Śniadanie w Paryżu- rocznicowe Candy

Już niedługo mój blog skończy roczek , dokładnie 27 czerwca. Z tej okazji organizuję Candy, w którym do wygrania jest obrazek zrobiony przeze mnie "śniadanie w Paryżu".

 
Candy jest dla wszystkich. Żeby wziąć udział należy
- zostawić komentarz pod tym postem z chęcią udziału w zabawie
- wkleić podlinkowy banerek na bloga albo udostępnić na Facebooku
- Jeśli masz konto na Fb polub mojego bloga tutaj
- czekać na wyniki, które ogłoszę po 27 czerwca
Bawimy się do 27 czerwca:)
 


Mam nadzieję, że obrazek chociaż trochę Wam się spodoba i zachcecie go przygarnąć:)
Pozdrawiam:))

Maseczka z białą glinką Marion i... piękny maj:))

Witam serdecznie:) Przygotowałam na dziś recenzję maseczki Marion.


Od producenta: maseczka koi, łagodzi podrażnienia, odżywia i wygładza skórę, poprawia mikrokrążenie skórne. Jest bogata w węglowodany i proteiny, dzięki którym skóra jest bardziej nawilżona, elastyczna i zregenerowana. Przyśpiesza odnowę i ułatwia gojenie uszkodzonego naskórka.



Moja opinia: Maseczka jest bez zapachu. Ja bardzo lubię pachnące kosmetyki więc to taki malutki minusik, chociaż zapach nie jest najważniejszy tylko działanie.  Jest koloru białego. Po zastosowaniu moja skóra była przyjemnie gładka i bardzo dobrze nawilżona. Już nie trzeba używać kremu nawilżającego co często mi się zdaża po używaniu innych maseczek.

 
Producent ostrzega, że po zabiegu może pojawić się lekkie zaczerwienienie lub pieczenie. U mnie nic takiego nie wystąpiło. Jestem zadowolona  z tej maseczki i śmiało polecam:)
 
***
Zmiana tematy. Czy maj nie jest najpiękniejszym miesiącem  w roku?
 



 
Zapach kwiatów przeróżnych, skoszonej trawy...I ten śpiew ptaków:)) Kocham ten miesiąc:)
Piękny weekend przed nami więc korzystajmy z tej pogody ile się tylko da. Wspaniałego czasu życzę:))

Blogowa panika

Ostatnio głośno na blogach w sprawie likwidacji google Readera. Obawiamy się, że zniknął nam obserwatorzy, wielu przenosi się na bloglovin albo do google+. Ja też miałam zamiar się przenieść, ale zwlekałam z tym. Nie lubię takich zmian:(( Dziś poszperałam trochę w internecie i dowiedziałam się, że obserwatorzy jednak nie zniknął. A gadżet Obserwatorzy, którego podobno już nie ma, jest i ma się całkiem dobrze, tylko nie ma go w gadżetach podstawowych. Sprawdziłam:)  Promowani są obserwatorzy w google +. Po tych informacjach na razie się nigdzie nie przenoszę, poczekam do 1 lipca. A co Wy o tym sądzicie?

źródło google



Wyniki pachnącej zabawy:)

Witam:) Pięknie i słonecznie zaczął się ten tydzień:) Taka pogoda daje dużo radości,
 a jeszcze więcej radości wędruje do:
 
Szkatułka Ami, która wygrywa pachnącą świeczkę:)
 
Gratuluję serdecznie i proszę o adres do wysyłki. Przypominam, że sponsorem nagrody jest sklep
http://www.sklep.resetpoint.pl/

Wszystkim dziękuję za udział w zabawie, życzę miłego i słonecznego tygodnia:)

 


Pozdrawiam:)

Żel peelingujący do ciała Marion

Witajcie
Długaśny weekend majowy dobiega końca. Pogoda nam się nie popisała, słońce było też na wolnym:) Plany trzeba było pozmieniać, chociaż jednego grilla udało nam się zorganizować. Dziś  zrobiło się troszkę ładniej:) W końcu!!!

