Nowości kosmetyczne

 Tym razem nowości tylko z Oriflame. Ostatnio kilka wpadło mi do kosmetyczki, chociaż i tak ograniczam kupowanie kosmetyków. Ale wiecie, jak z tym ograniczaniem jest:) 


Skusiłam się na dwa kremy na dzień i na noc Optimals. Ta seria cieszy się powodzeniem, więc skorzystałam z tego, że była promocja. Kremy jeszcze nie używane czekają na swoją kolej. 


Ten zestaw krem do rąk i mydełko kupiłam za 4,99 zł. Kremu nie znam za to mydełko jest świetne, ładnie pachnie i ma drobinki złuszczające. 


Kolejne kremy do twarzy. Ten jagodowy jest moim drugim kremem. Bardzo lubię tę serię. W planach mam jeszcze maseczkę jagodową:) 


I na koniec tusz The Wonder. Tuszy z Oriflame używam od lat, jak dla mnie są najlepsze, nie mogę się przekonać do innych. 


To wszystkie moje nowości. Znacie któryś z tych kosmetyków? Coś wpadło Wam w oko?


***********************************************************************************

Myjki ultradźwiękowe to oszczędność wody i energii w porównaniu z tradycyjnymi sposobami mycia. Poradzą sobie z najgorszymi plamami z olejów, smarów, różnych past, opiłków, pyłu i smoły węglowej oraz wielu innych zanieczyszczeń. Więcej na temat mycia ultradźwiękami znajdziecie tutaj - myjultradzwiekami.pl

Pozdrawiam



Szepty z lasu

 Szepty z lasu to trzeci tom serii z podkomisarzem Robertem Lwem. I mam wrażenie że książka jest lepsza od poprzednich. Chociaż poprzednie dwa tomy były bardzo wciągające. Kolejna niełatwa sprawa kryminalna, z którą podkomisarz Robert Lew musi się zmierzyć.


W małej miejscowości Buków zdarza się tragedia. Na jednym z drzew zostaje znalezione ciało dziewiętnastoletniej Jagody. Związane ręce dziewczyny i jej obrażenia wskazują, że doszło do morderstwa. Matka ofiary nie chce współpracować z lokalną policją, do tej sprawy został przydzielony Robert Lew i Sonia Czech z Warszawy. Pojawia się wiele zagadek i spraw z przeszłości. A matka Jagody również wzbudza sporo kontrowersji. Stara zielarka uważana jest za miejscową babę jagę. Jakie skrywa sekrety? Gdy śledztwo nabiera tempa, pojawiają się kolejne ofiary. Kto stoi za tymi wszystkimi zabójstwami?

Książka wciąga od pierwszych stron. Akcja może nie jest szybka, nie pędzi, ale mimo wszystko wciąga i intryguje. Pojawia się też kilka wątków obyczajowych. Dobrze było znowu wziąć tę książkę i dowiedzieć się co słychać u starych bohaterów. Zarówno Lew jak i Sonia zmierzają się z traumatyczną przeszłością, która ciągle daje o sobie znać. To bardzo ciekawe postacie, ze swoimi wadami i zaletami, nie idealne, ale dające się lubić. Pojawia się też ciekawy wątek Adama, którego w końcu możemy lepiej poznać. To jest duży plus. To jest trzecia część serii, książkę można czytać bez znajomości poprzednich, ale żeby lepiej zrozumieć bohaterów, co przeżyli to warto zacząć czytać od pierwszej części czyli 629 kości. 
Zakończenie nie jest dynamiczna, jest spokojne, ale tak na prawdę wiele wyjaśnia i wbija w fotel:) 
Mam nadzieję, że pojawią się jeszcze kolejne części z tymi sympatycznymi bohaterami.  A książkę jak i całą serię bardzo polecam.

Dziękuję Wydawnictwu Prozami za możliwość przeczytania tej książki.

Pozdrawiam





Meghan i Harry prawdziwa historia

 Kto oglądał sławy  ślub tej pary? Przyznam się, że wcześniej o Meghan nie słyszałam, dopiero gdy została narzeczoną księcia dowidziałam się, że ktoś taki istnieje. Książka dla fanów rodziny królewskiej.  Meghan i Harry prawdziwa historia z księgarni Tania Książka. 


