Wyjazd, kwarantanna, komary i upały - migawki lipca

Lipiec był od zawsze moim miesiącem. Początek lata, początek wakacji i moje urodziny. Dlatego z okazji urodzin chciałam po prostu wyjechać. Chodź na chwilkę, na trochę. Ten wyjazd był mi bardzo potrzebny dlatego to najlepszy prezent jaki mogła  sobie zrobić. Pojechaliśmy, niedaleko nas. Na krótko, bo mogliśmy pozwolić sobie tylko na trzy dni resetu, ale było warto. Nie zawsze gdzieś tam daleko jest najfajniej. Czasami świetne miejsca są pod samym nosem, tylko często tego nie dostrzegamy:) Wpis z wyjazdu ze zdjęciami tutaj



W lipcu zdałam sobie sprawę, że życie może zmienić się z minuty na minutę. Jakaś wiadomość może je wywrócić do góry nogami. Żyjemy w czasach dziwnych, wkoło obostrzenia, zakazy i nakazy. I maseczki, o których jeszcze nie tak dawno całkowicie zapominałam. Zawsze pod sklepem orientowałam się, że znowu maseczki zapomniałam i nie pamiętam ile razy musiałam się po nią wracać. A wracając do tematu. Tak mieliśmy kwarantanne, czy potrzebnie? To wydarzenie natchnęło mnie do napisania takiego wpisu: 

Czego nauczyła mnie kwarantanna i czego uczy nadal

A całe wydarzenie związane z kwarantanną opisałam we wpisie 

JEDEN BŁĄD...

 Jaki jeszcze był mój lipiec? Spokojny. Tradycyjnie dużo czytałam, dużo pisałam i dużo kawy wypiłam. A i piekłam dużo szarlotek:) 
Książka lipca "Ćma"




Ta książka ma ponad 700 stron. Nie jest jakimś wybitnym dziełem, można ją zaliczyć do Tureckiej telenoweli. Ale dobrze mi się ją czytało i potrafiła zaciekawić dlatego została wybrana książką lipca. 
Kosmetyku lipca brak:(

W lipcu dodałam 16 wpisów,a z tym wpisem to będzie 17. To chyba mój rekord. 
Komary to zmora tego miesiąca i tego lata. No cóż, nie zawsze może być idealnie.
Ulubione miejsce - balkon. Tego lata to moje najlepsze miejsce w całym domu. I fotele, chociaż nie są najpiękniejsze to są super wygodne. Miejscówka na czytanie najlepsza:)



Sposób na upały: mrożona kawa i basen. Co prawda niewielki, przy domu, ale zawsze można się schłodzić.


Za szybko zleciał ten lipiec, a jaki będzie sierpień? Nie mam planów czas pokaże:) Pięknego sierpnia dla WAS:)

Pozdrawiam






Na sportowo i nie tylko


W moim najnowszym zamówieniu ze sklepu Femme Luxe jak zwykle nie zabrakło sportowych ubrań. Ale tym razem odważyłam się też zamówić sukienki. Jak zwykle był problem czy trafię z rozmiarem. Jak było tym razem?

 Grey Loungewear Tracksuit Set - Maria - L/XL (14/16) / Grey  - to mój kolejny komplecik dresowy. Tym  razem zdecydowałam się na kolor szary. Nie martwiłam się, że nie trafię z rozmiarem, bo już mam dwa podobne  w kolorze zielonym i granatowym. Takich kompletów nigdy dość, zwłaszcza dla kogoś kto spędza więcej czasu właśnie w domu:)


 Black Cargo Slim Fit Trouser - Sunny -   czarne spodnie z kieszeniami, w których na prawdę można zmieścić wiele drobiazgów. Spodnie pasują idealnie, są bardzo wygodne i z dobrego materiału. Pasują do sportowych bluz, koszul, z krótkim albo długimi rękawami. Teraz zastanawiam się nad wariantem jasnym tych spodni i może się na takie skuszę:) 


I teraz przechodzimy do sukienek.
 Wine Belted Bodycon Midi Wrap Dress - Angelica -   długo zastanawiała się nad tą sukienką. Byłam przekonana, że na mnie nie będzie pasowała. Ale teraz cieszę się, że się na nią zdecydowałam. Sukienka dobrze dopasowuje się do ciała, bardzo dobra gatunkowo. I w pięknym kolorze czerwonego wina. Jak jeszcze uda mi się zgubić trochę kilogramów to będzie idealnie.


