Zaczytany poniedziałek - żywa i martwa

„Umarłam, kiedy odwiedziliśmy babcię w Stanach.
Myślałam, że włożą mnie do trumny, ale nie. Przynoszą jedzenie, picie, wmuszają. Migają jakieś twarze. Najczęściej pochyla się nade mną tata. Nie mam siły mówić. Nie mam siły powiedzieć, że jestem trupem”.

 


Maja jest przekonana o tym, że nie żyje. Ale pomimo to musi funkcjonować w świecie żywych. Musi chodzić do szkoły, uczyć się, jeść, spać. Dziewczyna jednak ciągle sądzi, że jest trupem. Ojciec nie radzi sobie z chorobą córki, a matki dziewczyna nie pamięta. Zmarła w tragicznych okolicznościach, kiedy Maja była niemowlęciem. 

Szkolna psycholog, Iwona, bardzo chce pomóc Mai. Dlatego rozpoczyna własne śledztwo. Im dalej zagłębia się w śledztwo, tym więcej wychodzi na jaw okropnych rzeczy, tajemnic, które nie miały nigdy wyjść na światło dzienne. Na dodatek Iwona dostaje wiadomości z pogróżkami. Co takiego wydarzyło się w Stanach? Jak na prawdę zginęła matka Mai? Może rozwiązanie tego problemy tkwi w przeszłości?


Książka jest bardzo mocna. Nawet nie wiedziałam, że jest taka choroba jak zespół Cotarda. Właśnie na tę chorobę cierpi Majka. Dziewczyna myśli, że jest trupem, dlatego często bierze prysznic po to, aby zabić trupi zapach. Dodatkowo widzi duchy i zmarłych.  Powieść porusza trudne tematy, takie jak pedofilia, molestowanie. Zawsze trudno czyta się o krzywdzie dzieci. A często do tragedii dochodzi właśnie w porządnych rodzinach. Ojciec Mai to szanowany lekarz, samotnie wychowujący córkę, którą kocha nad życie. Co złego może jej grozić? A jednak...

Na całą historię patrzymy również oczami Kamili, matki Mai. Cofamy się w czasie, poznajemy jej życie, jak zakochała się w ojcu Majki, ich wzajemne relacje i miłość, która doprowadziła do tragedii. 

Książka wciąga, szokuje, odkrywa tajemnice i wywołuje przeróżne emocje. Na pewno nie będziemy się przy niej nudzić. Im więcej czytamy, tym trudniej od książki się oderwać. Bohaterowie są dobrze wykreowani. Pomimo swoich ponad 400 stron książkę czyta się błyskawiczne i na pewno nie będziecie mogli o niej długo zapomnieć. Polecam.

Dziękuję Wydawnictwu Prozami za możliwość przeczytania tej książki:)

Pozdrawiam




Komentarze

:)