The Candidates - Panna Richwood

Książek Marcela Mossa przeczytałam już kilka. Charakteryzowały się nagłymi zwrotami akcji, dynamiką i były często zaskakujące. To na plus. Na minus muszę dodać, że niektóre książki były zbyt brutalne. Tak bardzo, że nie dało się czytać, a ja już wiele w swoim życiu przeczytałam. I dość wulgarny język nie zawsze mi pasował. Ale starałam się skupiać na akcji i bohaterach, a jak już pisała, w każdej książce autora wiele się działo. A jak poradził sobie autor w dość spokojnej wersji?


Opis Wydawcy:

W ŚWIECIE WIELKICH PIENIĘDZY I POKUS PRAWDZIWA MIŁOŚĆ TO BEZCENNY SKARB.
W dniu osiemnastych urodzin Jasmine Stokes otrzymuje od rodziców list, który wywraca do góry nogami jej spokojne
i poukładane życie. Dowiaduje się z niego, że jako niemowlę została przez nich adoptowana, a jej jedynym żyjącym krewnym jest tajemniczy miliarder Bernard Richwood.
Początkowo niechętna, za namową bliskich Jasmine decyduje się na podróż do Kalifornii. Na miejscu poznaje stryja i wprowadza się do jego luksusowej, pilnie strzeżonej rezydencji.
W miarę upływu czasu Jasmine nabiera coraz więcej pewności, że Richwood nie mówi jej wszystkiego. Dlaczego przez osiemnaście lat zatajał przed nią prawdę na temat jej pochodzenia? I jakie tajemnice skrywa utworzona przez niego organizacja Silver Seven, do której należą najbogatsi
ludzie świata?
Wkrótce Richwood składa jej propozycję: uczyni ją jedyną spadkobierczynią ogromnej fortuny, jeśli zostanie w Richwood Residency i w ciągu roku wyjdzie za mąż za jednego
z wybranych przez niego kandydatów. I tak się składa, że wszyscy są synami członków Silver Seven.
„Myślałem, że mam wszystko. Dopiero gdy cię poznałem, dotarło do mnie, że nie miałem nic.” 



 Bardzo byłam ciekawa tej książki. Okładka już sugeruje, że będzie to coś lekkiego. I takie właśnie było. Nie znałam autora z tej strony. Mimo wszystko spodziewałam się większych akcji, czegoś, co nie pozwoli mi oderwać się od powieści. I z dużym smutkiem muszę przyznać, że nic takiego nie znalazłam. Książka jest o nastolatkach i myślę, że gdybym miała tyleż lat, mogłaby mi się podobać. Dorosła wersja mnie się przy tej książce strasznie wynudziła. Opis jest obiecujący i tylko tyle. Nie potrafiłam zżyć się z bohaterami ani zapałać do nich sympatią. Nawet mnie nie drażnili, po prostu byli mi zupełnie obojętni. Po kilku rozdziałach przerzucałam tylko kartki, czekając na te akcje. I się doczekałam, na ostatniej stronie powieści. Zakończenie sugeruje ciąg dalszy, ale nie wiem czy się na to zdecyduje. Owszem, jest jakaś tajemnica, jakaś zagadka, która wisi w powietrzu, ale to jest przedstawione tak, że w ogóle nie byłam tego ciekawa. 

To nie jest zła książka, nastolatkom może przypaść do gustu. Natomiast czytelnicy autora, którzy znają go z innej strony będą po tej książce rozczarowani. Ja byłam...

Mimo wszystko dziękuję Wydawnictwu Filia za możliwość przeczytania tej książki. 

Pozdrawiam


współpraca recenzencka 

Odszkodowania za usługi fryzjerskie? Dlaczego nie!