 Cream High Neck Knitted Side Split Jumper Dress - Penelope -  tej sukienki do końca nie byłam pewna. Zamówiłam rozmiar mniejszy, ale dobrze zrobiłam. Jest wygodna i bardzo ciepła dlatego nie zdecydowałam się na sesję przez upały. Ale na jesień i zimę będzie akurat. Myślę, że czarny pasek ciekawie dopełni stylizacji. 


Cream High Neck Knitted Side Split Jumper Dress - Penelope

warto zerknąć do działów : Joggers
Loungewear
T shirts

Pozdrawiam




Maseczka z węglem aktywnym Pure Skin Oriflame


Bardzo lubię wszelakie maseczki typu peel - off. Ogólnie to wszystkie maseczki bardzo lubię, ale jak mam do wyboru to zawsze wybiorę peel - off. 
Jak tylko ta maseczka pojawiła się w katalogu to musiałam ja zamówić. Niestety na początku był problem, bo ciągle jej brakowało, rozchodziła się jak świeże bułeczki. Dopiero za trzecim razem mi się udało i maseczka trafiła do mnie. Od tamtego czasu to jest moja trzecia tubka. 


Co o maseczce mówi Oriflame: 

Maseczka typu peel-off odblokowuje, oczyszcza i zmniejsza pory, jednocześnie zapewniając skórze komfort. Zawiera puder węglowy, ekstrakt z ananasa oraz kwas salicylowy. Delikatnie usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, odsłaniając matową, gładką skórę.

Składniki: AQUA, ALCOHOL DENAT., POLYVINYL ALCOHOL, GLYCERIN, BUTYLENE GLYCOL, PVP, XANTHAN GUM, C12-13 PARETH-9, SALICYLIC ACID, UNDECYLENOYL GLYCINE, PARFUM, ANANAS SATIVUS FRUIT EXTRACT, CHARCOAL POWDER, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, CI 77499


Zobacz link: https://www.wowowfaucet.com/

Jak sprawdziła się u mnie?
Maseczka znajduje się w 50 ml tubce. Konsystencja czarna i dosyć gęsta. Bardzo dobrze ją się nakłada i nie potrzeba dużej ilości, żeby pokryć całą twarz. Jeśli chodzi o czas schnięcia to trzeba ją potrzymać od 20 do 30 minut. Ja zawsze trzymam około 30 minut. Maseczkę bardzo łatwo się ściąga, jeśli pozostanie troszkę na twarzy to ścieram tonikiem. Zapach jest dość intensywny i może na początku troszkę szczypać w oczy. Zawiera alkohol i nie każdemu to może odpowiadać. Myślę, że jest to minusem tej właśnie maseczki.
Po zastosowaniu skóra jest matowa i oczyszczona.

Plusy:
- dobrze się nakłada
- łatwo zdejmuje
- jest wydajna
- dobrze matuje cerę
- cena jest przystępna w promocji nawet można ją kupić za 9.99 zł. W aktualnym katalogu jest za 12.99 zł 
Dostępna TUTAJ

Minusy:
- może podrażniać, zawiera alkohol

U mnie maseczka się sprawdziła więc mogę polecić. Lubicie takie maseczki peel - off? Miałyście tę maseczkę?

*********************************************************************************

Praca w warunkach komfortowych to jest podstawa. Dobry pracodawca wie, że sukces firmy zależy od pracowników. Firmy takie jak Alfa Partner zajmują się dostarczaniem kontenerów biurowych i magazynowych, a także przenośnych toalet. Komfort pracy i wygoda jest najważniejsza. 

Pozdrawiam

 




Córka nieboszczyka, Bodaj Budka - co warto przeczytać?


