardless of the flaws. Thanks to this, we are unique and the world is not boring :)

Pozdrawiam


wpis sponsorowany 

Avon - co lubię używać z tej firmy

 Produkty Avon znam bardzo dobrze. Kiedyś używałam ich dużo, byłam konsultantką. Teraz zamawiam czasami coś od koleżanki. Nie wszystkie lubię i nie wszystkie się u mnie sprawdzają. Produkty Anew nie zawsze mi służą. Ostatnio serum z witaminą C podrażniło moją skórę. Po jakie kosmetyki często sięgam z tej firmy?


Płyny do kąpieli. Bardzo je lubię, pięknie pachną, dobrze się pienią i zawsze są w przystępnej cenie. Dodatkowo wybór jest bardzo duży. Od płynu wiele nie wymagam więc te się znakomicie sprawdzają.


Żele pod prysznic. Zalety takie jak płyny. Dobra cena, ładny zapach i duży wybór. Tego żelu kokosowego jestem bardzo ciekawa. Lubię takie kokosowe zapachy:) 


Lakiery żelowe do paznokci. U mnie sprawdzają się bardzo dobrze. Nie robię paznokci hybrydowych. Przy graniu na gitarze by się nie sprawdziły. Paznokcie u lewej ręki muszę mieć bardzo krótkie. Te lakiery są fajne i zawsze pod ręką gdy chcę coś zrobić z paznokciami:) 

Lubię również perfumy z Avon, często są w bardzo dobrych cenach.

Czy praca Avon może być jeszcze opłacalna? Oczywiście, można się odnaleźć w tym biznesie. Po więcej informacji odsyłam do wcześniejszego wpisu:

Konsultantka kosmetyczna - czy to się jeszcze opłaca?

Pozdrawiam


wpis powstał przy współpracy z firmą Avon


Zgliszcza

 Jaka będzie nasza Ziemia na kilka lat? Czy zniszczymy ją tak bardzo, że nie będziemy mogli na niej zwyczajnie funkcjonować? Czy zostaną z niej tylko zgliszcza? Klaudia Muniak przedstawia przerażającą wizję naszej planety. Zgliszcza z księgarni Tania Książka.


Akcja książki dzieje się w przyszłości. Człowiek zniszczył Ziemię. Na planecie obumarła cała roślinność i zwierzęta. Powietrze jest tak zanieczyszczone, że nie da się nim swobodnie oddychać. Ludzie poruszają się w specjalnych maskach. Tylko w domach, samochodach, miejscach pracy mogą oddychać bez nich, ponieważ każdy ma oczyszczacz powietrza. Na dworze nie bawią się dzieci. Wszyscy spędzają czas w zamkniętych pomieszczeniach, a z domów wychodzą tylko wtedy kiedy jest to konieczne. Mnożą się różne choroby, a gatunek ludzki jest na skraju przetrwania. W takich warunkach poznajemy Ninę, główną bohaterkę. Jest wdową i wychowuje samotnie kilkuletniego syna. Opłakuje zmarłego męża, który był biologiem pracującym nad innowacyjną procedurą, która może uratować ludzkość. 
Nina i jej syn, mogą w pierwszej kolejności przystąpić do programu medycznego. Jednak nie do końca wiadomo, jak zareaguje na to ich organizm, czy taki eksperyment jest bezpieczny. Ale jak do niego nie przystąpią to również czeka ich śmierć. 
Jaką decyzję podejmie Nina? Co jest dla niej największym zagrożeniem?


Bardzo byłam ciekawa tej książki. Temat ważny i ciekawie przedstawiony. Nasz świat w przyszłości całkowicie zniszczony. Taka wizja jest przerażająca. Autorka próbuje zwrócić uwagę na problem niszczenia planety przez człowieka. Jeśli się nie zatrzymamy, to taka wizja świata jest jak najbardziej realna. To wielki plus jeśli chodzi o tematykę książki. Warto pisać na takie tematy, warto się zastanowić nad swoim postępowaniem.

A teraz już trochę minusów. Postać Niny bardzo mnie drażniła. Jej zachowanie, myślenie. Bohaterka dużo ma przemyśleń, są ich całe wywody co po jakimś czasie staje się męczące. Akcja dosłownie się wlekła. Większość była poświęcona porwaniu Niny, jej przebywaniem w domu porywacza, byłego chłopaka . Głowna bohaterka cały czas próbowała uciec od Rajmunda, wyzywała go, a on traktował ją i jej syna bardzo dobrze. I tak do końca nie wiem czy był on tym złym czy tym dobrym. Jakoś wszystko kupy się nie trzyma. A szkoda, bo liczyłam na super lekturę. Czytałam wcześniejszą powieść autorki i byłam bardzo zadowolona. Teraz niestety książka mnie nie porwała. 