 Kiedyś dodałam wpis na blogu na temat odszkodowań za błędy fryzjerskie. Wizyta w salonie fryzjerskim zazwyczaj jest przyjemnością. Chcemy zmienić swój wygląd, ładniej wyglądać, a zmiana fryzury poprawia humor. Pod warunkiem, że fryzjer nie zrobi czegoś z naszymi włosami, czego byśmy zupełnie sobie nie  życzyli. Po prostu zwyczajnie popełni błąd chociażby taki jak te:

Pewna mieszkanka Irlandii postanowiła iść do fryzjera przed komunią córki. Po nałożeniu farby poczuła silne pieczenie skóry głowy. Fryzjer po pewnym czasie zmył farbę i zapewnił, że jest wszystko w porządku. Klientka zapłaciła i poszła do domu. Jednak pieczenie nie ustało. Na dodatek pojawiły się pęcherze i krwawiące rany, a z tyłu głowy nawet łysina. Kobieta podała salon do sądu i otrzymała 12500 euro odszkodowania wraz z pokryciem kosztów sądowych.

W Gdańsku klientka pewnego salonu wyszła od fryzjera ze spalonymi włosami. "Włosy fruwały po całym mieszkaniu, napuszyły się, a końcówki były spalone" - mówi poszkodowana. Sprawa trafiła do sądu i kobieta otrzymała 10 tyś odszkodowania za spalone włosy i uszczerbek na zdrowiu.



To są historie, które kilka lat temu przytaczałam na swoim blogu. Myślę, że gdyby dobrze przeszukać informacje w Internecie to takich historii byłoby jeszcze więcej. Dlatego dobrze mieć swojego zaufanego fryzjera, albo iść do takiego z polecenia. I oczywiście wiedzieć, że gdyby coś jednak poszło nie tak, to należy nam się odszkodowanie. 

Gdzie szukać pomocy? Najlepiej w sprawdzonej kancelarii prawnej takie jak ta: https://www.tuodszkodowania.pl/. Specjaliści dokładnie przyglądają się każdej sprawie i dojdą sprawiedliwości w sądzie. Można ubiegać się o odszkodowanie powypadkowe, za uszczerbek na zdrowiu, odszkodowanie komunikacyjne, za wypadek w pracy i wiele innych. Dobrze powierzyć swoje sprawy osobom, które się na tym znają i mogą pomóc nam w problemie.

Któraś z Was miała nieprzyjemny incydent z fryzjerem? Mnie jeszcze nic takiego nie spotkało i zazwyczaj wychodzę od fryzjera zadowolona. Jednak widać, różne przypadki się zdarzają.

Pozdrawiam


wpis sponsorowany

Kochanek mojej żony

Zawsze, gdy trzymam w rękach najnowszą książkę Danki Braun to wiem, że czeka mnie ciekawa przygoda.  Nigdy się nie zawiodłam i tym razem było podobnie. Co takiego nowego wymyśliła autorka?

Od Wydawnictwa:

Renata i Robert Orłowscy zostają zaproszeni na rejs ekskluzywnym jachtem po Morzu Egejskim. Organizatorem jest Borys Tarnowski, prezes spółki Poldronika, a wśród uczestników rejsu znajdują się jego znajomi. Niestety, nie wszyscy wczasowicze powrócą do kraju, dla jednej z osób urlop skończy się tragicznie.

Na prośbę siostry ofiary detektyw Mark Biegler spróbuje wyjaśnić zagadkę morderstwa i znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego polskie służby wbrew ewidentnym dowodom twierdzą, że było to samobójstwo, i umarzają śledztwo. Duży wkład w rozwikłanie sprawy wniesie Renata Orłowska, która dzięki swojej ciekawskiej naturze jest nie tylko świadkiem, lecz także doskonałym źródłem informacji.

Co się wydarzyło na jachcie? I dlaczego dowody wskazujące na morderstwo są przez śledczych ignorowane?


Autorka w swoich książkach lubi wracać do rodziny Orłowskich, a ja chętnie spotykam się wtedy ze starymi znajomymi. Tym razem Renata i Robert biorą udział wraz z kilkoma osobami w rejsie. I muszę przyznać, że na początku akcja biegnie dość leniwie. Poznajemy załogę, a Renata wszystkich uważnie obserwuje. I niby nie dzieje się nic ważnego. Jedni się lubią, inni trochę mniej. Jedni się zakochują, inni mają złamane serce. Rejs się zakończa i dopiero wtedy zaczyna się coś dziać. A znając autorkę to wiadomo, że będzie jakiś trup. I oczywiście śledztwo, w którym chętnie weźmie udział wścibska Renata:) 

Mark Biegler próbuje rozwiązać zagadkę morderstwa, a w miarę jak śledztwo posuwa się do przodu, na jaw wychodzą róże fakty. A ktoś bardzo chce, żeby te fakty nadal pozostały tajemnicą, więc utrudnia śledztwo jak tylko może. Co tak naprawdę wydarzyło się na jachcie?