Córka nieboszczyka - cała historia zaczyna się od pogrzebu. Tycjana zbiera się na pogrzeb swojego ojca. Cała rodzina jest już w gotowości. Poznajemy rodzinę Tycjany i na początku możemy się troszkę pogubić w tych postaciach, ale później wszystko układa się w logiczną całość. Na pogrzebie zjawia się młoda dziewczyna Angelina, która jak się okazuje jest siostrą przyrodnią Tycjany. Tycjana na początku jest w szoku, później razem z siostrą będzie prowadzić swoje prywatne śledztwo w sprawie śmierci ojca. Pomimo, że śmierć ojca wygląda na wypadek, umiera z wskutek pogryzienia przez pszczoły, to ciotka Józefina Amelia podejrzewa, że został zamordowany. I podejrzewa wszystkich. Do śledztwa wynajmuje ekspolicjanta Jarotę. Ogólnie to nikt nie wierzy, że to zabójstwo, jednak kiedy ginie kolejna osoba, sprawa robi się poważna.
Książka, pomimo, że to kryminał, napisana jest bardzo lekko i z poczuciem humoru. Dużo w niej jest o historii masonów, ich różne symbole, praktyki. I troszkę mi to przeszkadzało. Dodatkowo zabrakło w całej książce akcji typowej dla kryminału. Jednak pod koniec wrażeń nie brakuje, nagle w tej spokojnej książce zaczyna się coś dziać, jakby autorka chciała na koniec obudzić czytelnika. Co jej się świetnie udaje. I koniec jest tak zaskakujący, że mogę wybaczyć to rozpisywanie się o masonach:)
Lekki kryminał z poczuciem humoru.


Moja ocena: 4/5

Bodaj BudkaKtoś cichy milczy w ciemności… Strach wyjść z domu, strach w domu pozostać… Wśród lasów i mokradeł czai się zło, obce, nieznane… A może nie, może właśnie znane, może takie, które zawsze było obok i które sami sprowadziliśmy naszym codziennym zaniedbaniem, naszą bylejakością, tumiwisizmem… Otworzyliśmy przed nim wrota i z głębokim ukłonem zaprosiliśmy do siebie…
W swej najnowszej książce Natałka Babina stawia okrutną diagnozę naszemu zakątkowi Europy. Przestrzega przed tym, co się może stać z ludźmi, którzy tracą własną tożsamość, przestają czuć wibrację i rytm swojej ziemi. Bodaj Budka to powieść, której akcja rozgrywa się trochę na wschód od nas, za pilnie strzeżoną granicą, ale na tyle blisko, że my też powinniśmy wytężyć wzrok i słuch… ( opis wydawcy)

 Ałka Bobylowa jest pisarką. Kupuje sobie Budkę - domek przy torach i zamierza go wyremontować. Ale ma jakieś niedobre przeczucia. Chce w spokoju napisać swoją powieść i fragmenty jej powieści występuję w tej książce. Pewnego razu znajduje kota rozciętego na pół, który umiera na jej oczach. Czegoś takiego nie widziała.
Kobieta robi parapetówkę i zaprasza swoją siostrę i przyjaciółki. Miło spędzają czas. Na drugi dzień znajduje ciało swojej przyjaciółki rozcięte na pół. 
Kto stoi za tymi morderstwami? Jakie zło nawiedza ziemię? I kto to są Antygomowie? 
 W tej książce dużo się dzieje, można poczuć dreszczyk emocji. Jeśli lubicie książki z dreszczykiem, trochę fantastyki, to myślę, że z tej pozycji będziecie zadowoleni. 

Moja ocena : 3/5

Dziękuję wydawnictwu Rebis za możliwość przeczytania tych książek:)

Pozdrawiam

System WMS

Usprawnienia i szybkość bardzo przydatne są w różnych pracach. Np system WMS Warehouse Management System. To program informatyczny, którego głównym celem jest zaawansowane zarządzanie codziennymi operacjami magazynowymi. Magazyn to bardzo ważne zaplecze każdej firmy produkcyjnej i nie dziwi fakt, że w takich firmach przykłada się uwagę do sprawnej pracy działów magazynowych i logistycznych. System WMS zarządza nimi za pośrednictwem interfejsu, na urządzeniach przenośnych lub na pulpicie w biurze. Taki program znajdzie zastosowanie w każdej firmie, w której działa magazyn, optymalizując pracę całego magazynu. Jest w stanie całkowicie zautomatyzować przepływ towarów w magazynie. Program łatwo kontroluje stan magazynowy, lokalizację towarów oraz przyjęcie i wydawanie towarów z magazynów. Dzięki niemu w firmie można zaoszczędzić więcej czasu, wykonywać swoją pracę szybciej i sprawniej. 