Więcej ciekawych książek można znaleźć w dziale Nowości w księgarni Tania Książka.

Pozdrawiam



Zgodne małżeństwo

 Uwielbiam książki Aleksandry Tyl. Mam większość książek tej autorki na swojej półce i chętnie do nich wracam. Dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy nowa książka do mnie dotarła. Musiałam długo na nią czekać. Ale było warto, bo autorka zaprezentowała się w całkiem nowej odsłonie. "Zgodne małżeństwo" czyli komedia antyromantyczna. 

 

Joanna i Jacek są małżeństwem ponad dwadzieścia lat. On pracuje od lat w jednej firmie, z której właśnie zostaje zwolniony. Ma pięćdziesiątkę na karku i marzy o innym lepszym życiu. Wyobraził sobie kobietę idealną, bo jego żona do tych idealnych nie należy. Marzy o tej kobiecie, wszędzie widzi ją w swoich snach.  Nawet nadał jej imię. Aż któregoś dnia, na spacerze z psem spotyka swój ideał. Żywy nie wymyślony. Od tego czasu zaczyna w jego głowie pojawiać się plan, w którym nie ma miejsca na jego żonę. A jak nie ma na nią miejsca, to trzeba się jej pozbyć. I przy okazji zdobyć dużo pieniędzy, żeby uciec z piękną sąsiadką. 

Joanna jest panią domu, do bólu nieidealną. Nigdy nie pracowała, oddała się wychowaniu jednej córki, która teraz jest dorosła i żyje sobie spokojnie za pieniądze tatusia. I nawet nie wie, że ten tatuś pracę właśnie stracił. Joanna każdego dnia oddaje się nałogowo szukaniem promocji i różnych okazji w sklepach. Oraz angażuje się w życie mieszkańców osiedla tudzież zaprasza koleżanki na plotki do siebie. Czasami coś ugotuje, ale nie koniecznie. Również marzy o lepszym życiu, najlepiej bez Jacka więc jak jej tak bardzo zawadza, to trzeba się go pozbyć. Knuje misterny plan.

Jacek i Joanna odkryją w sobie nieznane dotąd instynkty. 



W książce przedstawione jest małżeństwo, które nuda i rutyna zabija dzień po dniu. Dwoje ludzie bez większych ambicji po latach zaczynają mieć tego dość i chcą zmienić swoje życie. I jest jeszcze teściowa Jacka, kobieta uzależniona od hazardu, która pomieszkuje u córki Joanny. Również wprowadza w życie małżonków chaos i ściąga kłopoty. Ona także marzy o dużych pieniądzach więc może by tak zaszantażować zięcia??? 

Ta powieść to idealna rozrywka. Wszystko przedstawione jest w groteskowy sposób. Świetne dialogi, nieidealni bohaterowie. Prawdziwa komedia pomyłek i świetny humor sprawiają, że książka czyta się błyskawicznie przy tym można ubawić się do łez. Bardzo polecam, na pewno nie pożałujecie:)

Za książkę bardzo dziękuję Wydawnictwu Prozami :)

Pozdrawiam




Od lat z nami - telefony

 Telefony komórkowe towarzyszą nam od lat. Jesteśmy z nimi praktycznie nierozłączni i myślę, że nikt nie wyobraża sobie życia bez telefonu, bo dzięki niemu możemy załatwić wiele spraw. Nie tylko służą do rozmów, ale i do robienia zdjęć, do przelewów, można zrobić zakupy przez telefon, a nawet telefonem płacić. I chociaż  ułatwiają życie to bardzo łatwo się od nich uzależnić. Ja sama łapię się na tym, że często sprawdzam swój telefon, wiadomości, media społecznościowe. Lubię mieć telefon przy sobie, ale też zdarza mi się wyjść z domu bez telefonu i nie wpadam przy tym w panikę:) Czasami nawet celowo go zostawiam. 