Opis wydawcy:
Skandale, wielkie ambicje i konflikty interesów. Historia Megan i Harry’ego, jakiej nie znacie.

Jakie dylematy doprowadziły do kontrowersyjnego usunięcia się księcia Harry’ego i Meghan w cień? Jakie cele przyświecają tej młodej, szalenie ambitnej parze?

Znawczyni królewskiego dworu – Lady Collin Campbell – obnaża funkcjonowanie brytyjskiej monarchii i wyjaśnia, na jakich warunkach Harry i Meghan chcieliby zbudować swoją przyszłość.

Autorka książki zagląda za kulisy związku księcia i księżnej Sussex. Rozmawia z przyjaciółmi, krewnymi, dworzanami i kolegami po obu stronach Atlantyku, ujawniając tło najbardziej nieoczekiwanej królewskiej historii od czasu abdykacji króla Edwarda VIII. Nakreśla dylematy i czające się pod powierzchnią problemy, które doprowadziły do decyzji o ustąpieniu pary ze stanowiska starszych członków rodziny królewskiej.

Lady Collin Campbell prowadzi czytelnika przez labirynt sprzeczności, które stworzyli Meghan i Harry. Ujawnia, w jaki sposób – dostosowując go do własnych potrzeb i ambicji – para próbowała zmienić system królewski. Oraz jak po niepowodzeniu zdecydowała się stworzyć nowy system i życie dla siebie.

Na początek napiszę, że książka jest pięknie wydana. Format troszkę większy i twarda okładka. A w środku znajdziemy mnóstwo ciekawostek na temat książęcej pary ale nie tylko, bo będzie też o innych członkach rodziny królewskiej. Poznamy życie Meghan od dzieciństwa. Jej rodzinę, przyjaciół. Dziewczyna od najmłodszych lat dążyła do tego, żeby być sławna i bogata. Lubiła zwracać na siebie uwagę. Marzyła o aktorstwie i biegała z castingu na casting, jednak wiele lat z marnym skutkiem. Wyszła za mąż, rozwiodła się, zaczęła grać z serialach. I w końcu poznaje księcia. 

Co do Harrego, również poznajemy jego dzieciństwo, relacje z rodzicami, bratem, nadmierne przywiązanie do matki. Gdy poznał Meghan był nią oczarowany. Wielu twierdzi, że go zmanipulowała, żeby tylko doprowadzić do ślubu i stać się księżną. A teraz miała do tego idealną okazję. Meghan przedstawiona jest w książce jako, ta która owinęła sobie księcia wokół palca, a on chodzi za nią jak piesek za swoją panią. Jest jej bezgranicznie oddany i ciągle powtarza, że Meghan ma dostać wszystko co tylko chce. 

Co do ślubu nie obyło się bez wpadek, jak choćby takich, że nie zostali zaproszenie wszyscy goście z rodziny, królewskiej, którzy powinni być na takim wydarzeniu oraz goście z rodziny panny młodej. Za to pojawili się celebryci. Stosunki Meghan z ojcem mogą dziwić. Ojciec dostał zawału przed samym ślubem pary, a Meghan się na niego obraziła, że nie poprowadzi jej do ołtarza. Harry również miał pretensje do przyszłego teścia, jak on mógł tak zdenerwować Meghan tym zawałem i nie przyjechać. 

W książce jest przedstawionych mnóstwo wpadek i dziwnych zachowań Meghan na dworze królewskim. Jakby chciała ustawić sobie cały dwór, według swoich planów i zasad. A jak to się nie udało to postanowiła się z tym dworem pożegnać. Z tego co jest przedstawione w książce, Harry nie miał nic do powiedzenia, przecież jego żona ma zawsze rację. 

Książka pełna jest takich ciekawostek, dobrze się czyta, a dla tych z Was, którzy interesują się tematem to pozycja obowiązkowa. Więcej podobnych książek znajdziecie w dziale Literatura faktu w księgarni Tania Książka. 