Jakie są inne zalety stosowania tego systemu:
- W magazynie system WMS może obniżyć koszty pracy
- inwestycja w taki system jest wydatkiem jednorazowym
- złe składowanie towaru przyczynia się do strat - w źle zarządzanym magazynie jest ryzyko, że towary będą po prostu niszczeć, system WMS doskonale rozwiązuje ten problem i tym samym minimalizuje straty firmy
- system wyeliminowuje wszelkie prace dokumentowo - manualne związane z rejestrowaniem przyjęć i wydań towarów, ale również wszelkie prace dotyczące rozliczenia ich obsługi

Myślę, że w każdej firmie, posiadającej magazyn, taki system jest po prostu niezbędny. Bardzo ułatwia pracę i pozwala zaoszczędzić tak cenny czas:)

Pozdrawiam



Wpis sponsorowany

Szybko...

Żyjemy w czasach, w których jesteśmy przyzwyczajeni, że wszystko mamy mieć szybko. Szybka i sprawna obsługa w sklepie, szybki dostęp do informacji, szybki kontakt ze znajomymi. Wszystko szybko. I jak przyszła pandemia to musieliśmy wyhamować, zwolnić, zatrzymać się na chwilę. W tym pędzie szybkości musieliśmy zrobić sobie przerwę.
Bardzo dużo urządzeń pozwala nam na szybkie kontakty, załatwienia swoich spraw. Jak widać, większość spraw możemy załatwić nie wychodząc z domu. Nie wyobrażam sobie teraz życia bez internetu, chociaż kilak lat temu bez niego żyłam i dawałam sobie świetnie radę. Pamiętam świat bez internetu, moje dzieci tego nie będą pamiętać:)

Ta szybkość i wygoda sprawia, że niektórzy blogerzy pozostawiają swoje blogi. Po co wysilać się i tracić czas na pisanie długich wpisów, jak można na szybko wrzucić zdjęcie na Instagrama, dodać kilka słów i wystarczy. Nie raz czytałam, że blogi już odchodzą do historii, wypierane przez media społecznościowe. Mam nadzieję, że ta prognoza się nie sprawdzi bo ja mimo wszystko bardzo lubię blogi. Chociaż korzystam z Instagrama to blogi są bliższe mojemu sercu. Pamiętam dawną blogosferę, ileż było w tym wszystkim pasji. Ile ciekawych ludzi, których chciało się czytać. A teraz tych blogów w większości już nie ma, zastąpionych kontami na Instagramie.



Książki. Nic mi nie zastąpi tradycyjnej książki, nie mogę przekonać się do audiobooków, e-booków. Chociaż zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma czas w ciągu dnia, żeby usiąść i poczytać książkę. Łatwiej w takiej sytuacji skorzystać właśnie z audiobooków. 




Różne są teraz udogodnienia. Niektóre nie koniecznie mogą nam się podobać. Świat pędzi do przodu, a my razem z nim. Blog czy media społecznościowe? Książka papierowa czy e- book? 

******************************************************
Biżuteria tylko dla kobiet? Niekoniecznie. Są mężczyźni, którzy również lubią biżuterię i dla nich firmy przygotowują męską biżuterię np. srebrny łańcuszek męski . Dla mężczyzn, którzy lubią biżuterię, będzie na pewno ciekawym prezentem. 

Pozdrawiam



Mali mężczyźni, Ziele Marianny - książki na lato


 Lato bez książek? U mnie to niemożliwe. Dwie pozycje książkowe, na które warto zwrócić uwagę w cyklu "Zaczytany poniedziałek" :)

 

  "Mali mężczyźni"Światowy bestseller amerykańskiej pisarki Louisy May Alcott. Dalsze losy bohaterów Małych kobietek i Dobrych żon (książka jest trzecią częścią tetralogii Małych kobietek). Książka opowiada o życiu Jo Bhaer, jej męża i dzieciaków ze szkoły w Plumfield. Pełno w niej zabaw, figli, ale i ważnych przesłań moralnych, bowiem państwo Bhaer traktują swych wychowanków z miłością, przepełnieni pragnieniem wykształcenia z nich dobrych i mądrych ludzi. Bezpośrednią inspiracją tej historii była śmierć szwagra Alcott, który pojawia się w jednym z ostatnich rozdziałów. Wszystkie książki cyklu, choć tak uroczo bajkowe, były jednak w dużej mierze oparte o prawdziwe wydarzenia z życia autorki, co dodaje im większego znaczenia i kolorytu.(  opis od wydawcy ) 