 Młodsze pokolenie nie zna życia bez telefonów komórkowych, a ciągle powstają coraz leprze i doskonalsze modele. Jak i sklepy, które oferują przeróżne akcesoria do telefonów np. sklep PANCERNIK. Można w nim znaleźć ciekawe obudowy na telefon, uchwyty, ładowarki i wszystko to co jest potrzebne do do aparatów komórkowych. Taki sklep to kopalnia pomysłów dla tych co lubią gadżety i nowinki techniczne. 



Pamiętacie jeszcze życie bez telefonów komórkowych? Ja tak:) 

Pozdrawiam


wpis sponsorowany

Czas goryczy

 "Czas goryczy" to ostatnia część Jaśminowej Sagi. Tym razem wydarzenia dzieją się w latach 1968 - 2019. 


Siostry Jaśmińskie są coraz starsze. A na scenę wchodzi młodsze pokolenie, ze współczesnym przestrzeganiem świata, z własnymi problemami i dylematami. Dzieci i wnuki Jaśmińskie zaczynają swoje dorosłe życie. 
W książce nie brakuje zaskakujących zwrotów akcji, nie braknie wzruszeń i pożegnań z niektórymi bohaterami. Śmierć, tragedie, a także radości, wszystko to znajdziemy na kartach tej niezwykłej sagi. Autorka skupia się przede wszystkim na losach kobiet, które chociaż należą do  tej samej rodziny, jednak są tak różne. Niektóre historie pozostały niedopowiedziane, ale to był celowy zamysł autorki. Dzięki temu ta saga jest taka niepowtarzalna. Do tego dochodzi też sprawa rodzinnej klątwy oraz niewyjaśnione sprawy sprzed lat. 


Jaśminowa Saga skradła moje serce. Książki, chociaż grube, czyta się szybko i z zapartym tchem. Bardzo polecam i dziękuję Wydawnictwu Poradnia K za możliwość ich przeczytania.

Z jaką książką spędzacie majówkę?

Pozdrawiam



Konsultantka kosmetyczna - czy to się jeszcze opłaca?

 Czy opłaca się zostać konsultantką kosmetyczną teraz, kiedy tych kosmetyków jest tak dużo? I można je zamówić dosłownie wszędzie? Powstaje mnóstwo kosmetycznych sklepów internetowych, kosmetyków naturalnych w bardzo przystępnych cenach. Czy jeszcze wypada podtykać znajomym katalogi i zachęcać do zakupów? 



Jeśli słyszymy konsultantka kosmetyczna to kojarzymy od razu z firmami Avon albo Oriflame. To są takie najbardziej znane firmy. Ale można też zostać konsultantką Mary Kay albo FM. Innych nie pamiętam więc jakby co to podpowiedzcie:)

Każda firma kusi przeróżnymi bonusami, rabatami i zarobkami. Każda chce być najatrakcyjniejsza i obiecuje nawet wysokie zarobki, awanse, wycieczki czy samochody. Pracujesz kiedy chcesz, jesteś swoim własnym szefem, brzmi pięknie prawda?

Kiedyś napisała do mnie dziewczyna na Instagramie i namawiała do dołączenia do jej grupy jako konsultantka. Była nowa w tej branży i zachłysnęła się tym bogactwem obiecanym przez firmę. Pisała jakie to cudowne, innym się udało to jej też. Podziękowałam za propozycję i nie dołączyłam do jej grupy. Co nie znaczy, że konsultantką nigdy nie byłam i nie jestem. Bo jestem i to lubię .Czy opłaca się zostać jeszcze konsultantką? Powiem tyle :Tak. Jako konsultantka masz zniżki na kosmetyki i to jest dobra opcja chociaż dla samej siebie. Nie musisz też latać z katalogami i wciskać ludziom na siłę. Teraz można również pozyskiwać klientów przez internet, a nawet budować swoją grupę. Nawet jak jesteś osobą nieśmiałą to możesz spróbować swoich sił w tej branży właśnie online. Są nagrody za dobą sprzedaż co też motywuje.


A co z tymi wielkimi zarobkami? Czy to nie ściema? Nie, ale nic samo nie przychodzi. Na pewno nie jest tak, że pracy poświęcać godzinę dziennie i wielkie pieniądze będą płynąć. Żeby osiągnąć sukces w tej branży trzeba się nieźle nagimnastykować. I poświęcić tej pracy. Myślę, że to jest taki już styl życia. Nieliczni wytrwają i osiągną więcej. Najlepiej samemu spróbować rozwinąć biznes w jednej z tych firm albo zobaczyć jak wygląda biznes avon od środka. Może akurat to będzie właśnie praca marzeń dla ciebie? Albo po prostu zwykłe hobby:)

Co myślicie o byciu konsultantką? Sprzedawałyście kiedyś kosmetyki w ten sposób?