W książce mamy dużą ilość bohaterów i można łatwo się w tym wszystkim pogubić, ale autorka zadbała o czytelnika i na początku książki zrobiła ściągawkę z wszystkich osób występujących w powieści. Zaczynając czytanie korzystałam z tej ściągawki, ale później nie była mi już potrzebna.

Książkę czyta się bardzo dobrze, akcja biegnie szybko. Nie raz można się zdziwić takimi zwrotami akcji. Jak najbardziej polecam, a wydawnictwu Prozami dziękuję za ciekawą lekturę:) 

Pozdrawiam



współpraca recenzencka 

Zakochaj się jeszcze raz

 Niedawno miała premierę nowa książka Ilony Gołębiewskiej "Zakochaj się jeszcze raz". 

"Los potrafi nas zaskoczyć i niespodziewanie podarować drugą szansę."

Opis wydawcy:

Nic nie jest dane raz na zawsze, a życie potrafi nas zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Julia Bardo sama się o tym przekonała. Mieszka w Kopenhadze, stolicy Danii, gdzie wyjechała zaraz po maturze. Wyczerpujący rozwód i trudna terapia sprawiają, że czuje się bardzo zmęczona.

Nieoczekiwanie jej brat Wiktor dzwoni z wiadomością, że ich matka trafiła do szpitala. Julia wraca do rodzinnych Budlewic na Mazurach. To odmienia jej życie. Przez przypadek odnajduje listy, które matka kilkadziesiąt lat temu otrzymywała z sekretnego miejsca w Ostródzie. Nadawca wspomina w nich o tajemniczej Annie. Julia wszczyna prywatne śledztwo, co doprowadza ją do szokującego odkrycia. Do tego spotyka ponownie Piotra, swoją wielką miłość. Kiedyś bardzo się kochali i planowali wspólną przyszłość. On jednak zniknął z dnia na dzień. Po latach los daje im drugą szansę. Lecz życie Julii znowu zaczyna się komplikować…

Czy miłość może przetrwać lata rozłąki? Dlaczego niektórzy ludzie uciekają przed przeszłością? Czy warto walczyć o swoje marzenia?

 

Autorka powraca do dobrze nam znanych Budlewic, urokliwego miasteczka na Mazurach. W powieści "Zaufaj swojemu sercu" poznajemy rodzinę Bardo, Otylię Bardo, jej syna Wiktora i jego małą córeczkę. W tej części spotykamy się z córką Otylii Julią, która przez lata nie mieszkała w Polsce, wyjechała do Danii, bo nie mogła dogadać się ze swoją matką. Do wyjazdu skłoniła ją jeszcze jedna rzecz, nieszczęśliwa miłość. 
Dziewczyna nie planuje powrotu do Polski, jest właśnie po rozwodzie i próbuje poskładać swoje życie na nowo, a pomaga jej w tym terapia i przyjaciółka Jagoda. Jednak na wieść, że jej matka jest ciężko chora, rzuca wszystko i wraca do domu. Czy uda jej się naprawić relację z matką? I jak się skończy spotkanie dawnej miłości? 

Podobało mi się, że autorka wraca do poprzedniej powieści. Mimo, że książki łączą się ze sobą to można je czytać samodzielnie i czytelnik na pewno się nie pogubi. Powieść napisana jest prostym językiem co ułatwia czytanie. Pełna jest tajemnic i niedopowiedzianych spraw z przeszłości. Rodzinne tajemnice, stare listy znalezione na strychu nadają książce barw. 

Lektura jest spokojna, mało zaskakująca i troszkę brakowało mi w niej większych emocji. Spokojna książka do poduszki. A znając autorkę to na pewno poznamy jeszcze dalsze losy Wiktora, który jest ciekawą postacią. 

Dziękuję Wydawnictwu Muza za możliwość przeczytania tej książki.