Pozdrawiam



Norstat - a co to takiego?

 Nigdy nie lubiłam wypełniać ankiet. I tak zostało mi do dzisiaj. Ale czasami to robię. Rozumiem, że ankiety to ważne źródło informacji na dany temat. Plusem jest to, że są anonimowe. Mimo wszystko i tak nie lubię ich wypełniać. Kiedyś zapisałam się do takiego panelu, w którym za ankiety dostaje się wynagrodzenie. Zarobię sobie trochę, pomyślałam. Prosta praca w domu, kilka chwil i ankieta zrobiona. Ale tak wcale łatwo nie było. Często ankiet nie było dostępnych, a jak się jakaś pojawiła i zaczynałam ją wypełniać, po kilku minutach przychodziła informacja, że nie załapałam się do dalszego badania. Jednym słowem z wynagrodzenia nici. I tak często się zdarzało więc chyba dlatego jestem do ankiet zrażona. 



Jednak ankiety to ważne źródło informacji. Istnieją specjalne firmy, które zajmują się gromadzeniem informacji dla klienta, właśnie też za pośrednictwem ankiet. Jedną z takich firm jest Norstat. 






Zbierać dane można na różne sposoby. I takich sposobów używa właśnie firma Norstat. Można zbierać dane:
- online
- przez wywiady telefoniczne
- wywiady osobiste, które można przeprowadzać w centach handlowych, w domu lub miejscu pracy
- przez grupy fokusowe
- albo przez tajemniczego klienta. Ta forma wydaje mi się najbardziej interesująca:) 

Więcej informacji na temat działania firmy, jej ofertą znajdziecie na stronie https://norstat.pl/. 

Lubicie wypełniać ankiety? Dorabiałyście kiedyś w taki sposób?

Pozdrawiam


Partnerem wpisu jest firma Norstat

Miłość na wybojach

 Nie wiem dlaczego pomyślałam, że książka "Miłość na wybojach" będzie podobna do tych książek Katarzyny Gacek. I właśnie na to się przygotowałam. Ale niestety podobna nie była, co nie znaczy, że była zła. 

Muzyka, miłość i afera kryminalna

Kura domowa z dobrym głosem i znudzona pani od muzyki – dwie skłócone kuzynki po trzydziestce szukają nowego sposobu na życie. Czy wspólny wyjazd w trasę koncertową to najlepsze rozwiązanie? Czy gdyby wiedziały, że będzie się za nimi ciągnąć poważna afera, która nie skończy się na jednym trupie, zaryzykowałyby współpracę? 

„Miłość na wybojach” to pełna zabawnych zwrotów akcji komedia kryminalna.  

 

Poznajemy dwie kuzynki, Baśkę i Jasminę. Wraz z kuzynem Jerzym, który robi za menagera, dziewczyny udają się w swoja trasę koncertową. Zmieniają swoje życie z dnia na dzień. Podróżują pociągiem i z koncertu na koncert wychodzi im coraz lepiej. W między czasie dzieją się dziwne rzeczy. Ktoś ich śledzi, pojawiają się trupy jak na komedię kryminalną przystało. Trochę się dzieje, książkę dobrze się czyta. Jest zagadka, tajemnica, nawet wątek miłosny. Niby jest wszystko tak jak powinno, ale w książce czegoś mi zabrakło. Może emocji? Tego czegoś co znalazłam w książkach Katarzyny Gacek. Ale też nie powinnam się nastawiać, że książka będzie podobna do innych, bo wtedy można się tylko rozczarować.

