Jej sekret

 "Ręce, które mnie biły, były również rękami, którymi łagodnie mnie dotykał, jak nikt nigdy wcześniej. Zadawał mi ból, a potem uspokajał mnie swoim czułym dotykiem i słowami pełnymi miłości, swoją uwagą i uczuciem, a ja ulegałam i zostawałam." 

Rachel i Ben, szczęśliwe małżeństwo. Właśnie kupili nowy dom i wprowadzili się do niego. W końcu mają swoje miejsce na ziemi, dla siebie i dla swojej córeczki. Jednak każde z nich ma swoje problemy. Rachel przeżywa chorobę matki, wie, że nie zostało jej wiele czasu. Ben martwi się, że może stracić pracę. A pieniądze są teraz im bardzo potrzebne. Nie chce stracić domu. Ale jest jeszcze coś. Coś co nie daje spokoju Rachel, bardziej niż śmiertelna choroba matki. To sekret, o którym nie wie nikt. To coś o czym nie powiedziała nawet swojemu kochanemu mężowi. To coś, co teraz domaga się uwagi, a kobieta drży ze strachu, żeby tylko nic się nie wydało. Czy przeszłość ją dopadnie? 


"Jej sekret" nie jest łatwą książką. To powieść, która opisuje przemoc domową zarówno tą psychiczną jak i fizyczną. To powieść o życiu w ciągłym strachu, napięciu, oczekiwaniu. Mamy historię z punktu widzenia różnych osób, co daje nam dokładny obraz całości. Mamy ludzi, którzy podejmują trudne decyzję, które będą się za nimi ciągnąć latami. Bohaterowie są dobrze wykreowani. Można poczuć ich emocje, strach, niepewność jutra. Rachel z matką przez większość życia ucieka przed swoim ojcem tyranem. Nigdy i nigdzie nie może czuć się bezpiecznie. Kiedy wydaje jej się, że ma w końcu ułożone życie, przeszłość wraca w najgorszym momencie. Żeby uratować swoją córkę Veronica podejmuje najtrudniejszą decyzję w swoim życiu. I do końca będzie żyła z poczuciem winy. Ale czy mogła wybrać inaczej, podjąć inną decyzję? Tego już się nie dowiemy. 

W  trakcie lektury pojawiają się pytania, czy takie zachowanie jak przemoc w stosunku do swoich bliskich można jakoś wytłumaczyć? Czy przemoc zawsze musi rodzić przemoc i nie można wyjść z tego błędnego koła? Ojciec znęca się nad synem, później on robi to samo w swoim domu. Potem jego syn i tak dalej. Myślę, że dla takiego zachowania nigdy nie ma usprawiedliwienia. Nigdy i nigdzie! 

Pomimo trudnego tematu, książkę czyta się bardzo dobrze. Jest dużo tajemnic, kłamstw, niewyjaśnionych spraw z przeszłości. Dużo pytań, na które szukamy odpowiedzi wraz z bohaterami.  Czy małżeństwo budowane na kłamstwie ma szanse przetrwać wszystkie zawirowania? Czy przeszłość zniszczy poukładane życie Rachel? Tego dowiecie się z tej książki, która bardzo polecam:)

Pozdrawiam


Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Filia

Komentarze

SEJF

:)