Pozdrawiam



współpraca recenzencka 


Pacjencie znaj swoje prawa

 Nie raz słyszałam takie hasło: "Trzeba mieć zdrowie, żeby chorować".  I coś w tym jest. Bo o błędach medycznych można nasłuchać się wiele historii, nawet można na ten temat napisać książkę. Ogromna ilość ludzi skarży się na złe traktowanie w szpitalu, nie udzielanie dostatecznych informacji. Na przykład zasłanianiem się RODO, znam takie przypadki. Bliscy nie mogą uzyskać żadnych informacji o stanie zdrowia osób z rodziny przez telefon, denerwują się i tylko spotykają z nieuprzejmością lekarzy. Ale są też i tacy, którzy takich informacji udzielą, potrafią być empatyczni. Zależy na jakich lekarzy się trafi. Czy na takich z powołania, czy na zwykłych służbistów. 





Jak nie mamy do czynienia ze szpitalami to nie myślimy o takich rzeczach jak prawa pacjenta. Nie jest to nam potrzebne. Inni chorują, ale nie my. Niestety życie czasami potrafi niespodziewanie zaskoczyć. Dlatego zanim trafimy do szpitala, dobrze jest znać swoje prawa. Bo pacjent swoje prawa ma i nie na wszystko może się zgodzić. Albo nawet nie wie, że coś mu się należy. 

A jak już się zdarzy medyczny błąd to możemy szukać profesjonalnej pomocy. I nawet powinniśmy. Istnieją firmy takie jak: prawapacjenta.org  , które zajmują się tylko takimi sprawami i prawa pacjenta dobrze znają. Profesjonaliści pomagają osobom poszkodowanym i mają wieloletnie doświadczenie.

Dobrze jest znać swoje prawa i dobrze wiedzieć gdzie szukać pomocy. Nawet wtedy, kiedy jest to nam na razie zupełnie niepotrzebne. I żeby tak było jak najdłużej, czego sobie i Wam życzę! 

Pozdrawiam



wpis sponsorowany 

Aktoreczka

Bardzo lubię książki Barbary Wysoczańskiej. "Narzeczona nazisty " od razu skradła moje serce. Dlatego na każdą powieść tej autorki czekam niecierpliwie. Teraz miałam przyjemność przeczytania najnowszą książkę "Aktoreczka". Czy i tym razem było warto?

Od Wydawcy: 

Rok 1950, Nowy Jork. Miasto, które nigdy nie zasypia, sława, pieniądze i samotność.
Polski fotograf Konrad Rogowski przebywający na emigracji w Nowym Jorku, usilnie stara się o opublikowanie zdjęć dokumentujących zbrodnie wojenne w Warszawie. Jednak jego najważniejszym celem jest znalezienie nazistowskiego zbrodniarza Rudolfa Schultego. Jedynym tropem dającym szansę na namierzenie byłego nazisty jest piękna i niezwykle sławna hollywoodzka gwiazda Lauren Evans.
Splendor, skandale i światła jupiterów to jej świat. Otoczona luksusem i podziwiana, z pozoru żyje jak w bajce. Tymczasem w czterech ścianach wymarzonego apartamentu przy 5th Avenue boryka się z samotnością i strachem, że ktoś odkryje jej przeszłość i prawdziwą tożsamość. Czy cena sławy nie jest zbyt wysoka?



 Tym razem akcja książki nie toczy się w wojennej ani w powojennej Polsce. Mamy za to kolorową Amerykę, która nie była tak dotknięta wojną jak Polska. Niektórzy z bohaterów tej książki nigdy wojny nie odczuli. Mieszkali sobie spokojnie, robili kariery, bogacili się. Co innego Konrad Rogowski. Mężczyzna na wojnie stracił żonę, dlatego uciekł z powojennej Polski, w której nic dobrego na niego by nie czekało. Najwyżej aresztowania, przesłuchania i śmierć. Zabrał ze sobą niewidomą córeczkę i szwagierkę. Tych troje rozpoczyna nowe życie z daleka od zniszczonego wojną kraju. Konrad jest fotografem, ale nie tylko przyjechał do Stanów żeby żyć sobie spokojnie. On szuka zemsty na człowieku, który przyczynił się do śmierci jego żony. A jedyną osobą, która może udzielić mu jakichkolwiek informacji jest kobieta dla niego niedostępna. Kochana przez miliony piękna aktorka Lauren Evans. 