Pozdrawiam


wpis powstał przy współpracy z firmą Avon

Nowości z Wydawnictwa Rebis

 Dzisiaj trzy książki, które ukazały się niedawno nakładem Wydawnictwa Rebis. Trzy książki, na które warto zwrócić uwagę:)


Rok 1984 - kultowa książka George Orwella. Ta książka wpadła mi w ręce dawno temu. Przeczytałam ją jeszcze jako nastolatka. Wiele rzeczy mnie przerażało, dużo nie rozumiałam. Ale taki świat przedstawiony w powieści był nie do zaakceptowania. Teraz wiem, że wszystko jest możliwe. Po latach znowu wróciłam do tej książki i odkryłam ją na nowo. A teraz mam nowiutki egzemplarz, w nowym tłumaczeniu. 

Złowroga wizja świata, w którym nie ma osobistej wolności, kłamstwa zastępują prawdę, a niepoprawna politycznie myśl jest najsurowiej karaną zbrodnią. Rok 1984, cierń w boku komunizmu oraz innych totalitaryzmów, to lustro, w którym i dziś mogą się przejrzeć fanatyczni naprawiacze ludzkości.



Moja misja wojenna - książka dla tych, co lubią tematykę związaną z II wojną światową. A najlepsze historie pisze samo życie, więc na pewno ta lektura Was zainteresuje. Kim była główna bohaterka?

Hrabina Klementyna Mańkowska była spokrewniona z najznamienitszymi polskimi rodami. Wyrzucona przez Niemców w grudniu 1939 roku z pałacu w Winnogórze, uciekła z dziećmi z transportu i trafiła do Warszawy. Tam wstąpiła do wciąż jeszcze owianej aurą tajemnicy organizacji Muszkieterów. Dzięki swoim kontaktom, także z arystokratami niemieckimi, oraz „aryjskiej” urodzie, już wkrótce zaczęła zdobywać bezcenne informacje wywiadowcze. W czerwcu 1940 roku zamieszkała na wyspie Noirmoutier na wybrzeżu Atlantyku. Pracując w niemieckiej komendanturze, dostarczała Muszkieterom dalsze bezcenne materiały, m.in. o planie „Barbarossa”. Po dłuższej obserwacji skontaktował się z nią wysoki rangą przedstawiciel Abwehry – Mańkowska przypuszczała, że był to sam Canaris – by przekazała aliantom informację o opozycji wobec Hitlera. Gdy po wielu perypetiach Mańkowska dotarła do Londynu, musiała stawić czoło nowym niebezpieczeństwom: Anglicy podejrzewali, że jest agentką Abwehry, a generał Sosnkowski ostrzegł, że może paść ofiarą zamachu II Oddziału AK.


Lady Baba Jaga - książka dla miłośników Jagi Hupało. Ciekawie napisana z perspektywy kilku osób, artystów, celebrytów, którzy mieli okazję poznać Jagę. Ona sama opowiada nam swoje dzieciństwo, pokazuje drogę, jaką musiała przejść, żeby dojść do tego miejsca, w którym właśnie jest. Poznamy jej ścieżkę kariery, ale też opowie czytelnikom coś na temat mężczyzn jej życia. W książce jest bardzo dużo różnych zdjęć z sesji, ciekawe i intrygujące. 

Stylistka fryzur, artystka, pionierka niezależnego biznesu. W latach transformacji jej cięcie przeobrażało Polki w istoty nowoczesne, wzmacniało w nich wolę przetrwania.

Od ćwierćwiecza jej fryzury są znakiem jakości stylu i mody w Polsce. Oglądamy je w operze, w teatrach, w filmie, na dyplomowych pokazach studentów wydziału mody warszawskiej ASP.

Jaga urodziła się w Ziemi Kłodzkiej, w pół drogi między Kłodzkiem a Nową Rudą. „Praca, praca, praca, nauka, nauka, nauka i dużo modlenia się” – tak jej siostra streszcza matczyne wychowanie. Mistyczne uniesienia Jagi przy muzyce organów w kościele Świętego Jerzego w Wojborzu przemieniły się w zachwyt nastolatki nad muzyką Depeche Mode, Velvet Underground i Duran Duran. Od pracy i nauki nie odstąpiła nigdy



Trzy propozycje od Wydawnictwa Rebis. Która książka Was zaciekawiła? 

