Upalny weekend:)

No i mamy upały:) Jak na razie nie narzekam, przecież lato trwa tak krótko. Postanowiłam złapać troszkę opalenizny.


Przyśpieszacz opalania z Kolastyny miał mi w tym pomóc. Jednak moje nogi są bardzo oporne na opaleniznę. Muszę jeszcze nad nimi trochę popracować:)



Kiedyś mogłam smażyć się na słońcu nawet parę godzin, teraz nie mam tyle cierpliwości. Chyba już się starzeję:)



Weekend na łonie natury bardzo dobrze mi zrobił, ale ciągle marzy mi się morze...
Miłego tygodnia życzę:)

14 komentarzy:

  1. I wzajemnie :) Ja z kolei nie znoszę upałów i teraz się bardzo męczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. moje nogi są za to złośliwe, bo uda mi się fajnie opalają, a łydki pozostają blade.. ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upały dają wszystkim w kość!Ja niestety w ogóle nie mogę się opalać...

      Usuń
  3. A ja ile bym nie siedziała na słońcu i tak jestem blada, ale wciąż żyję nadzieją i się smażę w samo południe :D Jestem czerwona a potem znowu blada :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie słońce nie bierze. ;(

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie z opalenizną kiepsko :). Opalam się na czerwono, troszkę zbrązowieje a później znika

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja lubię koszyki wiklinowe i posiadam taki sam jak Ty:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjęcia :) Ja nie lubię się opalać i ogólnie raczej nie przepadam za upałami... ale chętnie posiedziałabym nad wodą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubie się opalać...wolę na taka oliwkę złotą niż ciemny brąz. Dziękuję za komentarz:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jakoś złapałam odrobinę opalenizny.. niestety mogę wygrzewać się w słońcu, tylko wtedy gdy dziecię śpi.. bo tak to muszę mieć go non stop na oku, by nie nabroił za bardzo ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja niecierpie upałów.
    Lato jest fajne ale nie zar lejący sie z nieba

    OdpowiedzUsuń
  11. Morze i mnie się marzy, już tyle lat minęło... Obiecuję sobie co roku, że zabiorę syna i ciągle coś mi psuje plany...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Do góry