Lauren żyje w luksusach, nie doświadczyła piekła wojny. Ludzie ją uwielbiają, mężczyźni pożądają, kobiety zazdroszczą. Jednak Lauren nie jest szczęśliwa. Kobieta pragnie miłości, takiej prawdziwej, a nie kolejnego romansu. W samotności topi smutki w alkoholu. Przypadkowe spotkanie z Konradem zmienia życie kobiety, która skrywa pewien sekret. Czy tych dwoje ludzi, pochodzących z tak różnych światów, ma przed sobą jakąś przyszłość? 

Książkę bardzo dobrze mi się czytało, tak jak i inne powieści autorki. Na pewno jest troszkę przewidywalna. I można domyśleć jak się skończy. Akcja rozwija się powoli i stopniowa. Cała powieść jest spokojna, taka inna od poprzednich książek autorki, w których wiele się działo. Tym razem jest troszeczkę inaczej. Możemy poznać życie gwiazd z tej drugiej strony i nie zawsze jest tak idealnie jakby mogło się wydawać. 

Książka warta przeczytania, a ja dziękuję Wydawnictwu Filia za egzemplarz do recenzji. 

Pozdrawiam



współpraca recenzencka 

Krajobraz po burzy - premiera mojego e-booka

 Dzisiaj nadszedł ten dzień, w którym jest premiera mojego e-booka "Krajobraz po burzy". To ostatnia część trylogii z filiżanką. Od dzisiaj można czytać, dodawać na swoje półeczki. Cała seria jest dostępna na Legimi https://www.legimi.pl/autor/malgosia-mroczkowska,ad259548/ . Podobno warto przeczytać i się podoba:) Tak mówią! :)))



Książkę można przeczytać w wersji elektronicznej, a już niedługo wydanie papierowe będzie dostępne w księgarniach internetowych. Oficjalna premiera książki to 25 maj. Do mnie w tym tygodniu przybyły egzemplarze książki, więc jak ktoś ma ochotę na powieść z autografem to można u mnie nabyć. Pozostało mi jeszcze kilka sztuk:) 




W końcu mam je wszystkie !!!


A na koniec wrzucam opis ostatniej części:

Ada wraz z Dorotą z powodzeniem prowadzą galerię, ale nadchodzą dla nich trudne czasy. Czas pandemii, kwarantanny, maseczek i strachu. Dorota ma obawy przed porodem. Martwi się, czy da radę w roli mamy. Dla niej i Łukasza szykują się duże zmiany. Ada z Mateuszem próbuje ratować swoje małżeństwo, ale czy dadzą radę? Mateusz skrywa pewien sekret, który na zawsze odmieni życie jego żony. Tomek coraz lepiej radzi sobie w roli menadżera w Wiosence. Całkowicie usunął się z życia Ady. Czy da sobie szansę na miłość? Czy Mariolka okaże się tą jedyną? A co z Agatą, którą ponownie pojawi się w życiu mężczyzny? Jak bohaterowie poradzą sobie w czasie pandemii?


Pozdrawiam



Wybrana i Przegrana

 "Kiedy jest ten moment, w którym tracisz kontrolę nad swoim życiem i ziszcza się najczarniejszy scenariusz?"

Książek tego autora nie miałam jeszcze okazji poznać wcześniej, ale dzięki Wydawnictwu Filia wpadły w moje ręce jego najnowsze powieści. "Wybrana" i "Przegrana" z komisarz Iwoną Banach w roli głównej.