Pozdrawiam




W cieniu Białego Domu

 "W cieniu Białego domu" to drugi tom z serii Agent Kelly. Wcześniej mogliśmy się spotkać z tym bohaterem w książce "W słońcu Dubaju" . 

"W cieniu Białego Domu" z księgarni Tania Książka.


Zdruzgotany niedawnym rozstaniem z ukochaną Safiją, Peter Kelly odpoczywa w Nowym Jorku. Los nie pozwala mu jednak na długą przerwę od pracy. Pewnego dnia Peter ratuje przed atakiem gangsterów młodą kobietę, która natychmiast budzi jego zainteresowanie. Dianę śledzą bowiem nie tylko członkowie mafii, ale i agenci Secret Service, co sugeruje, że jest w jakiś sposób związana z którymś z polityków z najwyższego szczebla państwowego. Znajomość z Dianą sprawia, że Peter zostaje wciągnięty w kolejną intrygę. Są w nią zamieszani wysoko postawieni politycy, służby specjalne, a nawet sam prezydent Stanów Zjednoczonych.

Na korytarzach Białego Domu Peter będzie musiał zachować ostrożność jeszcze bardziej niż kiedykolwiek dotąd. Sytuacja skomplikuje się dodatkowo, gdy do życia agenta powróci Safija. Czy tym razem przybywa jako przyjaciel, czy jako wróg? I czy jest dla nich jeszcze szansa na wspólną przyszłość? A może nadszedł czas, by otworzyć serce na nową miłość?


Nie czytałam pierwszej części dlatego na początku trudno było mi wgryźć  się w tę historię. Jednak w książce autorka wraca do przeszłości i to sporo wyjaśnia niektórych spraw. Teraźniejszość splata się z przeszłością, w której mogłam lepiej poznać ukochaną agenta. Bo na początku nie darzyłam jej sympatią.

Narracja jest pierwszoosobowa, wszystko widzimy oczami Petera, poznajemy jego uczucia. To człowiek, który nie może trzymać się z dala od kłopotów, a życie z nim na pewno nie jest nudne. 

Książkę czyta się bardzo szybko, bardzo dużo się dzieję, następują gwałtowne zwroty akcji. Nie da się przy nie nudzić. Jest akcja, miłość i pewna tajemnicza substancja o nazwie Promień.  Zakończenie może zaskoczyć i daje szansę na kontynuacje.

Więcej ciekawych książek można znaleźć w dziale Nowości w księgarni Tania Książka.

Pozdrawiam



Czas gniewu - drugi tom Jaśminowej Sagi

 Pierwsza część Jaśminowej Sagi mnie pochłonęła dlatego z przyjemnością wzięłam się za czytanie  drugiej części. Tym razem przenosimy się do Gdańska w trudne lata 1939-1968. 


"Czas gniewu" opisuje dalsze losy bohaterów. Historia rozpoczyna się w 1939 roku od wybuchu wojny. Trzy siostry muszą sobie radzić w tych najtrudniejszych czasach. Zostają rozdzielone z mężami, synami. Ich uporządkowany świat dosłownie staje na głowie. Mąż Julii idzie na front, jej syn również. Mąż Stasi jako Żyd zostaje aresztowany i zesłany do obozu. Na początku wojny Stasia rodzi córeczkę, ale traci syna. Katarzyna stara się ułożyć życie w okupowanej Warszawie i zawiera papierowe małżeństwo z pisarzem Zygmuntem. Bohaterowie przeżywają tragedie, rozstania, strach i wszelkie trudy wojny. Kobiety nie wiedzą, co stało się z ich mężczyznami, czy jeszcze kiedykolwiek uda im się spotkać? Jak siostry przetrwają ten trudny czas? 

Książkę, chociaż liczy prawie 600 stron, bardzo szybko się czyta, a historia porywa od pierwszej strony. Bardzo dużo się dzieje, akcja pędzi szybko i nie raz autorka zaskoczy czytelnika. To piękna powieść o marzeniach, miłości i śmierci. A także o rodzinnych tajemnicach. Zakończenie sprawia, że od razu chce się sięgnąć po trzecią, ostatnią część sagi, co też zrobiłam. 