W książce trochę rzeczy można się domyśleć, ale też może zaskoczyć czytelnika. 
Czy mogę Wam tę książkę polecić? Mnie nie urzekła, zabrakło mi tego czegoś, co sprawi, że od książki trudno się oderwać.  Jeśli lubicie komedie kryminalne, to książka może Wam się spodobać.
A Wydawnictwu Oficynka dziękuję za możliwość przeczytania tej książki:) 

Pozdrawiam




Serum - moja kolekcja

 Ostatnio nazbierało mi się przeróżnych serum do twarzy i jeden do włosów. A to przez zamawianie boxów kosmetycznych. Większość właśnie pochodzi z tych pudełek. Dlatego na razie zrobiłam sobie przerwę w pudełkach, zobaczymy jak długo wytrzymam :) Duże zapasy kosmetyków przeróżnych muszę powykańczać, żeby zrobić miejsce na nowe.   Tak prezentuje się moja kolekcja tych kosmetyków:


1. Naturalne serum przeciwzmarszczkowe Comoco. To najdroższe serum w mojej kolekcji. Gdyby nie było w boxie kosmetycznym to na pewno bym go nie kupiła. Cena 169,00 zł. Serum pachnie delikatnie, niezbyt ładnie. Jest płynne, konsystencja jak olejek. Ale bardzo dobrze nawilża skórę. 


2. Serum Bielenda
3. Antyoksydacyjne serum odbudowujące Bioliq 


4. Serum Ingrid - to serum bardzo dobrze nawilża skórę. Jest białe, gęste, delikatnie pachnie. Tylko aplikacja mogłaby być inna, ta jest trochę niewygodna. Przynajmniej dla mnie.


5. Serum Oriflame Optimals 


6. Serum do włosów Revers - jeszcze nie miałam okazji wypróbować
 

7. Serum konopie Farmona - to serum przyszło do mnie z książką od wydawnictwa Marginesy. W książce występują konopie, więc serum z konopi znalazło się w przesyłce. Miły dodatek do książki, która swoją drogą jest świetna. Przynaję, zarwałam przez nią noc:)


Tak właśnie wygląda cała kolekcja. Macie coś z tych kosmetyków? 


Kolekcje jakich kosmetyków macie największą? 

***********************************************************************************

Konstrukcje z ram aluminiowych to bardzo potrzebne rzeczy. Na pewno zainteresują się nimi wystawcy, muzealnicy,  osoby biorące udział w kiermaszach. Można samemu wymyślić projekt, a wykonaniem zajmą się profesjonaliści. Są różne firmy przyjmujące takie zlecenia np: https://www.zabudowa.info.pl/. Żeby wyglądać profesjonalnie ze swoim produktem, warto powierzyć niektóre zadania profesjonalistom:)

Pozdrawiam





Tokyo Vice - sekrety japońskiego półświatka

 W tej książce przedstawiona jest Japonia, jej ciemna, mroczna strona. A wszystko to widzimy oczami amerykańskiego dziennikarza śledczego.



Mroczna twarz Japonii

Jake Adelstein jest jedynym amerykańskim dziennikarzem śledczym, który został dopuszczony do tajemnic japońskiego świata przestępczego. Przez dwanaście lat pisał o ciemnej stronie Japonii: morderstwach, wyłudzeniach, handlu ludźmi, przestępstwach podatkowych i oczywiście yakuzie. Pracował dla jednej z największych japońskich gazet, gdzie rozpoczął śledztwo w sprawie korupcji w tokijskiej policji. Doprowadziło to do skandalu, który wstrząsnął całym krajem i sprawił, że Adelstein musiał zmierzyć się z groźbami pod adresem swoim i swojej rodziny. Za jego głowę wyznaczono wysoką cenę.

Tokyo Vice to wciągająca opowieść o kulisach japońskiej przestępczości, która pokazuje nieznane oblicze Japonii; intrygująca kronika przemiany nieopierzonego dziennikarza w doświadczonego reportera, który pokonał strach i powrócił, by walczyć.



Jake Adelstein opisuje swoją pracę dziennikarza w Japonii. Początki pracy, jak to się w ogóle wszystko zaczęło. Jak później wciągnęła go ta praca i jak rzutowała na jego życie osobiste. Poznajemy Japonię z drugiej strony, mrocznej, ale też wiele ciekawostek. Jak choćby taka, że Japończycy uwielbiają przewodniki i to dosłownie na każdy temat. Nawet powstał poradnik samobójcy wraz z instrukcjami, książka niebezpieczna zwłaszcza dla młodych ludzi. Książka, która w Japonii biła rekordy popularności. 