Iwona Banach jest szefem zespołu realizującego zatrzymania osób. Podczas jednej takie rutynowej akcji coś poszło bardzo nie tak. Ginie jeden kolega z zespołu Iwony, a ona sama zabija napastnika. Kobieta zostaje obarczona odpowiedzialnością za nieudaną akcję. W skutek tego zwolniona dyscyplinarnie z policji. W tym samym czasie opuszcza ją Krzysztof jej wieloletni partner. Zostawia tylko karteczkę, że kocha i przeprasza. Iwona zostaje kompletnie sama. Jak się dowiadujemy, kilka lat wcześniej straciła z Krzyśkiem synka. Ojciec i brat nie żyją. Została tylko chora matka, z którą Iwona nie ma żadnej więzi emocjonalnej. Kobieta próbuje jakoś utrzymać się na powierzchni, sama, bez pieniędzy, bez pracy i z kredytem hipotecznym. Czuje, że jest na samym dnie. I właśnie w takim beznadziejnym czasie dostaje pewną propozycję pracy od ludzi z półświatka. Praca bardzo dobrze płatna, za to nielegalna i bardzo tajna. Jak już raz się w to wejdzie to nie ma wyjścia. Iwona nie ma już nic do stracenia. Przyjmuje ofertę i jeszcze nie wie, że jej prawdziwe problemy to dopiero się zaczną.


Głowna bohaterka, Iwona Banach, jest bardzo samotną i nieszczęśliwą kobietą. Kiedyś miała małą rodzinę, która rozpadła się jak domek z kart. Z Krzyśkiem tworzyli udany związek partnerski. Dlatego pojawiają się pytania: Dlaczego mężczyzna zniknął i jaki miał w tym wszystkim cel? 
W książce jest bardzo wiele tajemnic, które odkrywamy razem z Iwoną. Niespodziewane zwroty akcji, napięcie i tajemnice sprawiają, że książkę trudno odłożyć. I jeszcze jedno pytanie: Co to jest klub 526?


W drugiej części Iwonie również nie jest łatwo. Chociaż zostaje przywrócona w szeregi policji, a diabelski klub 526 przestaje istnieć, to skutki jego działalności znowu mają wpływ na jej życie. Policjantka jeździ po całej Polsce szukając Matta, oficera CBŚP, który wymierza sprawiedliwość wszystkim klientom korzystającym z usług Klubu 526.   W tej części dowiadujemy się, że Krzysiek również miał sporo tajemnic i tak naprawdę Iwona nie do końca znała swojego partnera. Co łączy Krzyśka i Matta?  Czy kobiecie uda się go odnaleźć? I czy w końcu odzyska spokój?

Muszę przyznać, że autor stworzył niesamowitą historię. I w obu książkach bardzo dużo się dzieje. Książki trzeba czytać po kolei, żeby dobrze wiedzieć o co chodzi, inaczej można się we wszystkim pogubić. Ja miałam taką możliwość, że przeczytałam od razu dwie książki, dzięki temu mogłam się bardziej wczuć w tę historię. 
Obie książki mocne, dające do myślenia. A zakończenie... no cóż. Ja byłabym bardziej łaskawa dla Iwony. Ale to już musicie ocenić sami:) 
Dla miłośników kryminałów jak najbardziej polecam. Na pewno nie będziecie zawiedzeni. 

Pozdrawiam


współpraca recenzencka


Sopockie Tango -mój patronat, zapowiedź

 Dzisiaj przedstawiam mój majowy patronat. Kolejną książkę Tomasza Wandzela mam zaszczyt patronować. O czym jest ta powieść? 


Jest upalne lato 1967 roku, gdy świat niespełna osiemnastoletniej Anny rozpada się jak domek z kart. W wypadku samochodowym giną jej rodzice, a ona wraz z maleńką siostrą trafiają pod opiekę ciotki mieszkającej w Sopocie. Dla dziewczyny rozpoczyna się nowy etap życia, zupełnie inny od tego, jaki do tej pory wiodła w Warszawie. Chcąc poradzić sobie z nową sytuacją, Anna zaczyna prowadzić pamiętnik. To w nim przez kolejne pięć lat będzie opisywała swoje codzienne życie, smutki oraz radości, sukcesy i porażki, a także rodzinne tajemnice, które dopiero teraz wypłyną z mroków przeszłości. 




Książka jest pierwszą częścią dwutomowej serii. Już niedługo recenzja na blogu oraz konkurs. 

Pozdrawiam




Oświetlenie ma znaczenie

 Nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak odpowiednie oświetlenie jest nam potrzebne, czy to w domu, czy w pracy. A oświetlenie ledowe cieszy się dużą popularnością. Dlaczego?

