Złapać oddech

 "Najtrudniej jest złapać pierwszy oddech. Wtedy trzeba się zatrzymać i mocno skupić. Gdy się uda, jest już tylko lepiej."

Lubię książki, które opowiadają o ludziach gór. O ludziach, których pasją jest wspinaczka. Zawsze zastanawiałam się co tych ludzi tak pcha do tego, żeby ryzykować życie. Chęć zdobywania kolejnych szczytów jest tak wielka, że nie liczą się z niebezpieczeństwami. Latami przygotowują do wyprawy, gromadzą środki, czasami wyprzedają swoje majątki. Pasja czy czyste szaleństwo? Nałóg czy miłość do gór?

W książce "Złapać oddech" jest poruszany ten temat. 

Daniel w górach podczas wyprawy na K2 stracił ukochaną. Zmarła podczas schodzenia. Długo nie mógł się z tym pogodzić, częściowo też obwiniał siebie za jej śmierć. Ojciec Daniela również poświęcił się górom i one też powoli go zabijały. Matka drżała ze strachu kiedy tylko syn wyruszał na kolejną wyprawę. Tym razem Daniel chce wyruszyć po raz ostatni, a jego celem jest góra gór Everest. Z ekipą szuka sponsora i trafia do firmy Liwi i jej narzeczonego.

Liwia tkwi z toksycznym związku. Razem z narzeczonym Robertem prowadzą firmę, a ich ślub zbliża się wielkimi krokami. Dziewczyna powoli odkrywa prawdziwą twarz narzeczonego i coraz częściej się zastanawia, czy ten ślub nie jest pomyłką. Pewnego razu do jej firmy trafia Daniel w sprawie sponsoringu wyprawy na Everest. Dziewczyna zgadza się, ale pod warunkiem, że wezmą ją ze sobą. Czy taka wyprawa w ogóle ma sens? I co na to narzeczony Liwi?


"Everest jest chyba jedynym ośmiotysięcznikiem, do którego można podejść, posiadając ogromne środki finansowe. Natomiast błędem jest myślenie, że na szczyt może wejść każdy. To nie jest prawda. Niemal każdy może spróbować, ale wejście bez przygotowania i umiejętności jest po prostu ekskluzywną i cholernie drogą formą próby samobójczej". 

Cała powieść skupia się przede wszystkim na relacji Daniela i Liwi. Uczucie wybucha praktycznie od pierwszego wejrzenia. Cały czas jest chemia między nimi, ale Liwia nie może zostawić swojego życia. Ma swoje mroczne tajemnice. Czy uda im się pokonać przeciwności i być razem?

Temat i pomysł na książkę bardzo fajny. Górskie krajobrazy, zdobywanie najwyższej góry świata. Możemy poznać warunki, w jakich trzeba żyć decydując się na taką przygodę. Trochę liczyłam na więcej szczegółów odnośnie wspinaczki, ale cała historia na duży plus. Może się wydawać, że jest przewidywalna, ale autorka  nie raz zaskoczy, zwłaszcza przy końcu. Emocje gwarantowane:)

Jeśli lubicie klimaty gór, tajemnice, mroczną przeszłość bohaterów to koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Polecam:)

Pozdrawiam


Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Amare




Komentarze

SEJF

:)