Książkę czyta się bardzo dobrze, niektóre rzeczy szokują, inne wywołują zdziwienie, a nawet rozbawienie. Dla miłośników tego kraju to lektura obowiązkowa. Japonia bez tajemnic, bez upiększania i koloryzowania. 

Dziękuję Wydawnictwu Poradnia K za możliwość jej przeczytania.

Pozdrawiam



Idealna para

 Książki Marcela Mossa zawsze są mocne, wciągające, zaskakujące. Za każdym razem jak trzymam najnowszą książkę w rękach to zastanawiam się czym tym razem autor zaskoczy, co chce przekazać przez swoją powieść. Jak było tym razem?

Cierpiąca po rozstaniu Aneta Herbik otrzymuje propozycję zostania twarzą aplikacji randkowej Mytholovic. W ramach promocji miałaby udawać przed całą Polską związek z zatrudnionym przez producenta aktorem.

Aneta przyjmuje ofertę i poznaje przystojnego Eryka. Kobieta stopniowo przywiązuje się do mężczyzny, a ich relacja wykracza poza kamery. Wkrótce jednak dochodzi do serii nieprzewidzianych zdarzeń, po których bezpieczeństwo i kariera Anety stają pod znakiem zapytania.

Jakie tajemnice skrywa Eryk? Kim jest kobieta, która codziennie śledzi Anetę? I kto przysyła jej bukiet białych róż?

Zdesperowana Aneta stopniowo odkrywa szokującą prawdę. Ta zmusza ją do konfrontacji z bolesną przeszłością i człowiekiem, o którym wolałaby zapomnieć. A wszystko zaczęło się w słonecznym Dubaju…


 Aneta nie miała łatwego życia. Po śmierci ojca matka wpadła w alkoholizm. Rodzeństwo Anety  poszło  swoją drogą, ułożyło sobie życie. Aneta czuła się za matkę odpowiedzialna nie chciała jej zostawić. Alkoholizm matki zaczął niszczyć i jej życie. Szukała pracy, która będzie w stanie spłacić długi matki. Przez to wpadała w różne kłopoty, poznawała ludzi, których nie chciałaby znać. Robiła rzeczy, których się wstydziła. Nawet znalazła się w Dubaju. Miało być pięknie, a ten wyjazd stał się dla niej koszmarem. Po latach przeszłość dała o sobie znać.

Aneta wyniosła z domu przekonanie, że kobieta nic nie znaczy bez mężczyzny. Dziewczyna mimo wszystko chciała udowodnić, że w życiu może dać sobie radę sama, ciągle wikłając się w toksyczne związki. Uwieszała się na mężczyznach, jak na ostatniej desce ratunku. Ciągle rozpamiętywała byłych partnerów. 

Autor przedstawia problem, który jest ciągle aktualny w dzisiejszych czasach. Kobiety wynoszą przekonanie, że aby coś znaczyć muszą być zależne od mężczyzn. Mężczyźni w pracy, na tym samym stanowisku, zarabiają więcej od kobiet. Pojawia się również problem mobbingu w miejscu pracy.  

Marcel Moss ciekawie przedstawia życie popularnej instagramerki. To co dla wielu z nas jest marzeniem, łatwa i ciekawa praca, duże pieniądze, współprace z markami, od kulis nie wygląda tak różowo. I tutaj pojawia się kolejny problem, problem hejtu, z którym  takie popularne osoby, muszą sobie jakoś radzić. 

Narratorką w książce jest Aneta. Akcja toczy się w teraźniejszości, ale też są przeskoki do przeszłości. I chociaż można się w tym wszystkim połapać, to w pewnej chwili się pogubiła, za dużo było tych przeskoków czasowych. Ale ogólnie książkę czyta się dobrze, akcja pędzi, zaskakuje i szokuje. Myślę, że zakończenia nikt nie będzie mógł się domyśleć. 

Dziękuję Wydawnictwu Filia za możliwość przeczytania tej książki.

Pozdrawiam



SEJF

:)