Mam dla Was recenzję żelu  peelingującego biała czekolada z pomarańczą z Marion



Kilka słów od producenta:

Żel peelingujący Biała czekolada z pomarańczą

Formuła żelu peelingującego oparta została na kompleksie kondycjonującym skórę oraz mikrogranulkach, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Subtelny zapach białej czekolady i pomarańczy zapewnia przyjemne uczucie świeżości oraz dodaje pielęgnacji zmysłowego charakteru. Żel poprawia ukrwienie i koloryt skóry. Sprawia, że skóra staje się bardziej miękka, gładka i elastyczna. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry z wyjątkiem bardzo wrażliwej.
EFEKT - skóra doskonale oczyszczona, wygładzona i pachnąca

Stosowanie

Zaleca się stosowanie Żelu peelingującego do ciała nie częściej niż 2-3 razy w tygodniu
 
 
Moja opinia: bardzo lubię kosmetyki o zapachu czekolady. W tym żelu wyczuwa się głownie zapach pomarańczowy, ale też bardzo mi się podoba:) Kosmetyk dobrze spełnia swoje zadanie. Skóra po nim jest miękka i gładka.


Butelka jest przezroczysta, mieści się w niej 100ml kosmetyku, łatwa aplikacja. Kosmetyk nie jest bardzo gęsty.


Cena przystępna  około 5.50zł.  Do masażu ciała nadaje się idealnie. Producent zapewnia, że podczas użycia pojawia się piana, ja tej piany jakoś nie zauważyłam i to może być taki malutki minusik. I jak dla mnie kosmetyk mógłby być w troszkę większej buteleczce. Za szybko się zużywa a naprawdę jest bardzo dobry do masażu ciała. Mogę polecić:) Bardzo chętnie wypróbowałabym jeszcze inne żele z tej serii



I na koniec małe przypomnienie: jeszcze tylko dzisiaj można zapisywać się na świeczkę TUTAJ. Zapraszam:)
Miłej niedzieli:))

:((((

Były plany: wyjazd na wieś, ognisko, wygrzewanie się na słoneczku...W internecie pogoda na dziś to  piękne słońce, niebo bez chmur. A jak jest?: ciężkie chmury wiszą nad miastem i straszą deszczem a na dodatek zimno!!!!Gdzie to słońce!!!???
Moje pocieszacze

 
Babeczki ( a miałam się odchudzać), kawusia i może jakiś dobry film? Polecacie coś ciekawego?


A jak Wasze plany majówkowe?



Może jutro będzie lepiej. Trzymajcie się cieplutko:)

Majóweczka

Witajcie:)
Jak Wasze przygotowania do dłuuuugiego weekendu??? Macie jakieś plany? Moje plany są uzależnione od pogody, ale mam nadzieję, że nie będzie tak źle i chociaż jakiegoś grila się zorganizuje:))
A to moja propozycja, żeby długo nie stać przy garach. Zapiekanka łatwa i szybka:) I oczywiście smaczna


makaron, pieczarki, ser, papryka. 30 minut w piekarniku i gotowe:)


Miłej majówki, dużo odpoczynku i dużo słońca:))
Pozdrawiam:)

Peeling enzymatyczny i maseczka Lirene

Witajcie:)

Dziś pod lupę idzie peeling i maseczka z firmy Lirene

 
Taki peeling stosowałam po raz pierwszy, zawsze używałam tych tradycyjnych. Używa się go tak jak maseczki, nakłada na twarz i po kilku minutach spłukuje.
 



Ma delikatny zapach, kolor praktycznie bezbarwny. Skład:


Moja opinia: Ten peeling bardziej przypomina  mi maseczkę, jest przyjemny w użyciu. Konsystencja kremowa i delikatna. Po umyciu jednak dużej różnicy nie zauważyłam. Moim zdaniem lepsze są tradycyjne peelingi, bardziej wygładzają twarz. Ale oczywiście to tylko moja opinia.

Maseczka nawilżająca:


Zapach ma bardzo łagodny i delikatny, jest przyjemna w użyciu. Dobrze się wchłania. Ja jej używam zamiast kremu na noc.


Skład:

  Z tej maseczki jestem zadowolona, rano skóra  jest bardzo dobrze  nawilżona:) Maseczkę mogę polecić a peeling to rzecz gustu.

Na koniec mój dzisiejszy nabytek



Zestaw pięknych, wiosennych noży, jak zobaczyłam ten zestaw to widziałam, że będzie mój:)) Za całe 15 złociszy!!!  Pogoda brzydka więc humor sobie troszkę poprawiłam:)

 
Przypominam, jeszcze można się zapisywać na pachnącą świeczkę szczegóły TU.
Miłej niedzieli i dużo słoneczka życzę:))

SEJF

:)