Pokochaj mnie jutro
"Kiedy byłam mała, miłość wydawała mi się czarno - białym zjawiskiem, jednoznacznym i prostym. A tymczasem okazała się tak delikatna i nietrwała. Nikt ci nie powie, że zawiera tysiące odcieni szarości. Że to wszystko jest takie zawikłane."
Co zrobisz, kiedy dostaniesz list z przyszłości?
Lubię książki z motywami listów. A tutaj mamy coś więcej, list z przyszłości. Coś kompletnie nierealnego i niewyobrażalnego. Ale w literaturze wszystko może się zdarzyć, co uważam za piękne. List z przyszłości? Dlaczego nie?
Emma jest siedemnastolatką, która ciągle nie może pogodzić się z rozwodem rodziców. Fakt, minęło już kilka lat, każdy mógł się do tego przyzwyczaić, jakoś ułożyć swoje życie na nowo. Ona jednak straciła poczucie bezpieczeństwa i wiarę w miłość. Kiedyś w nią wierzyła, jak rodzice się kochali. A potem nagle kochać przestali i jej bezpieczny świat rozsypał się w mgnieniu oka. Jaki jest w tym wszystkim sens? Po co zaczynać związki skoro tak szybko mogą się skończyć? Miłość na zawsze? Bzdura!
Dziewczyna robi co może, żeby ułatwić codzienne życie swojej schorowanej matce i dziadkowi. Sprząta domy, żeby jakoś utrzymać się finansowo na powierzchni. Gra na skrzypcach i jest w tym dobra, jednak myśli, żeby zrezygnować z wyjazdu na studia, bo nie chce zostawiać swoich bliskich, którzy bez niej raczej sobie nie poradzą. Pewnego razu wszystko się zmienia kiedy dostaje tajemniczy list. List z przyszłości od kogoś, kto ją kocha. Kogoś, kto zna jej sekrety i dla tego kogoś dziewczyna jest miłością życia. Wydaje się to wszystko żartem, ale pojawiają się kolejne listy. Emma postanawia przeprowadzić własne śledztwo. Kto jest autorem listów? Może sąsiad, z którym znają się od dziecka? Może przystojny wiolonczelista? A może syn zamożnej rodziny, u których dziewczyna sprząta? Czy kiedykolwiek pozna tożsamość tajemniczego kogoś z przyszłości?
"Jeżeli twoi rodzice się rozwiodą, to serce pęknie ci na kawałki i nigdzie na świecie nie będziesz się już czuł bezpieczny. Przez jakiś czas będziesz miał poczucie, że to przez ciebie. Nigdy nie opuści cię żałoba za czasami, gdy tworzyliście rodzinę".
Książka, chociaż opowiada o miłości, to autorka zwraca szczególną uwagę na to, jak rozwód wpływa na dzieci. Jak czują się rozbite, często winne. Jak później trudno im samym wejść w poważny związek.
" Rozwód sprawia, że patrzysz na życie inaczej. Ostrożniej. Tak jak wtedy, gdy pierwszy raz użądliła cię pszczoła. Nagle okazuje się, że świat bywa kłujący, choć pszczoła nie miała złych zamiarów. Twoi rodzice także nie mieli, ale i tak boli".
Wydaje się, że Emma ciągle żyje w cieniu tego rozwodu. Czuje się odpowiedzialna za rodzinę, pracuje kosztem swojego życia, swoich planów. Poświęca się, chociaż powinna również pomyśleć o swojej przyszłości.
Tajemnicze listy ożywiają całą historię. Dałam się wciągnąć w śledztwo, kto może być tym autorem. Nawet kusiło mnie, żeby przeczytać od razu koniec książki, ale powstrzymywałam się, bo tylko zepsułabym sobie zabawę:)
Piękna historia o miłości, przyjaźni, wchodzeniu w dorosłość, podejmowaniu nie łatwych decyzji. Historia po prostu o życiu, które nie zawsze jest takie jaki byśmy chcieli. Bardzo polecam:)))
Pozdrawiam
Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Poradnia K.


Komentarze
Prześlij komentarz