Marudzę i narzekam:(
Dziś narzekam, na wszystko!!! A zacznę od pogody, bo ile jeszcze można znieść ten deszcz??? Jak zaczęło padać od czwartku tak pada do dzisiaj, a deszczowy poniedziałek to już masakra!!!
Pogodą zaczęłam, ale to nie jest główny cel mojego narzekania. Ponarzekam sobie na to co najbardziej denerwuje mnie na blogach, a jest tego trochę.
1. Nie lubię jak na blogu nie można od razu przeczytać całego wpisu tylko jest opcja "czytaj więcej". Nie wiem dlaczego, ale nie lubię tego i już. Co nie znaczy, że takich blogów nie odwiedzam, ale jakoś to mi przeszkadza.
2. Nie lubię dodawać komentarzy w google+ i raczej takich blogów nie komentuję.
3. Denerwuje mnie jak ktoś dodaje komentarz "OBSERWUJEMY?" " obserwacja za obserwacje" itp. Jeśli podoba Ci się mój blog to zostań na dłużej, jeśli spodoba mi się Twój na pewno zaobserwuję:)
4. A teraz dla odmiany co lubię. Lubię czytać komentarze szczególnie jak na blogu rozwinie się ciekawa dyskusja, a nie lubię jak komentarze są moderowane. Wchodzę na bloga czytam ciekawy wpis, pędzę do komentarzy a tam ich brak. Często się zniechęcam i nie wracam już do tego wpisu.
5. Nie lubię weryfikacji obrazkowej przy dodawaniu komentarzy, ale to jeszcze da się przeżyć
6. Nienawidzę spamów w obcych językach, które od dłuższego czasu zalewały moją skrzynkę a były dodawane przez anonimy. Kilkanaście takich komentarzy na dzień może doprowadzić do szału. Dlatego zablokowałam dodawania komentarzy przez osoby anonimowe.
I to chyba tyle jeśli chodzi o blogi. Dzisiejszy wpis miał być o czymś innym, chciałam ponarzekać na pewien kosmetyk, ale może o tym będzie w następnym poście.
Denerwuje Was coś czasami na blogach czy tylko ja się czepiam? A może macie ochotę ponarzekać na coś innego? Piszcie:)
Pogodą zaczęłam, ale to nie jest główny cel mojego narzekania. Ponarzekam sobie na to co najbardziej denerwuje mnie na blogach, a jest tego trochę.
1. Nie lubię jak na blogu nie można od razu przeczytać całego wpisu tylko jest opcja "czytaj więcej". Nie wiem dlaczego, ale nie lubię tego i już. Co nie znaczy, że takich blogów nie odwiedzam, ale jakoś to mi przeszkadza.
2. Nie lubię dodawać komentarzy w google+ i raczej takich blogów nie komentuję.
3. Denerwuje mnie jak ktoś dodaje komentarz "OBSERWUJEMY?" " obserwacja za obserwacje" itp. Jeśli podoba Ci się mój blog to zostań na dłużej, jeśli spodoba mi się Twój na pewno zaobserwuję:)
4. A teraz dla odmiany co lubię. Lubię czytać komentarze szczególnie jak na blogu rozwinie się ciekawa dyskusja, a nie lubię jak komentarze są moderowane. Wchodzę na bloga czytam ciekawy wpis, pędzę do komentarzy a tam ich brak. Często się zniechęcam i nie wracam już do tego wpisu.
5. Nie lubię weryfikacji obrazkowej przy dodawaniu komentarzy, ale to jeszcze da się przeżyć
6. Nienawidzę spamów w obcych językach, które od dłuższego czasu zalewały moją skrzynkę a były dodawane przez anonimy. Kilkanaście takich komentarzy na dzień może doprowadzić do szału. Dlatego zablokowałam dodawania komentarzy przez osoby anonimowe.
I to chyba tyle jeśli chodzi o blogi. Dzisiejszy wpis miał być o czymś innym, chciałam ponarzekać na pewien kosmetyk, ale może o tym będzie w następnym poście.
Denerwuje Was coś czasami na blogach czy tylko ja się czepiam? A może macie ochotę ponarzekać na coś innego? Piszcie:)