Jaką mroczną tajemnicę skrywa Kłodzko? Kolejny tom z komisarzem Mironem Zaleskim.
Opis Wydawcy:
ESIEŃ SPOWIŁA ZIEMIĘ KŁODZKĄ MROKIEM.
GDY ZAPADA NOC, LASY POD ŚNIEŻNIKIEM ZDAJĄ SIĘ SKRYWAĆ COŚ WIĘCEJ NIŻ TYLKO CISZĘ.
Komisarz Miron Zaleski przebywa na urlopie. Gdy wraca nocą z gór, trafia na policyjną obławę. Zaginął czteroletni Lucek. Sprawa błyskawicznie wymyka się wszelkim schematom. Porywacz przesyła wiadomość z jednym żądaniem: chce rozmawiać wyłącznie z komisarzem Zaleskim. Rozpoczyna się niebezpieczna gra, której reguły zna tylko jedna strona. Fałszywe tropy, zacierane ślady i kolejne prowokacje prowadzą Mirona coraz głębiej w mrok, z którego, jak sądził, już dawno się wydostał. Kłodzko i okolice stają się areną, na której trwa desperacka walka o życie chłopca. Tym trudniejsza, że rozgrywana pośród cieni i mgieł, wzniecanych przez duchy przeszłości.

Nie ma nic gorszego dla matki niż choroba, śmierć albo uprowadzenie własnego dziecka. Tutaj na początku książki mamy opis porwania czteroletniego Lucka. Na oczach matki, dziecko zostaje uprowadzone. Kobieta jest bezsilna, nie może nic zrobić. Policja przejmuje sprawę, ale porywacz koniecznie chce, żeby wszystkim zajmował się Miron Zaleski. Mijają godziny, dni. Śledczy są bezradni. Na dodatek znika bez śladu również policjantka pracująca przy tym śledztwie, przyjaciółka Mirona, Laura Rysa. Kto stoi za tymi porwaniami? O co w tym wszystkim chodzi?
Początek książki jest mocny, emocje matki namacalne. Później rozpoczyna się śledztwo, jednak akcja nie przyśpiesza. Coś dziwnego się dzieje mające związek z tragiczną przeszłością Mirona. Matka dziecka, chociaż zrozpaczona, skrywa swoje tajemnice. I wszystko niby idealnie zbudowane, klimat, główny bohater ze swoimi demonami, tajemnice. Jednak miejscami miałam wrażenie, że wszystko jest takie rozciągnięte. Dopiero później przy końcu akcja nabiera tempa i są elementy zaskoczenia. I to mi się najbardziej podobało. Kolejna rzecz na duży plus to przyjaźń Mirona i Laury. Różnie między nimi bywało, jednak kiedy wszystko się wali, zawsze mogą na sobie polegać.
Powieść o tajemnicach sprzed lat, chęci zemsty, ale również o pięknej przyjaźni. Książka w sam raz na jesienne wieczory z kubkiem gorącej herbaty:)
Pozdrawiam
Współpraca recenzencka w Wydawnictwem Filia
Komentarze
Prześlij komentarz