Po Małych kobietkach, Dobrych żonach, przyszła kolej na Małych mężczyzn. Książka opowiada o życiu Jo, która wraz z mężem stworzyła dom dla osieroconych chłopców. W tym domu chłopcy mają rodzinną atmosferę, ale też uczą się i muszą pracować. Mają swoje zwierzęta, którymi się opiekują, a nawet uczą zarabiać pieniądze np. ze sprzedaży jajek od swoich kur. 
W książce opisane są losy tych chłopców, ich zabawy, ale też i problemy, z którymi każdego dnia muszą zmagać się opiekunowie. Książka, tak jak poprzednie, jest pełna ciepła, przyjemnie się ją czyta i pięknie wydana. Jeśli polubiliście poprzednie części to i tę musicie przeczytać:) 



Ziele Marianny - Kontynuacja Akuszerki z Sensburga. Podobnie, jak pierwsza część, powieść jest wysycona zapachem ziół, smakami Mazur i prostym życiem ludzi „z ziemi i z pór roku”. Marianna, córka Akuszerki, ucieka przed wojną na Mazury. Udaje jej się przeżyć, zaszytej głęboko w małej chacie w puszczy. Jednak już po wojnie przychodzi taki moment, że o mały włos nie traci życia. Marianna staje też przed wyborem – posłuchać serca czy intuicji? Czy miłość od pierwszego wejrzenia jest ważniejsza niż lojalność i gotowość do pomocy?
Razem z matką, pielęgniarką w mrągowskim szpitalu, uparcie realizują marzenia o zielarni w polskim już Mrągowie, choć nie jest to łatwe zadanie, są bowiem oskarżane o szerzenie ciemnoty i zabobonów.  Kobiety zbliżają się do
siebie i wspólnie odbudowują swoje życie. Bieda, niechęć do dawnych mieszkańców, którzy pozostali w mieście, traumy wojenne i powojenne, epidemie – temu wszystkiemu muszą stawić czoła.
Rok 1945 był na Mazurach rokiem wyjątkowo trudnym. Bezprawie, szaber i przemyt, przemoc i gwałty – od zaczyna się ta powieść. Ale ludzie mają swoje marzenia i wciąż kochają tak samo  (opis wydawcy)

Czytając tę książkę żałowałam, że nie czytałam pierwszej części "Akuszerka z Sensburga". Na początku trudno było mi się połapać z bohaterami, kto jest kto. Ale później już było tylko lepiej. Klimat książki bardzo mi się podobał, a i z zainteresowaniem śledziłam losy bohaterów. Najpierw wojna, później trudna powojenna rzeczywistość. Polubiłam postać Marianny, jej perypetie miłosne oraz to, że stała się kobietą niezależną, miała własny biznes, zielarnię, która była spełnieniem jej marzeń. Cieszę się, że trzeci tom jest w przygotowaniu i że jeszcze spotkamy się raz z bohaterami. 

Obie książki polecam, a miałam możliwość je przeczytać dzięki Wydawnictwu MG :) 

******************************************************
Pamiętam te czasy, kiedy domofon w bloku to było coś! Teraz technika poszła przodu, teraz możemy mieć wideodomofon. Dobrać kolor, odpowiedni design. Takie urządzenia możemy znaleźć w sklepie 5Tech


Pozdrawiam

Po domowemu - Femmeluxe


Jestem okropną domatorką. Lubię swój dom, lubię w nim przebywać, lubię do niego wracać. Lubię dom pełen gości, dom pachnący ciastem, kawą. Dom, w którym słychać śmiechy dzieci. Dlatego w domu spędzam bardzo dużo czasu, a ubrania wybieram wygodne.
Teraz po domowemu można chodzić nie tylko byle jak, w porościąganych dresach albo w podartych dżinsach, chociaż podarte dżinsy to ja lubię nie tylko nosić po domu:) Po domowemu można chodzić ładnie i wygodnie, a takie domowe ubrania znajdziemy w sklepie Femmeluxe
Te dresy już podbijają blogosferę. Nie spotkałam się jeszcze z negatywną opinią o nich, sprawdziłam sama. Zamówiłam dwa komplety dresów oraz dwie bluzki. 

Khaki Loungewear Tracksuit Set Maria - pierwszy komplet jest w kolorze Khaki. Z rozmiarem trafiłam idealnie. Taki dresik bardzo dobrze sprawdzi się w domu, jak i też na spacer. Jest wygodny, przewiewny i pasuje doskonale. 