Główna zaleta to energooszczędność i ekologia. Diody LED nie zawierają rtęci, dzięki nim możemy obniżyć nasze rachunki za prąd. Kolejna duża zaleta to wygląd. Można dobrać odpowiednie lampy do naszego mieszkania, tak, żeby miały również ciekawy i niepowtarzalny urok. 


Kolejna zaleta to długi czas użytkowania i znacznie większa odporność na uszkodzenia. Takie oświetlenia natychmiast zaczyna świecić pełną mocą i tak samo szybko gaśnie. Emituje bardzo małą ilość ciepła w kierunku przedmiotu oświetlanego.

Żarówki LED nie emitują promieniowania ultrafioletowego ani podczerwonego.
Takich zalet można wymieniać jeszcze więcej. 

Oświetlenie LED sprawdzi się dosłownie wszędzie, w sypialni, salonie, łazience czy w przedpokoju, a nawet w ogrodzie. Ale nie tylko możemy cieszyć się takim rozwiązaniem w swoich domach, ale również w miejscu pracy. 

Niektóre firmy takie jak NowaLed ILL produkują oprawy przemysłowe Led dla firm i przedsiębiorstw, do zakładów produkcyjnych i magazynowych. Firma na rynku istnieje od 2013 roku i ma spore doświadczenie w tym temacie. Eksperci stawiają na autorskie rozwiązania oferowanych produktów, które poza wysokimi parametrami charakteryzują się długą żywotnością i niską awaryjnością. Przedsiębiorcy, którym zależy na oszczędności energii elektrycznej powinni zdecydować się na takie rozwiązanie dla swoich firm. 

Dobre oświetlenie ma znaczenie, szczególnie dla moli książkowych, bo cóż może być przyjemniejszego niż wieczór, książka, herbatka oraz blask lampki nocnej? 

Pozdrawiam


wpis sponsorowany

Miłość od ... pierwszej zdrady?

 Jest miłość od pierwszego wejrzenia, miłość od pierwszej kłótni, ale miłość od pierwszej zdrady? Okazuje się, że również istnieje, a o co w tym chodzi dowiecie się czytając tę książkę.

Opis:

Czy romans oznacza zawsze związek pozamałżeński?

Tara zakochała się w Colinie od pierwszego wejrzenia. Colin w Tarze – od pierwszej kłótni. Odtąd wiedzieli, że są sobie pisani.

Ale minęło parę lat i ich małżeństwo wisi na włosku. Nie potrafią rozniecić dawnego płomienia. Czy już po wszystkim? Niespodziewanie nowa, kontrowersyjna aplikacja randkowa znajduje dla nich obojga idealnych partnerów…

Wzruszająca i przezabawna powieść Josepha Murraya pokazuje, że nawet romans może stać się świadectwem wierności, a los płata zaskakujące figle. Niekiedy to, czego szukasz, może się kryć tuż pod nosem…

Idealna propozycja dla fanów Mhairi McFarlane.

 

W książce mamy małżeństwo z dość długim stażem. Tara i Colin do tej pory nie mieli większych problemów. Byli do siebie dopasowani idealnie. Jednak choć oboje pragną dziecka okazuje się, że nie jest to takie proste. Po trzech nieudanych próbach in vitro Tara mówi "dość". Uważa, że widocznie tak ma być, że nie jest jej dane zostać matką, Z wielkim bólem, ale godzi się z sytuacją i próbuje żyć dalej. Colin inaczej podchodzi do tej sprawy. Uważa, że Tara za szybko się poddała, że powinni próbować jeszcze raz. Strasznie chce zostać ojcem, nawet od kilku lat zbiera pieniądze na to, żeby jego dzieciom nic nie brakowało. Nie wyobraża sobie swojej przyszłości bez dzieci. 
Konflikt między małżonkami narasta, oddalają się od siebie coraz bardziej i w żaden sposób nie mogą porozumieć. Ich małżeństwo powoli umiera. Jednak na ich drodze staje dość kontrowersyjna aplikacja dla małżeństw, które są nieszczęśliwe. Aplikacja Fling pozwala nawiązać romans w sieci, dyskretny i bez żadnych zobowiązań. Tara przy pomocy przyjaciółki Emily zakłada tam konto. Colin również w tajemnicy przed żoną zakłada konto na Flingu. Oboje odnajdują dla siebie idealnych partnerów. Czy w takiej sytuacji ich małżeństwo uda się jeszcze uratować? 