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Poradnia K, za możliwość przeczytania tej sagi:)

Pozdrawiam



  

Bielizna 3D

 Bielizna to ważna część garderoby dla każdej kobiety. A kobiety kochają ładną bieliznę. Czasami stawiamy na to, żeby bielizna była ładna, elegancka i zapominamy o wygodzie. Często bielizna jest źle dobrana, za mała, za duża, coś ciśnie, coś uwiera. Możemy udać się do profesjonalistów i pomóc sobie dobrać odpowiedni rozmiar stanika. To jest bardzo dobre i praktyczne rozwiązanie. Możemy również postawić na bieliznę 3D, bezszwową, idealnie dopasowaną do naszego ciała. 

Underwear is an important piece of clothing for every woman. And women love nice underwear. Sometimes we focus on nice and elegant lingerie and forget about comfort. Often the underwear is wrongly selected, too small, too big, something pressures, something hurts. We can go to the professionals and help us choose the right bra size. This is a very good and practical solution. We can also put on 3D underwear, seamless, ideally suited to our body.

Super wygodny biustonosz powinien się znaleźć w szafie każdej kobiety. I na pewno na jednym nie powinno się skończyć. 

A super comfortable bra should be in the wardrobe of every woman. And it certainly should not end with one.

 

Warto postawić na dobrą bieliznę i zadbać o siebie. A to będzie łatwiejsze z bielizną 3D, bezszwową, zawierającą kolagen, przeciwutleniacze i aminokwasy. Taka bielizna potrafi poprawić elastyczność skóry, redukować oznaki starzenia. Brzmi wręcz idealnie. Do stanika można dobrać zestawy majteczek stanikowych.

It is worth putting on good underwear and taking care of yourself. And it will be easier with 3D, seamless underwear, containing collagen, antioxidants and amino acids. Such underwear can improve skin elasticity and reduce the signs of aging. It sounds perfect. You can choose sets of bra panty sets.

Airwear Every Day Wear Extremely Soft Bra Trio

Product description:

Our pull-over wireless bra is carefully made with 3D printed technology and Collagen Polyamide Yarn for a collagen boost and cooling effect. Think of a bra that feels like clouds- this is it. Self-care is now easier to achieve with the collagen, antioxidants, and amino acid-rich bra that helps improve the skin's elasticity, reduce signs of aging, all while keeping it cool and hydrated.


Bielizna może być wygodna jak druga skóra? Dlaczego nie! Dodatkowo wygładza skórę i utrzymuje chłód. Z dodatkiem kolagenu. I oczywiście bez szwów. Można też postawić na majtki z wysokim stanem.

Can underwear be as comfortable as a second skin? Why not! Additionally, it smoothes the skin and keeps it cool. With the addition of collagen. And of course, no seams. You can also put on high waist panties .


Myślę, że warto zainwestować w taką bieliznę. Dla mnie wygoda jest najważniejsza. Dlatego na co dzień również wybieram wygodne i niekrępujące ubrania. Dla osób korzystających z siłowni, lubiących sport, albo tak jak ja, jazdę na rowerze, taka bielizna będzie niezbędna. Nie uciska, jest dobrze dobrana, nic nam nie będzie uwierać. I na pewno będziemy się w nie czuli komfortowo. 

I think it is worth investing in such underwear. For me, convenience is the most important thing. That is why I also choose comfortable and non-binding clothes on a daily basis. For people who use the gym, who like sports, or like me, cycling, such underwear will be indispensable. It is not oppressive, it is well chosen, nothing will take us back. And we will definitely feel comfortable in them.

Co myślicie o takiej bieliźnie? Skusiłybyście się na taką? A może już macie podobną? 

What do you think about such underwear? Would you be tempted to do so?
Or maybe you already have a similar one? 


Pozdrawiam



wpis sponsorowany


Ostatnia na imprezie

 Święta spędziłam z książką. Choroby pokrzyżowały nam plany świąteczne więc miałam bardzo dużo czasu na czytania. Skończyłam "Ostatnią na imprezie" i zaczytywałam się w Jaśminowej sadze. 

"Ostatnia na imprezie" tytuł może być mylący, okładka również. Na pierwszy rzut oka możemy spodziewać się książki mocno imprezowej, z narkotykami i ogólnie z zabawą. Ale nic z tych rzeczy. O czym jest ta powieść?