 Navy Loungewear Tracksuit Set Maria  - Kolejny komplet, tym razem w kolorze granatowym. Rozmiar taki sam L/XL. Fajny kolor, bardzo wygodny, polecam:)


 Stone 'Santa Clara' Graphic Print T-Shirt  - Zamówiłam tę bluzkę, ponieważ w poprzednim zamówieniu miałam taką samą tylko w kolorze niebieskim. Dlatego zdecydowałam się też na ten wariant. Rozmiar ok, ale wydaje mi się, że niebieska troszkę lepiej się prezentuje. 



  Lilac V Neck Short Sleeve T-Shirt Alaya   -  bardzo podobał mi się kolor tej bluzeczki, jest fajna i dobra gatunkowo, ale niestety nie dla mnie:( Nie trafiłam z rozmiarem więc nawet zdjęcia w tej bluzce nie zrobiłam. To mój jedyny zakup nie udany, szkoda, bo bluzka bardzo mi się podoba! 

Lilac V Neck Short Sleeve T-Shirt - Alaya

Z zakupów jestem zadowolona, najbardziej z tych dwóch pierwszych kompletów. Warto zerknąć do działów: Joggers , LoungewearT shirts.

Pozdrawiam



#współpraca

Moda dziecięca

Dzieci rosną tak szybko, czasami wydaje się, że za szybko. A to najbardziej widać po ubraniach. Ledwo kilka razy był w tych spodniach, a już nogawki robią się za krótkie. A ten sweterek to się chyba w praniu skurczył! O butach już nie wspomnę:)
Dziecięca moda zachwyca. Niektóre sukienki to sama chciałabym mieć tylko w rozmiarze XL :) A dziewczynki wyglądają w nich jak małe księżniczki. 


Często mamy problem z tym, co kupić na prezent dla małego dziecka. Bo często takie dzieci mają prawie wszystko, a pokoje uginają się od przeróżnych zabawek. Myślę, że ładne ubranko dziecięce będzie zawsze dobrym pomysłem:)


Duży wybór ubranek znajdziecie na Asanti. Ubranka wizytowe, ubranka do chrztu, albo sukienki do sesji zdjęciowych. Każdego malucha można pięknie wystroić, a i pomysł na prezent też się znajdzie:) 

Pozdrawiam



patronem wpisu jest sklep Asanti

Czego nauczyła mnie kwarantanna i czego uczy nadal


Ten rok zapamiętamy na długo. Myślę, że każdy z nas wyciąga jakieś wnioski z tej sytuacji, na swoje życie patrzymy inaczej. Czego nauczył mnie czas kwarantanny? 

- że życie może zmieni się z minuty na minutę, możesz dowiedzieć się o tym, że ktoś z twojej rodziny czy przyjaciół jest chory, albo osoba, z która widzieliście się wczoraj i wszystko było dobrze, dzisiaj odebrała pozytywny wynik

- że bez internetu w dzisiejszych czasach nie da się żyć. W sytuacji pandemii najlepiej wszystko załatwiać przez internet. Wiele firm dostosowało swoje usługi do tej sytuacji i teraz przez internet można zamawiać prawie wszystko np: kwiaty z dostawą we Wrocławiu . Kiedy przez kwarantannę nie możemy spotkać się z ukochaną osobą z okazji jej imienin, urodzin czy innej uroczystości to dobrze, że jest taka możliwość zamówienia bukietu kwiatów. Ale nie tylko kwiatów, bo w ofercie kwiaciarni są również kosze podarunkowe, a do każdego bukietu można dobrać słodki upominek. Bukiety znajdziemy na każde okazje: Dzień Matki. Babci, Walentynki itp. Takie przesyłki dostarczane są błyskawicznie, nawet tego samego dnia. A myślę, że w każdym mieście możemy znaleźć taką usługę. 

- że żadne spotkania online nie zastąpią spotkań na żywo, nabożeństwa internetowe, koncerty, jarmarki czy targi książek, wszystko ma swój urok tylko i wyłącznie wtedy gdy możesz w takim wydarzeniu wziąć udział osobiście

- że najbardziej w czasie kwarantanny brakuje innych ludzi, zwykłego spotkania na kawę czy nawet krótki spacer. I żadne portale społecznościowe tego nie zastąpią.

