Nowości od Wydawnictwa Rebis

 W tym miesiącu Wydawnictwo Rebis ma ciekawe nowości. Dwie na pewno mogę Wam polecić. 



"Księga bezimiennej akuszerki" - Na skutek tajemniczej gorączki na całym  świecie umiera miliony ludzi. Przeważnie są to kobiety i wszystkie noworodki. Od dawna nie rodzi się żywe dziecko, a ciąża i poród to dla większości kobiet wyrok śmierci. Samotna, bezimienna położna brnie przez ten dziwny, zmieniony  świat, świat bez prawa, rządów, świat gdzie brakuje wody, prądu i bezpieczeństwa. Świat, w którym jest więcej mężczyzn, a kobiety są traktowane jak niewolnice. Często na łańcuchach, wykorzystywane i jako przedmioty handlu. Żeby ustrzec się takiego życia, nasza bohaterka przebiera się za mężczyznę. Próbuje odnaleźć swoje miejsce w tej koszmarnej rzeczywistości. 

Muszę przyznać, że książka przeraża, szokuje i zaskakuje. I co kiedyś mogłoby się wydawać tylko fikcją literacką, teraz nabiera innego znaczenia. Wystarczy wirus zabijający bardzo wielu ludzi i może to wszystko stać się faktem. Obezna sytuacja pokazuje, że wszystko jest możliwe.  Książka szokuje ale też mimo wszystko wciąga. Głowna bohaterka nie zdradza swojego imienia. Podaje różne imiona, zazwyczaj męskie, ale swojego prawdziwego nie ujawnia nigdy. Czy jest szansa na w miarę normalne życie, na tym dziwnym  świecie? Czy będą się rodziły żywe dzieci? Na te pytanie odnajdziecie odpowiedź po przeczytaniu książki, którą bardzo polecam.

Moja ocena 4/5

  

"Dolina" - miałam możliwość wcześniej przekonać się, że Bernard Minier pisze mocne książki. Tak było i tym razem. W jednej z pirenejskich dolin dochodzi do straszliwych morderstw. W miasteczku powstaje chaos, ludzie chcą wziąć sprawę w swoje ręce. Policja nie radzi sobie z tym śledztwem, ciągle jakieś nowe sprawy wychodzą na jaw. W śledztwie pomaga Martin Servaz. Chociaż został zawieszony w swoich obowiązkach, nie może siedzieć spokojnie. Angażuje się w całą sprawę. Przyjdzie mu zmierzyć się z niewyobrażalnym złem, gorszym od najgorszego koszmaru. 
Książka wciąga od pierwszego zdania. Akcja toczy się szybko, a koniec zaskakuje. Troszkę żałuję, że nie przeczytałam wcześniejszych części z Martinem Servazem. Łatwiej bym mogła zrozumieć niektóre rzeczy. Ale nawet bez przeczytania poprzednich części połapiecie się co i jak. 

Moja ocena 5/5

 

"My" - tej książki jeszcze nie czytałam, ale opis już intryguje. Od wydawcy:

Jedna z najsłynniejszych dystopii w literaturze, pierwowzór Nowego wspaniałego świata Huxleya i 1984 Orwella.

Najlepsze dzieło science fiction, jakie dotąd napisano - Ursula K. Le Guin.

Niech żyje Państwo Jedyne! Jego obywatele poddani są nieustannej inwigilacji. Wolność i indywidualizm są z założenia złe, gdyż wprowadzają tylko chaos i anarchię. Domy mają szklane ściany, by wszyscy żyli na widoku, a seks jest na kartki. Najgorsza z chorób to wyobraźnia. W Państwie Jedynym każdy traktowany jest jednakowo, pozbawiony nazwiska, oznaczony numerem. Wszystko, czego człowiek potrzebuje do życia, dostaje od Państwa, gwaranta porządku, harmonii i szczęścia. Narrator ?-503 to matematyk, który zapada na nieuleczalną chorobę – wytwarza się w nim dusza, zakochuje się.

Powieść Zamiatina to iście prorocza wizja – opisuje przerażającą i groteskową rzeczywistość, do której współczesne społeczeństwa zaczynają się niepokojąco zbliżać. Za sprawą inwigilacji w stylu chińskich Punktów Oceny Obywateli świat raźnym krokiem zmierza ku totalitarnemu koszmarowi. Czytajcie Zamiatina, póki nie jest za późno…

Dzięki intuicyjnemu zrozumieniu irracjonalnej strony totalitaryzmu (…) powieść Zamiatina przewyższa Nowy wspaniały świat Huxleya. - George Orwell.

Która książka wpadła Wam w oko? Na jaką premierę czekacie? Książki miałam możliwość przeczytać dzięki Wydawnictwu Rebis

Pozdrawiam



Komentarze

:)