Książka jest napisana prostym językiem, dzięki świetnym dialogom czyta ją się błyskawicznie. Jest pełna humoru, jednak pod tym wszystkim skrywa poważny małżeński problem. Bezdzietność, brak jakiegokolwiek porozumienia. Dwoje zagubionych ludzi, którzy nie widzą dla siebie ratunku. Podejmują desperacki krok i chcą znowu być szczęśliwi, niekoniecznie ze sobą, Czy zdrada jest dobrym pomysłem?

Powieść jest do granic przewidywalna, ale zupełnie mi to nie przeszkadzało w czytaniu. Zakończenie takie, jakie by się chciało dla tej dwójki. Bardzo miło spędziłam czas z tą książką. Idealna komedia romantyczna, idealny scenariusz na świetny film. Bardzo polecam:) 

Dziękuję Wydawnictwu Muza za możliwość przeczytania tej niezwykłej powieści:)

Pozdrawiam


współpraca recenzencka 


Sparrow

 Z książkami L.J.Shen czasami mi nie po drodze. Czytając opis "Sparrow" z księgarni Taniaksiazka.pl wzbudziła się moja ciekawość. Czułam, że to będzie coś innego, ciekawszego. Dlatego się na tę książkę zdecydowałam. Czy nie był to czas stracony?

Opis:

Troy Brennan jest prawdziwym potworem. Tyle na jego temat wiedziała Sparrow. Był synem największego gangstera w mieście. Swoją reputacją wyprzedził nawet bezwzględnego ojca. Wszyscy mieszkańcy Bostonu wiedzieli jedno – jeżeli chcesz żyć, to najlepiej z nim nie zadzieraj. 

Sparrow nigdy nie pomyślała, że pewnego dnia zostanie porwana i zmuszona do ślubu. A zwłaszcza że jej przyszłym mężem zostanie nie kto inny, jak właśnie potwór z Bostonu, „Magik” o stalowoniebieskich oczach – Troy Brennan. 

Nikt nie wie, co kierowało mężczyzną, który na swoją żonę wybrał dziewczynę niezwiązaną ze światem mafijnym. I choć to jedno wydarzenie przekreśliło wszystkie marzenia Sparrow, nie ugasiło jej gorącego temperamentu i ducha walki. 

Czy uda się jej odzyskać wolność w tym nowym dla niej świecie? A może koszmar, w którym się zanurzyła, zamieni się jeszcze w bajkę? 

 

Poznajemy główną bohaterkę w chwili, kiedy szykuje się do ślubu. A to jest ostatnia rzecz, na jaką ma ochotę, bo jej przyszły małżonek jest otoczony złą sławą. Dziewczyna boi się go i cały czas się zastanawia, dlaczego wybrał ją i jaki w tym wszystkim jest haczyk. Po ślubie Sparrow stara się dostosować do tej dziwnej sytuacji, co nie jest łatwe, ale za wszelką cenę chcę wydostać się ze złotej klatki. 
Książkę bardzo szybko się czyta. Przez większość książki razem ze główną bohaterką zastanawiamy się po co był ten cały ślub? Jaka tajemnica się za tym kryje. Dodatkowo dochodzą inne tajemnice Troja o których Sparrow nie powinna się w ogóle dowiedzieć. Wszystko może pokrzyżować się jeszcze bardziej gdy między tą dwójką nie lubiących siebie osób, zacznie pojawiać się niespodziewanie uczucie. A tajemnice Troja mogą wszystko łatwo przekreślić.
Podobała mi się relacja między głównymi bohaterami. To uczucie rodziło się powoli. W książce występują sceny erotyczne, za którymi nie przepadam, ale w tym przypadku da się je znieść. Nie są przytłaczające, a ciekawa historia wszystko rekompensuje. 
 

Więcej ciekawych książek na majówkę znajdziecie w księgarni Taniaksiazka.pl w dziale nowości

Sięgacie po książki tej autorki?
Udanej majówki!

Pozdrawiam



współpraca z Tania Książka 

SEJF

:)