- że przeprowadzka z bloku do domu to była jedna z najlepszych decyzji w naszym życiu. Nie wyobrażam sobie kwarantanny w bloku z dwójką maluchów, a wiem, że to spotkało wielu ludzi. Dlatego teraz wiem...

- że nie powinnam narzekać, bo mam na prawdę tak wiele! 

Co możecie jeszcze dodać do tej listy?

Pozdrawiam



#współpraca

Zaczytany poniedziałek - '"Śląski Kopciuszek", historia życiem pisana


Życie pisze najlepsze historie. Historie takie, które nadają się na scenariusz filmowy. I tak właśnie jest w tej książce o śląskim Kopciuszku.
Joanna Gryzik  w wieku trzech lat straciła ojca. Została sama z matką i dwumiesięczną siostrą praktycznie bez środków do życia. Po roku matka postanowiła ponownie wyjść za mąż, ale mała Joanna stała temu na przeszkodzie, przyszły mąż matki nie miał zamiaru utrzymywać dziewczynki. Kobieta oddała Joanne na wychowanie swojej przyjaciółce Emilii Lukas. 
Emilia była gospodynią na służbie u najbogatszego człowieka na Górnym Śląsku Karola Godulli. W latach 1801-1848 dorobił się majątku szacowanego na dwa miliony talarów. Karol uchodził wśród ludzi za dziwaka, mówili o nim Diabeł, człowiek, który sprzedał duszę diabłu, dlatego dorobił się takiego majątku. Zatrudniał ogromną ilość ludzi, był surowy, zgorzkniały i samotny. Nigdy nie założył rodziny. Miał swoje dziwactwa i przyzwyczajenia, a większość ludzi po prostu się go bała. I co najważniejsze, Karol nienawidził dzieci. 
W przyszłości Karol Godulla był świetnie zapowiadającym się młodym człowiekiem. Świat stał przed nim otworem. Jeden dzień odmienił jego życie na zawsze. Został napadnięty i brutalnie pobity w lesie. Przez to wydarzenie został kaleką do końca życia, kaleką z oszpeconą twarzą. 
Pewnego razu w swoim domu zobaczył mała, biegającą dziewczynkę. Jeszcze wtedy nie wiedział, że to spotkanie i bukiecik fiołków, odmieni jego życie na zawsze.


Kocham historie pisane przez życie, historie chwytające za serce, o których łatwo się nie zapomina. Historia Joanny Gryzik właśnie jest taką historią niezwykłą, z ubogiej porzuconej sierotki zostaje księżniczką, która odnajduje swojego księcia. A jej losy zapisały się w historii.

Książka nie jest długa, ale napisana prostym językiem, dzięki czemu szybko i przyjemnie się ją czyta. Troszkę zabrakło mi dalszego ciągu. Byłam ciekawa, jak dalej potoczyły się losy Joanny i co stało się z jej matką. Po tym jak oddała Joannę, nic więcej nie jest o niej napisane. 

Książkę polecam, przeczytajcie prawdziwą historię o Kopciuszku:)
Książkę mogłam  przeczytać dzięki Wydawnictwu MG



Pozdrawiam

Szybka zmiana wnętrza - naklejki na ścianę, obrazy, plakaty

Bardzo lubię wszelakie naklejki na ścianę, obrazy oraz plakaty. Mogą one odmienić wnętrze bardzo szybko, za niewielkie pieniądze. Można zmieniać wnętrza, przyklejać, odklejać, przewieszać, tak jak tylko nam się podoba. I jeśli lubimy częste zmiany w domu to będzie dla nas super rozwiązanie.  A tak to wygląda u mnie w domu:)
Kiedyś w sypialni miałam naklejki


Po jakimś czasie potrzebowałam zmiany i zmieniłam naklejki na obraz z flamingami:)

 
Nad atrapą kominka w salonie mam taki plakat, który codziennie przypomina o wdzięczności


W kuchni bardzo długo była kawowa naklejka, ale niestety po remoncie musieliśmy się z nią pożegnać i na ścianie znalazł się plakat.



Naklejki z ziołami świetnie sprawdzają się w kuchni:)



 Moje domowe biuro ozdabia mały kolaż z takich obrazów, a myślę, że z czasem ich przybędzie:)



Tak to wygląda u mnie w domu. Lubicie naklejki, obrazy, plakaty?

Pozdrawiam

 

#współpraca

:)