" W pewnym momencie coś we mnie pękło. Obudziłam się rano i stwierdziłam, że mam dość. Od tej pory nie chciałam już być ofiarą. Postanowiłam być katem".
Zagadka z przeszłości, która nigdy nie została rozwiązana. I przeszłość, która dobija się do bohaterów. To wszystko znajdziecie w książce "Mgielnica".
W nadmorskiej wiosce zostają znalezione ludzkie szczątki. Piętnaście lat temu Aurelia, uczennica tamtego liceum, znika bez wieści. Okazuje się, że nigdy nie opuściła Mgielnicy.
Natalia Lechowicz, dawna przyjaciółka zaginionej, musi zmierzyć się z przeszłością. W chwili, kiedy szczątki przyjaciółki zostają znalezione, wszystko do niej wraca. Jej prywatne śledztwo pokazuje, że dawni znajomi coś ukrywają. Każdy ma coś na sumieniu. Komu można ufać? Czy Aurelia była właśnie tą osobą, za którą ją uważają? Kim jest morderca i jak daleko można się posunąć, żeby prawda nie ujrzała światła dziennego?
Okładka książki bardzo dobrze odzwierciedla klimat tej historii. Mała nadmorska wioska, elitarne liceum położone na odludziu, taka dark academia. Stare mury skrywają wiele zagadek, na jego temat powstają niestworzone historie. Wśród tego wszystkiego bogata młodzież, która ma różne pomysły.
Akcja książki toczy się dwutorowo. Współcześnie, kiedy uczniowie są już dorosłymi ludźmi oraz właśnie w czasach licealnych. Kiedy każdy z nich miał swoje plany i marzenia lecz czas to wszystko weryfikuje. Teraźniejszość przeplata się z przeszłością odkrywając przed czytelnikiem zdarzenia, które nie powinny się wydarzyć.
Książkę czyta się rewelacyjnie. Wciąga od pierwszej strony. Zagadka sprzed lat nie została wyjaśniona. Czytelnik wpada w wir wydarzeń, a im więcej poznaje się tę historię, tym więcej pojawia się zagadek. Nie wiadomo kto mówi prawdę, a kto pociąga za sznurki. Dopiero na koniec wszystko się wyjaśnia, a autorka nie raz zaskoczy więc nudy nie ma.
Zwróciłam uwagę na to, że w liceum każdy z młodych ludzi miał jakieś swoje plany, marzenia. Po tych latach widać, że nie wszystko układa się tak, jak by chcieli bohaterowie. Nieudane małżeństwa, choroby, walki z codziennością, pogrzebane ambicje, złamane serca. Życiowe historie bez lukrowania.
Klimat książki jest duszny, tajemniczy, mroczny, trzyma w napięciu dosłownie do samego końca. Jeśli lubicie takie klimaty i nasze morze bałtyckie to będziecie zadowoleni. Ze swojej strony bardzo polecam:)
Pozdrawiam
Współpraca recenzencka z Wydawnictwem Filia
Komentarze
Prześlij komentarz