Lirene Stop Cellulit - peeling myjący


Dziś głównym bohaterem mojego wpisu jest peeling myjący Lirene. Wiosna coraz bliżej i chyba każda z nas zaczyna bardziej dbać o siebie, budzimy się z zimowego snu.
Od producenta:
Lirene Stop Cellulit - Antycellulitowy peeling myjący
  • Idealnie gładka skóra
  • Stymuluje procesy redukcji cellulitu
  • Wygładza nierówności

    Antycellulitowy peeling to skuteczny preparat myjący, wspomagający redukcję cellulitu. Doskonale oczyszcza i odświeża skórę, pozostawiając ją jędrną, jedwabistą oraz przyjemnie pachnącą. Dzięki zawartości kompleksu kondycjonującego i gruboziarnistych drobinek złuszczająco-wygładzających, peeling zapewnia doskonałe wygładzenie skóry, poprawę jędrności i elastyczności.

    Peeling antycellulitowy:
    - zwiększa skuteczność kuracji antycellulitowych wspomaga redukcję cellulitu
    - doskonale usuwa martwy naskórek, pozostawiając skórę gładką i jedwabistą w dotyku
    - ujędrnia skórę i nadaje jej elastyczność poprzez pobudzenie mikrocyrkulacji
    - znakomicie przygotowuje skórę do przyjęcia kosmetyków pielęgnacyjnych

    Stosowanie: Nałożyć na wilgotną skórę ciała i delikatnie masować. Dokładnie spłukać. Stosować 1-3 razy w tygodniu zamiennie z Antycellulitowym żelem pod prysznic Lirene. Najlepsze efekty redukcji cellulitu zapewnia jednoczesne stosowanie kosmetyku z innymi produktami wchodzącymi w skład serii STOP CELLULIT


  • Skład:
    Aqua – woda. Mikrokropelki wody zawarte w recepturze kosmetyku umożliwiają szybkie wchłanianie oraz głęboką penetrację składników nawilżających.
    Polyethylene – polietylen niskocząsteczkowy tworzy na powierzchni skóry i włosów film, który ogranicza nadmierną utratę wody z powierzchni, dzięki czemu kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza naskórek.
    Coco-glucoside – substancja pochodzenia roślinnego – uzyskana ze skrobii kukurydzianej i oleju kokosowego. Substancja aktywnie myjąca.
    Cocamidopropyl betaine – Substancja myjąca. Usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów. Substancja bardzo łagodna dla skóry i błon śluzowych, łagodzi ewentualne działanie drażniące anionowych substancji powierzchniowo czynnych.
    Triethanoloamine – regulator pH, pozwala na uzyskanie odpowiedniego pH kosmetyku. Składnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu.
    Acrylates/c10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer – nietoksyczny zagęstnik, nadaje pożądaną konsystencję kosmetyku, stabilizator emulsji.
    PPG-26-Buteth-26 - substancja na bazie alkoholu propylowego. Działa na skórę kondycjonująco, szczególnie korzystnie wpływa na skórę suchą. Działa powierzchniowo, może być także składnikiem kompozycji zapachowej.
    Benzophenon-4 – Absorbuje promieniowanie UV, dzięki czemu chroni kosmetyk przed pogarszaniem się jego jakości pod wpływem światła.
    PEG-40 hydrogenated castor oil – pochodna oleju rycynowego. Substancja odtłuszczająca powierzchnię skóry, pełniąc rolę solubilizatora (pomaga wprowadzić do roztworu wodnego składniki trudno w wodzie rozpuszczalne, np. substancje zapachowe, konserwanty, składniki aktywne), emolient.
    Xanthan Gum – naturalny zagęszczacz. Produkowana przez mikroorganizmy na liściach kapusty; posiada certyfikat EcoCert.
    Polyquaternium-10 – substancja formotwórcza
    Benzyl Alcohol – alkohol aromatyczny. Imituje zapach jaśminu. Znajduje się na liście potencjalnych alergenów. Stosuje się go jako substancję konserwującą, składnik kompozycji zapachowej, rozpuszczalnik dla substancji hydrofilowych, regulator lepkości.
    Methylparaben – konserwant
    Methylchloroisothiazolinone – konserwant
    Methylisothiazolinone – konserwant
    Linalol – środek zapachowy
    CI 16035, CI 19140 – barwniki



    Moja opinia:
    Produkt mieści się w przezroczystej buteleczce otwieranej na klik. Zapach jest prześliczny, orzeźwiający.
    Drobinki są dosyć duże, ale nie podrażniają skóry, lekko się pieni i masaż ciała tym produktem to prawdziwa przyjemność. Po zabiegu skóra jest gładka i odświeżona. Nie spodziewałam się cudu, że mój cellulit zniknie, ale i tak jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku i śmiało polecam na wiosnę:)


    Przypominam o rozdaniu  Klik

    I uciekam na kawę:)))




  • 4 komentarze:

    1. miałam z tej serii balsam i był straszny :D Kompletnie się nie sprawdził:D
      Dobrze, że ten peeling się sprawdza;P

      OdpowiedzUsuń
    2. Nie miałam niczego z tej firmy, ale peeling mnie zaciekawił :)
      Pozdrawiam

      OdpowiedzUsuń
    3. Nie miałam tego kosmetyku, choć linia mnie kusi od dawna

      OdpowiedzUsuń

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
    Do góry