 Akcja zaczyna się w grudniu 2023 roku. Świat stara się podnieść po pandemii covid 19. A już przyszło zmierzyć mu się z czymś o wiele gorszym. Ludzkość zaczyna umierać za sprawą wirusa 6MD. Dlaczego taka nazwa? Bo chory przeżywa maksymalnie 6 dni od zakażenia. Wirus jest w stu procentach śmiertelny. Zaczyna się od zwykłego kataru, a później chorzy umierają w strasznych męczarniach na wskutek rozpadu organów wewnętrznych. Rząd, żeby uśmierzyć cierpienia obywatelom w Londynie, udostępnił lek, po zażyciu którego chorzy umierają spokojnie we śnie. Głowna bohaterka, imienia jej nie znamy, przeżywa i musi odnaleźć się w innym świecie. Świecie pełnym trupów, wygłodniałych szczurów i mew. W świecie, w którym będzie musiała walczyć o życie i będzie cierpiała na samotność. Co zrobi osoba, która została ostatnia na ziemi? Ostatnia na imprezie zwanej życiem?


Temat książki jest niesamowicie ciekawy, a zarazem przerażający. Świat po pandemii widzimy oczami jedynej ocalałej. Kobieta straciła bliskie osoby, straciła też sens życia, ale mimo wszystko nie starcza jej odwagi żeby się zabić. Zaczyna korzystać z życia, dosłownie. Wszystkie sklepy stoją przed nią otworem. Może mieć każdą, najdroższą rzecz, może mieszkać w najwspanialszej willi. Może mieć wszystko oprócz towarzystwa drugiego człowieka. Muszę przyznać, że zachowanie bohaterki często mnie irytowało. Podejmowała głupie i lekkomyślne decyzje. Do końca nie wzbudziła mojej sympatii. W czasie całej historii poznajemy wcześniejsze życie kobiety, jaka była, jej małżeństwo, pracę, rodzinę. Bohaterka wraca do wspomnień. W towarzystwie psa rusza w podróż, szukając ocalałych osób, jednak znajduje tylko trupy w różnych fazach rozkładu. Czasami opisy są dość drastyczne. W końcu odkrywa coś, co sprawia, że jej życie nabiera sensu. Wreszcie się ogarnia i zaczyna myśleć poważnie o przyszłości. 

Książkę czyta się bardzo dobrze, a tematyka  zaciekawia. Co byś zrobiła, gdybyś została sama na ziemi? To pytanie często pojawia się w trakcie czytania. Chociaż nie polubiłam do końca jedynej ocalałej, to książka warta jest uwagi. Za książkę dziękuję Wydawnictwu Rebis

Pozdrawiam




Uzdrowicielka

 Lubię czytać spokojne książki obyczajowe, ostatnio takie książki mnie uspokajają. Dlatego z przyjemnością wzięłam nową książkę z serii Leśne Ustronie tom drugi. Co tam słychać u bohaterów z małej wsi Nieznajomki?


Nieznajomka to mała wieś ukryta w górach, wśród lasów, łąk. Właśnie nadchodzi jesień. Mariusz na nowo próbuje ułożyć swoje życie z Reginą. Elwira przeżywa nieuchronny rozwód. Antonii Szeptyna pracuje nad nową książką. Zośka natomiast podejmuje leczenie swoich blizn. I zastanawia się czy przyjąć spadek z postaci małego domku i łąki po zmarłej zielarce. Czy ten spadek nie przysporzy jej nowych kłopotów? A tym czasem do Nieznajomki wprowadza się nowy sąsiad, który namiesza trochę w spokojnym życiu bohaterów. 


Książka jest bardzo spokojna, akcja rozwija się powoli. Wszystko biegnie nieśpiesznie w zgodzie z naturą. Historia zaczyna się od września, kończy na grudniu. Na plus piękne opisy przyrody i ten cały klimat górskiej wioski. Opisy oczarowują, można całkowicie zatracić się podczas czytania i przenieść w nowe, urocze miejsce. 

"Uzdrowicielka" to powieść o zwykłych ludziach, których losy się splatają. O ich dylematach, podejmowanych decyzjach, lękach, radości i tęsknotach. O marzeniach, które nie zawsze się spełniają. I o pięknym, spokojnym miejscu, w którym można znaleźć ukojenie dla duszy. 

Zakończenie książki daje nadzieję na kontynuację, a ja już czekam na kolejny tom. Bardzo polecam tę serię:)

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Filia

Pozdrawiam



:)