Paczuszka z Ambasady Piękna

Jakiś czas temu dostała paczuszkę do testów z Ambasady Piękna.


Lakier do włosów i olejek Arganowy .
Olejek mieści się w małej plastikowej, przeźroczystej buteleczce o pojemności 20ml.



Jest wydajny, niewielka jego ilość wystarcza, żeby ujarzmić moje włosy. Przyjemnie pachnie.  Włosy po tym olejku bardzo dobrze się rozczesują, lepiej układają i mniej puszą. Po myciu włosów nie używam innych odżywek bo ten olejek wystarcza w zupełności:) Jestem z niego bardzo zadowolona i śmiało mogę polecić:)

Lakier:


Przyznaję się, że raczej nie używam lakierów do włosów. Chyba, że nadarzy się wyjątkowa okazja. Taką okazję miałam parę dni temu - wesele - więc uznałam, że to dobry czas na wypróbowanie tego lakieru. Wypróbowałam go tylko raz. Moim zdaniem produkt niczym się nie wyróżnia, dobrze spełnia swoje zadanie. Jeśli ktoś lubi i często używa lakierów to powinien być z tego produktu zadowolony.

                                                                     * * *
Kochani dziś mój blog kończy roczek :) Bardzo szybko zleciał mi ten czas. Dziękuję, że jeszcze do mnie zaglądacie, komentujecie. Przypominam o moich dwóch zabawach na które jeszcze można się zapisywać TU i Tu.
Dziękuję, że jesteście:)))))



SEJF

:)